Pies a orzechy włoskie

Dyskuje na temat prawidłowego żywienia psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

gość jesze jeden

06 października 2011, 17:05

Mój pies gustuje w orzechach włoskich co to dopiero spadły z drzewa. Nie zaszkodzą mu?
dorota m
Posty: 403
Rejestracja: 12 września 2010, 12:54

06 października 2011, 17:59

Moj też gustuje :) ale nie pozwalam mu jeśc za dużo bo są za tłuste. No i bez skorupki.
" Każdy, kto poważnie angażuje się w poszukiwania naukowe, nabywa przekonania, że duch przejawia się w prawach wszechswiata-duch daleko przewyższajacy ducha ludzkiego"
Albert Einstein
Awatar użytkownika
Robert A.
Posty: 4456
Rejestracja: 27 czerwca 2007, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

06 października 2011, 18:14

Liście orzecha są używane w ziołolecznictwie także psim,natomiast sam orzech nie mam pojęcia?
Lekarz leczy - Natura uzdrawia.
dorota m
Posty: 403
Rejestracja: 12 września 2010, 12:54

06 października 2011, 18:44

Z tego co mi wiadomo to zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe , kwasy cenne , ale nie wiem jak przyswajane przez psa. No jeden nie zaszkodzi :) . Na więcej nie pozwalam .
" Każdy, kto poważnie angażuje się w poszukiwania naukowe, nabywa przekonania, że duch przejawia się w prawach wszechswiata-duch daleko przewyższajacy ducha ludzkiego"
Albert Einstein
Piuma
Posty: 99
Rejestracja: 07 sierpnia 2011, 18:51

06 października 2011, 22:08

Ja mam o tej porze pelno orzechow wloskich i laskowych spadających z drzew. Nasze psy jedza ile maja ochote :) I to od lat.
isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

07 października 2011, 08:48

Brutus dożywia się w dowolnych ilosciach w parku orzechami (o te raczej trudno - bo ciężko wygrać ze zbieraczami), żołedziami, kasztanami, gruszkami, jabłkami, śliwkami, mirabelkami....generalnie tony żarcia na każdym spacerze.
Nie zauważyłam zeby mu coś zaszkodziło...
Awatar użytkownika
Robert A.
Posty: 4456
Rejestracja: 27 czerwca 2007, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

07 października 2011, 08:50

No to wspólnymi siłami mamy już odpowiedż :)
Lekarz leczy - Natura uzdrawia.
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

07 października 2011, 20:59

Pies mojej cioci zawsze na święta zabiera takie już gotowe orzechy i sama sobie rozłupuje owczarek niemiecki ala wiewiórka:) Nigdy jej nie zaszkodziły
April
Posty: 98
Rejestracja: 31 marca 2010, 21:52
Lokalizacja: Lubartów

08 października 2011, 21:37

mój psiak tak samo, siedzi sobie na podwórku i czasami z nudów zbiera orzechy, rozłupuje i wyjada ze środka ;)
asia32

08 listopada 2011, 11:18

Do tej pory myślałam, że tylko ja mam psa-wiewiórkę:) Podejrzewam, że gdybym sypała orzechy do miski zamiast suchej karmy, to psica byłaby zadowolona;-)
Nie pozwalam jej jeść za dużo, od czasu do czasu w charakterze smakołyka. Ona ma 13 lat i obawiam się, czy orzechy w tym wieku to dobry pomysł dla żołądka i zębów (dla zębów z tego powodu, że orzech koniecznie musi być w łupince i ona sama go rozgryza).
Awatar użytkownika
Robert A.
Posty: 4456
Rejestracja: 27 czerwca 2007, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

08 listopada 2011, 21:53

W między czasie zdobyłem informację ,że orzechami włoskimi psy wspomagają wątrobę . :)
Lekarz leczy - Natura uzdrawia.
danielw_2
Posty: 10
Rejestracja: 12 listopada 2011, 15:25

16 listopada 2011, 20:46

A mój szczeniak naszczeście nie gustuje w orzechach włoskich ale za to lubi je przegryzać hihiihi, a potem wszystko wypluwa.
Ale skoro one pomagają zdrowotnie, to może pomogę mu je polubić.
Pozdrawiam,
Daniel
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
gość jeszcze jeden

17 listopada 2011, 08:30

Zabawne bo pies stracił zainteresowanie orzechami, gdy przesypałam je z kubełka do pudełka, gdzie sobie schną dalej.
Pozdrawiam
ultrafiolet88
Posty: 1
Rejestracja: 18 listopada 2011, 23:01

30 grudnia 2011, 17:18

moj uwielbia, wyluskuje sobie z lupinek i zjada:)
zuzia_kuzik
Posty: 1
Rejestracja: 22 grudnia 2009, 15:08

31 grudnia 2011, 17:54

Tez uwazam, ze takie orzechy nie szkodza psu
ODPOWIEDZ