Jaka sucha karma dla sznaucera miniaturka ?

Dyskuje na temat prawidłowego żywienia psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

cather
Posty: 92
Rejestracja: 25 sierpnia 2009, 14:47

10 maja 2010, 12:03

I tak trzymaj! Świeża rybka z hodowli w Chinach, owoce z Bronisz [podejrzewam, że myślisz że to z ekologicznych sadów? zakładam, że kupujesz na targu, bo w marketach jest jeszcze gorzej], mięsko od tzw. baby, która oczywiście nie kupuje tego w taniej hurtowni, bo te baby, co mają stoiska na moim targu [35 km od Warszawy] to wyjątki w skali kraju, poza nimi nikt tak nie robi i wszyscy sprzedają własną, przebadaną produkcję, kupa dodatków [ostatnio na tapecie l-karnityna] - tak, jesteś Królową Karmienia Psów na Forum Krakvet. Posiadłaś Prawdę.

No i to Ty pomyliłaś Szwecję ze Szwajcarią, a nie ja. I tak, jak czytasz bez zrozumienia, tak piszesz. "Biomol"?
isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

10 maja 2010, 12:19

biomol to tylko literowka, czepiasz sie

kupujac dorsza wiem ze daje psu dorsza, kupujac szyje z indyka wiem ze moj pies dostal do jedzenia kostki, sciegna i mieso... kupuje jablka i daje je psu to wiem ze nie zjadl zgnilyh odpadkow, i tak dalej i tak dalej

az na tyle wierzysz producentowi karmy zeby byc pewnym z czego sklada sie granulka? jezeli jest napisane indyk to masz tylko pewnosc ze jest tam wszystko to z indyka czego nie dalo sie przerobic na jedzenie dla czlowieka - nawet w sklad parowek nie weszlo....ale czy jest tam piers albo szyja? watpie....

to taka roznica

ps, jezeli daje psu ciemne mieso to mam pewnosc ze zawiera ono tyle l-karnityny i tauryny ile potrzeba psu
cather
Posty: 92
Rejestracja: 25 sierpnia 2009, 14:47

10 maja 2010, 12:42

No i dokładnie tak trzymaj. I prosimy o dalsze posty typu: "Jaka l-karnityna?".

Tylko psa szkoda.
isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

10 maja 2010, 13:13

czlowieku, prosilam o podanie firmy produkujacej latwo przyswajalna karnityne bo moj pies potrzebuje zwiekszonej dawki!

jak dla mnie mozesz karmic psa obierkami z ziemniakow, dajzesz wreszcie spokoj!

dla twojej wiadomosci zakupilam l-karnityne dla kulturystow..... bo ma wygodne dawkowanie i jest w bardzo przyswajalnej formie, moze ci sie kiedys teinformacje przydadza

tak z czystej ciekawosci zapytam, jakiego masz pieska? i jak czesto robisz mu badania kontrolne?
cather
Posty: 92
Rejestracja: 25 sierpnia 2009, 14:47

10 maja 2010, 13:33

Mam charcika włoskiego, ostatnie ogólne badania miał w grudniu, a poprzednie w lipcu - coraz mniej chętnie jadł Nutram [chociaż zjadał pełne porcje] i w grudniu chciałem sprawdzić, czy nic się nie dzieje. Teraz zrobimy mu wszystkie analizy pewnie w czerwcu, bo to już będą 3 miesiące na Biomillu.


Na tej karmie, która nie zasługuje na miano bytowej mój pies codziennie biega ok. 20 km. Połowa za rowerem, ale połowa za motocyklem i wtedy bez większych postojów. Niemniej jednak najwyraźniej brakuje mu l-karnityny, jodu i w ogóle witamin, bo mógłby się czuć jeszcze lepiej. Najgorsze, że chyba wszyscy sprzysięgli się przeciwko nam. Odradzają dodatki przy Biomillu, grożą przedawkowaniem. Moja wetka [nie znała wcześniej karmy Biomill], spytana o algi, bo chciałem dodać coś na wybarwienie sierści [uprzedzając Twój atak powiem, że ma świetną, gładką, lśniącą sierść, ale chciałem jeszcze bardziej podkreślić kolor, a w "mojej" rasie akurat algi znakomicie podobno sprawdzają się przy szarej sierści] po zanalizowaniu tego, co można znaleźć w Internecie i po rozmowie ze swoim kolegą ze studiów, który chyba w Niemczech zrobił specjalizację z żywienia zwierząt i żyje z odchudzania psów w Moskwie, stwierdziła, że do Biomilla nic nie można dodawać. Ewentualnie pół dawki przez 2 miesiące, ale nie bezrefleksyjnie, tylko przy codziennym obserwowaniu, bo można przedobrzyć.

isabelle30, nakręcamy się wzajemnie i kłócimy, a to bez sensu. I w ogóle temat wątku jest zupełnie inny. Bywam bardzo złośliwy i chętnie szybko odpowiadam jakimiś kąśliwościami. W gruncie rzeczy chodzi o to, że akurat Biomill nie podziałał dobrze na Twojego psa, tak jak nie sprawdza się u wielu innych psów I TYLE. Przepraszam za wszystkie złośliwości, chociaż nie mogę obiecać, że z czymś kiedyś nie wystąpię.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2010, 14:15 przez cather, łącznie zmieniany 1 raz.
isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

10 maja 2010, 14:03

puszczasz psa za motocyklem????? :shock:

tego nie warto komentowac.....

jako wlasciciel malenkiego pieska nie znasz wiec wymogow i bolaczek obowiazujacych wlascicieli duzych psow...
cather
Posty: 92
Rejestracja: 25 sierpnia 2009, 14:47

10 maja 2010, 14:20

"puszczasz psa za motocyklem????? Shocked

tego nie warto komentowac....."

My tu mamy wały, łąki i bezdroża, zero żywej duszy. Spokojnie możemy sobie pozwolić na takie zabawy.

Co do przepisów - możesz być pewna. Mam pozwolenie na charta, nie bywam z nim w lesie, nigdy nie jest bez smyczy poza otwartym terenem.
isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

10 maja 2010, 14:49

nie chodzi mi wcale o durnowate przepisy ktorych i tak czlowiek bedacy przy zdrowych zmyslach nie jest w stanie przestrzegac....

chodzi mi o wymagania pokarmowe duzego psa ktore znacznie roznia sie od wymagan malego pieska, o bolaczki dotyczace schorzen dotykajacych wlasnie duze ciezkie psy....
cather
Posty: 92
Rejestracja: 25 sierpnia 2009, 14:47

10 maja 2010, 15:00

Na przykład dzisiaj ja siedzę w pracy [i ciężko pracuję], a mój pies biega za motocyklem w Czarnowie koło Pomiechówka [teren znany charciarzom, są tam organizowane coursingi]. Podobno szczeka na swojego drugiego pana, kiedy ten się zatrzyma, bo chce więcej. Co jest złego w takim przegonieniu charcika? Przy coursingach przecież asystują policjanci, nic się nie dzieje. O co chodziło z tym "tego nie warto komentować"?
cather
Posty: 92
Rejestracja: 25 sierpnia 2009, 14:47

10 maja 2010, 15:28

W rodzinie zaczęliśmy [przypadkowo] od charta afgańskiego, ale potem mieliśmy po drodze cały kalejdoskop. W tym, przez parę miesięcy, doga niemieckego. Nie wiem, jak zrobiłbym dzisiaj, ale na początku lat 90-tych. po doświadczeniach z chartem po prostu zabierałem Oskara na "spacery rowerowe". Po tygodniu wiedziałem, że nie ściga się jak chart i dowiedziałem się też o specyfice karmienia takich takich psów [możliwość skrętu żołądka]. Co nie oznaczało, że go dwa razy dziennie nie przegoniłem po łąkach.
A moja babcia przez kilkadziesiąt lat hodowała pudle miniaturowe i to też jest porządne doświadczenie, bo jak się jako dziecko sypiało z pięcioma pudlami...
Mieliśmy też kilka mieszańców i zawsze sporo kotów. Dzisiaj to się nazywa "dom tymczasowy".
Motor i pies? Po prostu wiem, jak to bezpiecznie zrobić. Jako 13-latek przeganiałem pudle za skuterem, potem wszystkie nasze psy, a mój aktualny jest po prostu fanem latania za motocyklem. Co jest w tym nie tak?
isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

10 maja 2010, 18:31

jezeli po lakach i bezdrozach to nic. nawet ci sie chwali ze dbasz o wybieganie swojego charta i nie robisz z niego anapowca biegajacego wokol dywanu

co do suplementacjo jodem...wlasnie dostalam wyniki profilu tarczycowego mojego psa. w listopadzie poziom hormonow byl zerowy, gleboka niedoczynnosc tarczycy, nikt nie wierzyl ze bedzie mozna kiedys byc moze zejsc z dawki l-tyroksyny lub wogole zaprzestac....teraz tarczyca pracuje! poziom ft4, T4 w normie. i nic nie byloby w tym dziwnego ze T4 w normie bo przeciez dostaje ten hormon. ale ze ft4? prekursor T4? to prawdziwy cud jak powiedziala dzis nasza pani wet. za pol roku powtarzamy badanie i jezeli wyniki sie utrzymaja na tym poziomie to zaczynamy redukowac dawke l-tyroksyny.
i to wszystko dzieki wysokiej suplementacjo jodem - podaje psu kelp, karma ma niewystarczajaca ilosc jodu....kazda karma, jak dla niego
Awatar użytkownika
Robert A.
Posty: 4456
Rejestracja: 27 czerwca 2007, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

10 maja 2010, 22:27

To świetna wiadomość :D .
Bardzo sie cieszę,że wyniki wyszły dobre.
Lekarz leczy - Natura uzdrawia.
Kaja1500

23 maja 2011, 13:31

Najlepsza jest Pronature Holistic zobacz na http://www.pronatureholistic.pl ma najwięcej odpowiednich składników potrzebnych do wzrostu i rozwoju, posiada owoce i witaminy,a poza tym jest produkowana z tego, co stworzyła natura. Według mnie jest najlepsza i najzdrowsza. Nie polecam stanowczo Royal Canin, niby taka super karma, a jednak na mojego sznaucerka miniaturke nie działa dobrze (Ma problemy z przewodem pokarmowym itp, tzn rzadka kupka) A dokładnie stosuje się do przepisu i tabeli na opakowaniu. Mój piesek ma ok.6 miesięcy i jadał dawniej Royal Canin Mini junior, i to tak właśnie na niego podziałało... W tej karmie są dziwne chemiczne substancje, więc osobiście jej odradzam, nigdy nie wiadomo co w niej jeszcze może się znajdowac. Teraz używam Pronature Holistic i piesek szybko rośnie, nie ma problemów z przewodem pokarmowym, a poza tym ta karma o wieeele wiele mu smakuje=)
Awatar użytkownika
Robert A.
Posty: 4456
Rejestracja: 27 czerwca 2007, 11:31
Lokalizacja: Warszawa

23 maja 2011, 13:39

W karmach suchych nie istnieje słowo najlepsza.
Lekarz leczy - Natura uzdrawia.
Ania Z.

23 maja 2011, 13:43

Ludzie to jest forum dla porad do karmienia sznaucerów, a nie jakieś wolne forum do kłótni i pogaduszek! Dobra, wrócę do tematu, ja też mam sznaucerka miniaturke, który ma 3 miesiące i po waszych poradach planuję zmienic karme, bo uzywam jeszcze royal canin mini starter, bo mi została jeszcze jedna torba, chyba zmienie na tą pronature czy jak jej tam, na forach jest dużo dobrych komentarzy o niej, a już mniej dobrych komentarzy ma royal, więc jeszcze się zastanowię...

Nie wiem, jak moja suczka zareaguje na zmiane karmy... Macie porady, jak przystosowac ją do nowej karmy?
ODPOWIEDZ