są dni kiedy pies boi się miski-proszę o pomoc

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

mg
Posty: 536
Rejestracja: 20 października 2008, 18:11
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

30 grudnia 2011, 17:25

Oj tam - moja suka też rąbie mandarynki, pomarańczkę czasem skubnie, albo wychłepcze mus z jogurtu i grejfruta. :wink:

Ania, a nie mogłabyś nagrać swojego psa przy misce i wrzucić np. na YT, wklejając tu linka?
Zawsze wtedy łatwiej jest ocenić, co tak naprawdę pies robi...
Gocha&Sasza
Anna pe

30 grudnia 2011, 18:26

Dokładnie czai się do miski,podchodzi jakby do czegoś nowego,wącha wyciągając pyszczek ,odskakuje i szczeka,potem się zbliża ponownie i drapie podłogę wokół jakby chciał przewrócić miskę. Ja oczywiście ,,miętka " jestem i wysypywałam mu często na podłogę, z której bez zwłoki wyjadał .

Przed chwilą połozyłam kawałeczek szynki na brzegu miski,podchodził czając się,chwycił ostrożnie plasterek,uciekł metr dalej i zjadł,a teraz szczeka na miskę,bo reszta jest wewnątrz . Zainteresowanie miską jest chwilowe,bo potem oddala się wielce obrażony,by za godzinę obszczekać ją znowu :) Wygląda to tak jakby nie był głodny

Takie rzuty dziwnego zachowania pojawiają się od szczenięcia,trwają kilka dni i mijają. Nie wiem co jest przyczyną.

Jeśli mi się uda,nagram i wrzucę.

Zobaczymy jutro, bo drugiego posiłku z dzisiaj nie wysypałam chociaż żal mi patrzeć,ale kto wie,może w końcu się ugnie lecz chyba to potrwa,rano na pewno nie zje,może jak się porządnie przegłodzi nie będzie grymasił ( mam taką nadzieję)
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

30 grudnia 2011, 19:23

Shena podobnie robiła ze znalezionym kółkiem od fotela... szczekała, uciekała, łapą trącała...miała ogólnie świetną zabawę mimo jakiejś niepewności...
Może jak by to zobaczyć to sie stwierdzi czy się boi czy co
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Anna pe

30 grudnia 2011, 20:05

Podchodzi cały czas,ale niepewnie,taki przyczajony,wącha nie dotykając miski,popiskuje,bo ma ochotę zjeść i odchodzi,ale jest mały postęp,dotyka noskiem brzegu miski czyli pierwszy kontakt jest :) Zobaczymy jutro.Dzięki Wam dziewczyny za pomoc :)
kaśka m

28 kwietnia 2014, 00:06

witam, i jak się skończyła historia z tą miską i wyrzucaniem jedzenia ? Szukam jakichś podpowiedzi w necie na ten temat bo mój pisek robi podobnie: wyrzuca jedzenie nosem, to co wyrzuci nosem zagarta pod miskę i nie je.. żadnej odpowiedzi w necie nie znalazłam :( nie wiem co robić
j0001

28 kwietnia 2014, 20:33

może rozsypywanie bardzo blisko koło miski ulubionego pokarmu, położenie go na jej boku- przyzwyczajenie psa do przedmiotu??
ODPOWIEDZ