Problem z agresja u boksera

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
aszkin2601
Posty: 1
Rejestracja: 06 maja 2014, 09:10

06 maja 2014, 09:43

Witam :)
Bardzo proszę o pomoc i radę. Mam 10-letnią suke Dejzi,w grudniu przybłąkała sie bokserka (Saba) miała wtedy ok 6-7 miesięcy. Starsza od razu ja zaakceptował, psy dogadywały sie bez problemów, uwielbiały razem spedzac czas, aż do czasu.Jakiś miesiąc temu bokserka stała sie agresywna i atakuję ta starsza suczke strasznie. Dodam, że psy sa mniej wiecej tej samej wielkości, Dejzi to wilczurowaty mieszaniec. Problem występuje głównie w mojej obecności, jak mąż jest w domu to jest spokój, natomiast ja jak tylko wyjde na zewnątrz (mieszkamy na wsi i mamy duże podwórko) to odrazu Saba pokazuje dominacje nad Dejzi, czasem konczy się tylko na spojrzeniu i wtedy udaje mi sie odwrócic jej uwagę, częsciej jednak rzuca się na Dejzi. Starsza Suka jak tylko ja widzi to, az sie trzesie ze strachu. Okazuje jej uległosc.Dodam jeszcze, że są dni kiedy jak psy są same na polu to potrafią siedziec obok siebie spokojnie, tak zwykle jest rano dopóki ja się nie pojawię. Wiem, że to moja obecność jest problemem i nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Saba nie jest przeze mnie dyskryminowana, poświęcam jej dużo uwagi a ona chodzi za mną "krok w krok".Bokserka tylko wobec Dejzi jest agresywna, z kotem porafi sie bawic i nie robi mu krzywdy. Ja jak zaczynają walczyc to po prostu odwracam sie i odchodze, powoduje to zwykle uspokojenie sie, ale za chwile jest to samo. Bardzo prosze o pomoc, Dejzi to moje "Słoneczko" i patrzenie na nia tak przerazona sprawia mi ogromna przykrość. Z drugiej strony pokochałam Sabe i bardzo bym chciała zeby sie uspokoiła i żeby oba psy zyły w zgodzie.
Pozdrowienia :)
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

06 maja 2014, 09:55

Znowu dominacja...
To może być wszystko, po takim opisie nikt problemu nie rozwiąże (przy żadnym opisie). To trzeba zobaczyć i na podstawie obserwacji wyciągnąć wnioski i wdrożyć odpowiednie metody. Zawsze trzeba się liczyć z tym, że istnieje możliwość, że się nie dogadają, a starsza suka będzie w stresie. To co musisz zrobić to udać się do behawiorysty, dobrego, który nie będzie używał np. metod Cesara Milana.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Snedronningen
Posty: 1307
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 21:57
Lokalizacja: Stavanger

06 maja 2014, 10:52

Usuwam wpis merytoryczny.
Only those who greatness see in little things are happy in their ways
ODPOWIEDZ