TRIXIE Mysz nakręcana

zobacz opinie (6)
Producent:Trixie
TRIXIE Mysz nakręcana
10.3013.59PLN2

Zapewne każdy wie, że małe kociaki to pełne energii, kochane puchate kulki. Lubią się bawić, rozrabiać i wszędzie jest ich pełno. Jednak z wiekiem koty stają się dostojniejsze i poważniejsze. Nie chcą się bawić, wolą drzemać z ciepłym miejscu. Nie należy zapominać, że ruch dla zwierzaka jest bardzo ważny, dlatego warto zmobilizować kota do zabawy. Wśród różnego typu artykułów pobudzających do działania i zabawy koty jest mysz nakręcana Trixie. Jest to produkt w pełni bezpieczny dla pupila.Myszka nakręcana na kółeczkach to gwarancja wspaniałej zabawy dla wszystkich kotów, które uwielbiają pogonie za uciekającymi zabawkami.Produkt pokryty przyjemnym w dotyku, filcowym materiałem. Zabawka stymuluje instynkt łowiecki kota.Myszka od marki Trixie zmobilizuje kota do zabawy.

 

Zalety produktu:

- bezpieczna dla kotów,

- uniwersalne użycie,

- aktywizuje pupila do zabawy,

- miła i przyjemna w dotyku.

Informacje dodatkowe: wielkość – 7 cm.

Rozwiń
TRIXIE Mysz nakręcana4.176

Opinie (6)

ocena całościowa: 4/5
  • 5/5
    Kot od początku zainteresowany zabawką - przesuwa ją, podnosi i skacze jak szalony :)
  • 5/5
    Nie mam nic do zarzucenia tej zabawce. Mój 2-miesięczny kotek pierwszego dnia podszedł do niej z rezerwą (jak do wszystkiego - bo bał się nawet swojego drapaka i przez tydzień udawał, że go nie widzi :D), ale od następnego dnia aż do teraz biega za nią jak szalony, trąca łapką, przewraca się z nią, fikołkuje, przenosi w pyszczu - mimo że to kociak. Wcześniej również radził sobie z nią - łapał ją za uszka... Być może po tych zabawach z myszką podszedł do 4-tygodniowej kotki jak do swojej zabawki. Nie mam zastrzeżeń :-).
  • 4/5
    Mój kot ją polubił. Ogólnie mysz jest paskudna - wielka, twarda, z plastikowym twardym ogonem. Gdy wyjęłam ją z pudełka, mina mi zrzedła. Trochę zniechęcona nakręciłam paskudnego stworka i puściłam po podłodze. Cicho turkocząc, mysz pomknęła przed siebie... Kot (5-miesięczny) początkowo poszedł do zabawki z rezerwą, ale drugiego dnia już ganiał za nią z zapałem. Kręcący się w kółko plastikowa ogon okazał się najciekawszym elementem zabawki. Jak każda zabawka, po kilku dniach znudziła się kociakowi. Dziś, po 2,5 miesiąca, gania za nią, ale bez pasji.
  • 4/5
    Mi osobiście mysz podoba się na 3 - jest twardawa, słychać dość głośno jak jeździ po kafelkach, czuć plastikową konstrukcję, mało puchata i do tego biała, nie taka jak na zdjęciu... Ale moje odczucia są mało ważne. Kotu zabawka się podoba, rzuca się na nią, robi fikołki tuląc ją i kopiąc, próbuje wziąć do pyska, ale futerko jest trochę za krótkie, więc łapie ją za ogon, bawi się i prosi o kolejne nakręcania :-)
  • 3/5
    Mój kot mówi,że gdyby nigdy nie widział prawdziwej myszy to byłby zachwycony:) Mysz robi dość dużo hałasu,wykonanie też średnie,oczy myszy małe naklejki,które szybko sie odkleją,mało kudłate futerko jak na myszę!
  • 4/5
    Chciałam zaznaczyć, że mysz ma 11 cm. Jest solidna, choć dla mojego małego kociaka ze względu na gabaryty chyba jeszcze na nią za wcześnie....zobaczymy :)