warczenie

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Puficzek
Posty: 16
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 19:17

03 sierpnia 2012, 11:47

Witam! Mam około dwu letniego skundlonego Parson russell terriera. Mój pies jest zazwyczaj bardzo spokojny. Można mu wsadzić rękę do pyska i nic nie zrobi. Ale jest kilka problemów. Gdy jest gorąco pies leży w ,,piwnicy" pod swoją budą to znaczy budę ma postawioną na pustakach i leży pod budą bo ma tam chłodniej. Czasami gdy przechodzi się przy nim gdy jest w swojej ,,piwnicy" szczeka, warczy potem wyskakuje z niej i się uspokaja. Ostatnio zastał na noc na dworzu, rano przyszedł do nas sąsiad a pies zaczą na niego warczeć i szczekać. Facet chciał go odgonić pianką do klęczenia a pies ją pogryzł. Jeszcze była jedna sytuacja. Pies leżał pod ławką a ja go chciałam wyprowadzić. Złapałam go za obroże i lekko pociągnęłam a on zaczą szczekać i złapał mnie zębami za rękę. Nic mi nie zrobił bo złapał lekko ale to mi się jednak nie podoba. Jak się podejdzie do jego miski to też czasami warczy. Co mam zrobić?
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

03 sierpnia 2012, 12:15

Pies nie ma problemów zdrowotnych? Może coś ze wzrokiem? (czy w PRT nie ma przypadkiem PLL?)
Rozumiem, że rękę do pyska możecie wsadzić gdy nie ma jedzenia?
Ostatnio sporo było poruszane o pilnowaniu zasobów. Jak z nim pracujesz, bawisz się? Jak wygląda Twoja więź z psem?
To, że warczał na sąsiada mnie nie dziwi, wlazł na Wasz teren z tego co zrozumiałam.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Puficzek
Posty: 16
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 19:17

03 sierpnia 2012, 12:20

pies był u weterynarza na szczepieniu i nic nam nie wiadomo o problemach z oczami. Codzienie biore go na długi spacer przy rowerze. wcześniej luzem a teraz muszę na lince. Ćwiczę z nim jeszcze agility i skoki. Bawi to się z nim raczej tata w taki sposób, że pociąga go za łapę a jak pies chce go chwycić za rękę to pociąga lekko za ucho czy coś takiego. A jeśli chodzi o więź to nie bardzo rozumiem pytania
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

03 sierpnia 2012, 12:34

Od jakiego czasu obserwujesz takie zachowanie? PLL ujawnia się między 2-5 rokiem (z tego co czytałam). Może warto sprawdzić czy nic mu nie dolega.
Nie jestem zwolenniczką takich zabaw, pies nie ma rąk więc używa pyska. Być może nauczył się gryźć przy dotyku właśnie przez taką zabawę. Pobawcie się w "zabawę kontrolowaną", "w której ręce" czy jakieś zabawy z piłką.
Spróbuj przed podaniem miski wymagać czegoś np siad, leżeć.
Czemu teraz na lince?
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Puficzek
Posty: 16
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 19:17

03 sierpnia 2012, 14:13

Ja też nie lubię jak tata tak się z nim bawi. A na lince teraz dla tego, że rodzice nie pozwolili mi go teraz puszczać luzem bo ich zdaniem ,,jak on się teraz tak zachowuje to na spacerze może kogoś ugryźć" i muszę na lince
Puficzek
Posty: 16
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 19:17

03 sierpnia 2012, 14:17

myślę, że sprubuję wyprubować to. Co o tym sądzicie?
Jak nauczyć psa posłuszeństwa?

krok 1
To ty rządzisz miską!
Pies jest niegrzeczny, szczeka i podgryza nam rękawy, to pewnie znak, ze jest głodny, więc posłusznie wstajemy by napełnić jego miskę… błąd! Jeśli raz ustąpisz, pies szybko się zorientuje, co należy robić, aby jeść: zdenerwować właściciela. Musisz uzbroić się teraz w cierpliwość i podawać posiłki psu o wyznaczonych przez ciebie porach, nie ulegając wcześniejszym zaczepkom.
Ważne: przed podaniem psu miski powinieneś na jego oczach przekąsić choćby małą kanapeczkę, jest to znak, że ty jako przewodnik jadasz pierwszy, a on zjada resztki.
krok 2
Podczas, gdy pies je, powinieneś od czasu do czasu pogłaskać go po karku, w ten sposób okazujesz, że rządzisz i masz prawo nawet przeszkadzać mu w jedzeniu. Jeśli pies w tej sytuacji zaczyna warczeć, powinieneś przez kilka dni karmić go tylko z ręki, tak długo, aż zrozumie, że twoja ręka jest „boska”, bo oznacza jedzenie.
krok 3
W wąskich przejściach, ty idziesz pierwszy! Nie pozwól psu przeciskać się przed Tobą przez uchylone drzwi. Przymknij wtedy drzwi i każ mu się cofnąć, powtarzaj tę czynność, aż pupil zrozumie, że ty - jako przywódca stada - idziesz pierwszy.
krok 4
Leżenie w przejściu i nie ruszanie się, gdy ktoś przechodzi jest złe.
Jeśli w takiej sytuacji przechodzisz nad psem lub go omijasz, dajesz mu do zrozumienia, że jest nietykalny, czyli ważny! Pies powinien ci ustępować z drogi, jeśli zawadza, powinieneś go przesunąć nogą.
krok 5
Podstawowy błąd – spanie w łóżku! Zapraszając psa do swojego „legowiska” ryzykujesz, że pomyśli, iż wolno mu wszystko albo nawet uzna twoje łóżko za swoje miejsce do spania i będzie próbował cię z niego wygonić! Jeśli mimo wszystko upierasz się przy spaniu z psem, powinieneś od czasu do czasu na jego oczach usiąść na jego posłaniu. Może jest to odrobinę śmieszne, ale pies zrozumie, że nie tylko on ma prawo spać, gdzie mu się podoba.
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

03 sierpnia 2012, 15:16

hahaha i jeszcze raz hahaha. To są totalne bzdury i na pewno nie pomoże to Twojemu psu, a wszelkie próby siły pogorszą sytuację. Żadnego dotykania podczas jedzenia, żadnego przesuwania psa - bo po prostu zostaniecie pogryzieni i całkiem słusznie. Nie ma czegoś takiego jak ludzko - psie stado. Pies nie będzie dominował nad człowiekiem jak to się dzieje w stadach wilków. Owszem pewne zasady są potrzebne (psy po prostu lubią mieć granice), ale nie w kwestii ''kto tu rządzi''. Konflikty z psem rozwiązujemy pokojowo! Jeżeli pies warczy jak próbuje się go skądś wyciągnąć to po prostu uczysz go przywołania i wołasz do siebie. Przeprowadź trening miskowy :) podziel jedzenie na porcje i dorzucaj jak zje. Wtedy nauczy się, że właściciel przy misce = więcej jedzenia, a więc coś fajnego.
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
Puficzek
Posty: 16
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 19:17

04 sierpnia 2012, 10:08

a na czym polega zabawa ,,w której ręce"?
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

04 sierpnia 2012, 11:20

Agresja rodzi agresje, w dodatku pies straci zaufanie i już w ogóle nie będzie czuł się bezpieczny. To bardzo złe punkty.
Zabawa polega na chowaniu smaka w jednej ręce i podsunięciu rąk pod pysk. Pies ma wskazać rękę w której jest smak ;)
Ja miałam problem z zasobami ale nie było to warczenie skierowane do mnie tylko między moimi sukami.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
ODPOWIEDZ