szkolenie owczarka

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
superpies
Posty: 4
Rejestracja: 23 marca 2011, 10:54

23 marca 2011, 11:14

Witam wszystkich. Mam probelem i liczę na podpowiedź. Otóż mam 7-miesięcznego owczarka niemieckiego (suczkę). Jest piękna i naprawdę zapowiada się bardzo fajnie :D . Zaliczyła już przedszkole dla szczeniąt a teraz ma iść na szkolenie na posłuszeństwo. Ale mój problem polega na tym, iż nie wiem czy gdy skończy rok - szkolić ją na obronę - ponieważ są różne zdania na ten temat. Bardzo proszę o pomoc w podjęciu decyzji :D
mg
Posty: 536
Rejestracja: 20 października 2008, 18:11
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

23 marca 2011, 17:25

A po co Ci szkolenie na obronę?
Zastanów się, czy Tobie jest to do czegokolwiek potrzebne?
I czy pies ma predyspozycje do IPO?
Czy jest zrównoważona, a jednocześnie pewna siebie?

Przecież z ON-kiem można uprawiać wiele innych dyscyplin, chociażby OBI. :wink:
Gocha&Sasza
superpies
Posty: 4
Rejestracja: 23 marca 2011, 10:54

24 marca 2011, 10:07

Właśnie o to chodzi, że ma bardzo duże predyspozycje do IPO - jest bardzo zrównoważona i pewna siebie i stąd moje wątpliwości. Więkoszość osób jak i podręczników mówi o tym, iż owczarek powinien przejść szkolenie na obronę, gdyż w innym przypadku może stać się agresywny w złym tego słowa znaczeniu. Osoba od której nabyłam moją sunię jest właśnie treserem psów obronnych i gorąco nas do tego namawia, ale ja mam ciągle obawy.
mg
Posty: 536
Rejestracja: 20 października 2008, 18:11
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

24 marca 2011, 10:46

Wiesz, jeżeli ktoś na siłę Ci coś wciska, to zastanów się, jaki ma w tym interes...
Dla mnie takie szkolenie, jeżeli nie chcesz startować z psem w zawodach, jest trochę bez sensu.

Masz psa o fajnej psychice, a źle tfutfutfu! przeprowadzone szkolenie na obronę może sprawić, że właśnie wywoła niekontrolowaną agresję - bo rozbudzi w psie pewne instynkty i reakcje, nad którymi możesz nie zapanować.
Na obronie uczy się psa tego, czego nie wolno mu robić i czego od szczeniaka go "oduczamy" - atakowania człowieka. Co prawda na komendę, ale przekraczamy tabu jaką jest nietykalność człowieka.

ON-ki to psy stworzone do pracy i współpracy z człowiekiem, potrzebują zajęcia umysłowego i fizycznego, ale jest wiele rzeczy, które moim zdaniem są lepsze niż obrona.
Ale to moje zdanie :wink:

Pogadaj ze Sławkiem Kawką - to hodowca, specjalista od szkolenia owczarków i instruktor IPO. Dla mnie jeden z lepszych w Polsce.
Namiary wyślę Ci na prv, sprawdź skrzynkę , bo tu jest zakaz reklamy innych stron.
Gocha&Sasza
superpies
Posty: 4
Rejestracja: 23 marca 2011, 10:54

24 marca 2011, 11:24

Bardzo dziękuję i pozdrawiam :)
ODPOWIEDZ