Karma odchudzająca i inne tematy dotyczące diety psów

Dyskuje na temat prawidłowego żywienia psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Olka2208@gmail.com
Posty: 1
Rejestracja: 30 marca 2013, 19:10

30 marca 2013, 19:15

Witam !
Poszukuję karmy odchudzającej dla psa rasy Beagle.
Awatar użytkownika
Robert A.
Posty: 4455
Rejestracja: 27 czerwca 2007, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

30 marca 2013, 20:09

Jest to karma stricte odchudzająca http://www.krakvet.pl/trovet-weight-red ... -2338.html
Lekarz leczy - Natura uzdrawia.
violvet

30 marca 2013, 20:53

Nie podawaj suchego. To mocno przetworzone pożywienie, pełne chemii, sztucznych konserwantów, przeciwutleniaczy, aromatów, barwników - w zależności od marki zmienia się ilość szkodliwych składników, jednak w każdej występują. Polecam dokształcić się w temacie żywienia czworonogów i zacząć samemu przygotowywać posiłki - tak, aby pies doświadczał radości z jedzenia. Bo co to za przyjemność jeść dzień w dzień suche bobki? Nie martw się, że jedzenie może nie zawierać niezbędnych dla psa składników i witamin - w odpowiednio przygotowanym posiłku pies znajdzie wszystko, czego potrzebuje - nie dostarczymy mu tego w jeden dzień, natomiast warto wiedzieć, że dieta powinna być zbilansowana nie w każdym posiłku, tylko na przestrzeni tygodni, miesięcy - tak jak w naturze - a naturalnie znaczy lepiej. Polecam BARF - głównie surowe mięso i kości, dodatkowo warzywa, owoce i czasem nabiał. Z tym, że ten sposób żywienia znacznie lepiej służy dużym psom - nie wszystkie małe czworonogi go tolerują - lepiej znoszą gotowane. Z doświadczenia wiem, że doskonale sprawdza się tutaj zasada - 1/3, 1/3, 1/3 - mięso, warzywa i owoce, wypełniacz, łyżeczka oleju. Należy pamiętać, że w gotowanym trzeba dodatkowo podawać wapń, jeżeli brak jego źródeł w pożywieniu - bowiem gotowane kości są bardzo niebezpieczne dla zwierzęcia, jednak można podawać zamiast tego co drugi, trzeci jogurt naturalny bądź kefir - jeśli pies je toleruje. W twoim przypadku, czyli sytuacji, gdy pies ma problem z nadwagą, należy zmniejszyć o 1/4 codzienną dawkę mięsa i dbać o to, aby zawierało niewielką ilość tłuszczu i było wysoko przyswajalne - na przykład pierś z indyka lub kurczaka. Oprócz diety, w odchudzaniu bardzo istotnym czynnikiem jest aktywność fizyczna. Zapewnij psu odpowiednią dzienną dawkę ruchu, aby miał szansę spalić nadmiar tkanki tłuszczowej.
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

30 marca 2013, 21:10

No bardzo ładnie napisane - tylko nie wiem odnośnie jakiego gatunku? Bo jeżeli chodzi o psa to nie widzę w tym tekście ani słowa prawdy :roll:
violvet

30 marca 2013, 21:17

Każdy widzi co chce widzieć - moja wiedza poparta jest nie tylko teorią, ale też praktyką - a doświadczenie jakie posiadam w tym zakresie też małe nie jest, więc czekam na skonfrontowanie swoich teorii z moimi, bo napisanie, że coś nie jest prawdą bez poparcia tego czymkolwiek więcej mija się z celem.
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

30 marca 2013, 22:38

...
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2013, 12:33 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Robert A.
Posty: 4455
Rejestracja: 27 czerwca 2007, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

30 marca 2013, 23:21

Cyt "Nie podawaj suchego. To mocno przetworzone pożywienie, pełne chemii, sztucznych konserwantów, przeciwutleniaczy, aromatów, barwników - w zależności od marki zmienia się ilość szkodliwych składników, jednak w każdej występują. "
Suche suchemu nie równe i takie ogólne opisy nie odzwierciedlają prawdy o suchych karmach,ale temat miał być o karmie odchudzającej.
Lekarz leczy - Natura uzdrawia.
Gość

31 marca 2013, 15:12

isabelle30, nigdy nie spotkałam się z z psem dużej rasy, który nie tolerowałby BARFa - natomiast znam nie jednego yorka czy sznaucera, który po przestawieniu na BARF miał problem z gryzieniem kośćmi bądź też problemy żołądkowe w postaci zaparć czy biegunek. Dodam, że w większości przypadków psy były przestawiane wzorcowo na nową dietę - stopniowo, a kości dobieranie były rozważnie, do rozmiaru i możliwości małego pieska - ale mimo wszystko... Jeżeli mały pies dobrze toleruje BARF - bardzo dobrze - jeśli nie, co się nie raz zdarza - polecam gotowane posiłki. Mimo, że BARF jest pożywieniem najbliższym naturze, człowiek miniaturyzując czworonogi sprawił, że często nie mają takich możliwości i potrzeb jak ich najbliższy kuzyn, wilk.
Mówisz, że nabiał nie jest naturalny dla psa... Psy w naturze nie jedzą ryżu, a jednak domowe zwierzaki bardzo dobrze go tolerują. Podobnie jest z nabiałem - to doskonałe źródło białka, tłuszczu, wapnia i witaminy A. Czasem starsze psy mają trudności z przyswajaniem tego typu produktów.
Co to piersi - napisanie, że jest to najgorsze, co mogę psu dać, jest totalną bzdurą... To jedno z najzdrowszym mięs dla zwierząt. Nie powinno być podawane przez cały czas - tak, jak napisałaś, pies potrzebuje jeszcze ścięgien, tłuszczów, chrząstek - jednak mówię o diecie dla otyłego psa, nie dla normalnego, zdrowego zwierzaka. I w dalszym ciągu podtrzymuję swoje zdanie co do ograniczenia tłuszczów - nie raz wyprowadziłam otyłego zwierzaka na prostą poprzez ich ograniczenie.
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

31 marca 2013, 15:42

...
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2013, 12:34 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

31 marca 2013, 16:45

Zauważyłam, że obecnie na forum aż roi się od wątków właścicieli psów ze słabą wątrobą. Takie psy muszą mieć ograniczone zwierzęce tłuszcze i białko, aby wątroba mogła zostać odciążona. Co w przypadku takich zwierzaków można podawać - skoro chude mięsa w większości były zwierzętami faszerowanymi chemią, a chemia ta przenosi się na nasze psy, co w rezultacie wątrobie nie służy...
Moim zdaniem, w dzisiejszym świecie ciężko znaleźć cokolwiek nie nafaszerowanego chemią - i nie jestem przekonana, że na przykład takie gęsi są wyjątkiem.
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

31 marca 2013, 16:59

...
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2013, 12:34 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

31 marca 2013, 17:28

To ciekawe, zawsze lepiej wybrać coś mniej "chemicznego". Zastanawia mnie jedno: skoro mięso produkowane dla ludzi mają taką jakość - co siedzi w psich karmach...? Wątpię, że reklamujący się na przykład orijen mięsem zwierząt naturalnie hodowanych i żywionych rzeczywiście jest taki super 8) Nie wspominając już o karmach z niższej półki, a "produkty pochodzenia zwierzęcego" w składzie karmy są wręcz trucizną...
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

31 marca 2013, 18:01

To akurat jest bardzo proste - jeżeli karma jest z kurczakiem to ma w składzie pióra, łebki oraz stare nioski i pisklęta po selekcji...
KarolinaMach

31 marca 2013, 20:40

do ISABELLE mięsem z warzywami jak najbardziej można karmić np. psy północy ale z kolei co z owczarkami od wieków przyzwyczajonymi do resztek z pańskiego stołu które na nadmiar białka w pożywieniu reagują problemami skórnymi . pies psu nierówny . Psowate nie trawią surowych zbóż które po przetworzeniu są dla nich przyswajalne i nieszkodliwe . A skoro wiadomo że przetworzone zboża są przyswajalne i nieszkodliwe dla psa to nie wiem w czym problem o ile ktoś nie karmi psa misą makaronu z łyżką mięsa .Isabelle proszę dokształć się choć w minimalnym stopniu a potem radź ludziom czym mogą psy karmić bo inaczej więcej szkody niż pożytku robisz . Dla twojej wiadomości węglowodany pochodzenia roślinnego są rozkładane przez psa do cukrów prostych ( glukozy) i używane jako źródło energii bądź magazynowane a jak nie ma węglowodanów to są zużywane aminokwasy a to jest niekorzystne .dodam że są doskonałe w problemach z jelitami bo pobudzają perystaltykę jelit. PIES TO NIE WILK !!!!!i duża część dzisiejszych psów wymaga ZUPEŁNIE innego żywienia niż wilki . :mrgreen: miliony psów spożywają w codziennej diecie sporo wypełniaczy typu ryż i żyją wiele lat w świetnym zdrowiu .
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

31 marca 2013, 20:58

Z...
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2013, 12:34 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ