Pierwszy pies, parę pytań

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
santi
Posty: 1
Rejestracja: 18 sierpnia 2011, 16:15

18 sierpnia 2011, 16:26

Witam. Mam od czerwca pierwszego psa w życiu. Jest to 5 miesięczny terier cairn i mam parę pytań.

Po 1 denerwuję mnie, że do każdego się łasi. Ostatnio widział osobę którą pierwszy raz widział na oczy i się posikał ze szczęścia. To najbardziej mnie denerwuję i nie wiem co z tym zrobić.

Po 2 Parę dni temu gdy byłem z nim na spacerze szła pielgrzymka gdzie bardzo się bał i ciągnął do domu jak głupi. Po prostu się przestraszył. Zauważyłem też wcześniej, że jak coś mu się nie spodoba i się boi to biega jak głupi i ciągnie do domu.

Po 3 Jest strasznie łakomy. Nawet kiedy śpi, a ja wstanę od fotela nagle jest przy mojej nodze przy lodówce. Tak jakbym go w ogóle nie karmił.

Po 4 Czasami na spacerze muszę go ciągnąc i idzie za mną za miast przy nodze. Jak wracam do domu to zazwyczaj idzie już normalnie. Ogólnie tak z początku się boi i po jakimś czasie mu przechodzi i się odpręża. Chodzę prawie zawsze tą samą trasą więc zna tereny.

Po 5 No i ostatnia rzecz która również jak 1 mnie strasznie denerwuje. Wszystko wącha i je. Ostatnio idąc po schodach nagle się przede mną zatrzymał i coś wpieprzył, a ja spadłem prawie po nich ;/ Wszystko musi obwąchać co tylko może zaraz je.


Ogólnie to jest mądry i szybko się wszystkiego uczy. Zna już komendy siad, łapa, leżeć, nie wolno, stój, tylko że połowa to jak widzi jaki smakołyk ;/

Jak mówię to mój pierwszy pies dlatego może te pytania są dla was denne ale proszę o pomoc.

Pozdrawiam!
ania05111971
Posty: 193
Rejestracja: 04 września 2010, 12:34

18 sierpnia 2011, 16:56

To ty strasznie nerwowy jesteś ..... :twisted: ..taki młody psiak będzie się łasił do wszystkich ale musisz się zastanowić czy chcesz miec psa który będzie przyjazny dla wszystkich ,czy będzie zagryzał starsze babcie na spacerze ,myślę że wolisz to pierwsze .Punkt 2 - nie dziwie się że się boi pielgrzymek :lol: , po 3 -zapewne lodówka kojarzy się mu z jedzonkiem i może ktoś z domowników częstuje go z niej smakołykami ,pies musi miec stałe pory karmienia i nie wolno go dokarmiać między posiłkami ,punkt 4 -musi się biedak przyzwyczaić ,po 5 -kaganiec bo może zjesć jakieś świństwo i będzie problem .A na powaznie to jeszcze młody piesek i codziennie musisz go uczyć i szkolić .Pies w tym wieku chłonie wszystko jak gąbka i z biegiem czasu wypracujesz u niego takie zachowania na jakich będzie ci zalezało .
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

18 sierpnia 2011, 17:12

Zgadzam się z Anią. Cierpliwość przede wszystkim, nieokazywanie gniewu, czy zniecierpliwienia i nauka, nauka, nauka. Z opisu wygląda na to, ze psiak jeszcze nie umie dobrze chodzić na smyczy, bo ciągnie. Przeszukaj forum i znajdziesz wiele rad jak ze szczeniakiem pracować (wiesz, nie jesteś pierwszym tu właścicielem nowego psa :wink: )
Co do lodówki, to jeśli w domu będzie żelazna dyscyplina dotycząca niedokarmiania psa między karmieniami, to po kilku dniach przestanie prosić. Ale pamiętaj, ze jak się ktoś raz wyłamie, to żebranie wróci.
Przed wami wiele pracy, pamiętaj, ze teriery to nie kanapowce z natury i musicie bardzo dużo z nim się bawić, dawać mu dużo zadań, bo zmęczony pies, to szczęśliwy pies (zabawą, oczywiście!)
Powodzenia.
Obrazek
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

24 sierpnia 2011, 23:39

Co ja bym dała żeby moja jak była słodkim szczeniaczkiem się łasiła do ludzi. Popracuj nad "nie wolno", żeby czegoś nie zjadł. Ja się borykałam z zżeraniem kup i ewentualną zmiana zapachu na kupny, dopiero wypracowanie "nie rusz" dało jakiś efekt. No i cierpliwość i konsekwencja. Zgadzam się że ktoś musi go dokarmiać. Kiedyś jak szłam wyłączyć gotującą się wodę poszła ze mną młoda i coś jej dałam (straszny błąd)... potem reagowała na gwizdek czajnika, pierwsza w kuchni była.(raz drzwi prawie z futryny wyleciały jak skoczyła na nie żeby je otworzyć)
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
ODPOWIEDZ