zachowanie

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
sort3
Posty: 1
Rejestracja: 29 kwietnia 2015, 20:55

29 kwietnia 2015, 21:40

Witam. Jestem włascicielem 11 miesiecznego Boksera . Mieszka z nami w domu. Zawsze wariowal kiedy wracalem z pracy cieszyl sie i szczekal. I z tym ostatnim zachowaniem jest teraz problem, poniewaz w domu przybyl kolejny czlonek rodziny a piesek czesto szczeka z checia do zabawy, nie zawsze jest to mozliwe abym sie nim zajal. Nie chcemy go zostawiac na podworku, jednak boje sie aby szczekaniem nie przestraszyl dziecka. Nie wiem jak go uspokajac.
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 13062
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

30 kwietnia 2015, 00:17

ta dwa światy się połączą i psi i ludzki. Dziecko będzie za tym psem przepadać ( wspomnisz na moje słowa). Daj tym światom się dotrzeć , będą jak bracia . Muszą się siebie "nauczyć" i będą dla siebie wszystkim a przynajmniej Twoje dziecko dla Twojego psa.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

01 maja 2015, 12:08

Twój pies musi się nauczyć, że jest czas z psem i bez psa. Musi wiedzieć, że jest czas na zabawę i na odpoczynek. Wybieraj się z nim na długie spacery, gdzie będziecie razem spędzać czas na szkoleniu (to ważne) i zabawie. Psa musisz zmęczyć i fizycznie i psychicznie. Pochowaj zabawki i dawaj mu je w wyznaczonym czasie zabawy w domu. Wyznacz jakąś piłkę, która będzie wyłącznie na spacery. Możesz też w ramach wspólnego czasu z psem chować mu smaki i kazać szukać, to go uspokoi. Wprowadź komendę "cisza" i ignorowanie zaczepek w czasie bez psa. Teraz w szczególności musisz zajmować się psem, musisz znaleźć dla niego czas. Tylko to ma być czas, który faktycznie spędzicie razem na robieniu fajnych rzeczy, a nie wypuszczenie psa na podwórko czy pójście na spacer "każdy sobie coś robi".

Od tego jakie relacje będą łączyły dziecko i psa zależy od charakteru psa i stosunku dziecka do niego. Psy mają swoje granice cierpliwości i nie można pozwolić, aby maluch robi z nim, co mu się żywnie podoba. Jeśli pies nie życzy sobie kontaktu z dzieckiem, to trzeba to uszanować. Moja suka nie lubi nachalności dzieci(wychowana z dzieckiem) i potrafi wywalić na nie zęby, bo nie lubi choćby przytulania, przytulać to mogę ją ja, nikt inny. Neya dzieci toleruje, lecz nie przejawia zbytniego entuzjazmu w stosunku do nich, choć urodziła się jak już mój syn miał ok 2 lat i wcale nie jest dla niej całym światem. Znam sporo takich psów.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
ODPOWIEDZ