szkolenie klikerem

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
lukaszlip
Posty: 10
Rejestracja: 18 września 2011, 20:17

21 września 2011, 23:18

Mam pytanie odnośnie szkolenia klikerem. Czy ktoś z Was używa tej metody? Czytałem o szkoleniu poprzez pozytywne wzmacnianie psa, przez podanie mu jakiegoś przysmaku po dobrze wykonanym poleceniu. Z klikerem różni się to tylko tym że pies słyszy kliknięcie, a po czynności również dostaje nagrodę. Stąd moje pytanie - czy kliker pomaga w szkoleniu? Czy przyspiesza je jakoś? Czy może sam dźwięk sprawia psu przyjemność i to o to dokładnie chodzi? Czy ta metoda jest skuteczna i czy polecicie ją początkującemu właścicielowi psa? Chce szkolić psiaka i myślałem że komendy słowne wystarczą.

I tak przy okazji... jeśli wzmacniacie pozytywne zachowania psa poprzez różnego rodzaju smakołyki, to jest to dodatek do diety i w porach karmienia dostaje normalne porcje, czy dostaje mniej bo najadł się podczas ćwiczeń czegoś innego?
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

21 września 2011, 23:49

niczym się nie różni;) kliker to tylko narzędzie. bez niego chwalisz psa i potem podajesz nagrodę. Dzięki temu pies wie czego od niego oczekujesz i uczy się że sprawianie tego czego sobie życzysz jest dla niego opłacalne. A dlaczego kliker? Żeby pies kojarzył ten dźwięk z dobrze wykonaną czynnością. Chwaląc go raz używasz słowa dobrze, raz super, wysokim czasem niskim, podekscytowanym głosem. Przewagą klikera jest to, że jego dźwięk jest niezmienny. Ogromnie pomaga w nauce, tylko trzeba go dobrze uwarunkować.

Przy szkoleniu pozytywnym początkowo stosuje się dużo smakołyków, więc odejmujesz je od diety psa. Pamiętając oczywiście o tym, że jeśli pies intensywnie ćwiczy to potrzebuje więcej energii z jedzenia.
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
lukaszlip
Posty: 10
Rejestracja: 18 września 2011, 20:17

22 września 2011, 22:13

poczytałem trochę o tej metodzie, znalazłem różne filmiki i mam jeszcze jedno pytanko na temat tej metody... Czy jeśli chcę psa nauczyć komendy "siad" to czekam aż sam usiądzie, dopiero klikam i daję mu smakołyk, czy mogę go nakierować, posadzić i wtedy mimo że pokazuję o co mi chodzi nagradzam go? Bo skąd psiak ma wiedzieć o czym ja myślę i czego od niego dokładnie chcę? Metoda ta ma na celu oddanie swobody poznawania psu, mając na uwadze nasze cele (wtedy nagradzamy), ale skoro chce czegoś psa nauczyc to pokazać mu o co mi chodzi i wymagać powtórek z jego inwencji, czy od początku liczyć na intuicję psa i jego chęć zabawy czy nauki?
mg
Posty: 536
Rejestracja: 20 października 2008, 18:11
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

22 września 2011, 22:18

Wygoogluj sobie w necie książkę Barbary Waldoch "Pozytywne szkolenie psów" - wersja on-line, tam masz wytłumaczoną naukę komend od A do Z.
Gocha&Sasza
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

22 września 2011, 23:19

możesz psa nakierować smakołykiem, ważne jest to, że jak będzie siadać najpierw klikasz, a potem od razu dajesz żarełko:) najpierw chodzi o to żeby pies skojarzył to czego od niego chcesz, możesz od razu mówić mu siad, może dopiero jak załapie o co Ci chodzi. Potem ćwiczysz z psem, siadanie przy drzwiach, przed miską itd. Jak będzie za każdym razem wykonywał Twoje polecenie możesz odstawić kliker, bowiem służy on do UCZENIA zachowań. Potem stopniowo odstawiasz smaczki, zabawki czy co tam dostaje w nagrodę (różnorodność jest bardzo ważna). Jeszcze raz podkreślam odpowiednie uwarunkowanie klikera. Pies musi wiedzieć, że jak jest klik to jest fajnie:)
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
fleurx

19 stycznia 2014, 14:50

Witam!
Juz chyba wszedzie szukalam, ale nie ma nigdzie odpowiedzi na moje pytanie.
Mianowicie. Mam 11letniego psa, ktory zna sporo sztuczek, ale chce go nauczyc nowych przy pomocy klikera. I dwa kcurki od 2 tygodni (po 4 miesiace) Szkolenie zaczynam narazie tak, ze siadam na lozku z nagrodami, a wszystkie 3 zwierzaki przedemna , i klikam i rozdaje nagrody. Nie wiem jak mam to inaczej robic, zeby wyszkolic 3 w jednym mieszkaniu.. Pewnie robie cos zle, bo patrze tylko na psa, bo on nie moze sie skupic (kociaki siedza grzecznie), wierci sie i szczeka, wiec probuje mowic "Patrz" i tak robic, zeby spojrzal mi w oczy i klik. i znowu wszystkim nagrody. Potem troche wydluzam czas kiedy na mnie spojrzy a klikiem. Martwi mnie to, ze nie wiem do konca czy koty kojarza w ogole o co chodzi. Nie wiem jak mam je szkolic na raz, pomocy :)
ODPOWIEDZ