Obroża antyszczekowa-czy działa?

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
weronikagra

14 marca 2014, 15:08

Witam serdecznie,
jestem własniecielką 8-letniej suczki, mieszańca. Niedawno przeprowadziłam się do nowego mieszkania i mam wielki problem z pieskiem: przez cały czas gdy jest sama w domu piszczy. problem ten wystepuje od zawsze jednak starzy sąsiedzi traktowali to z przymrużeniem oko, bo doskonele nas znali, jednak tu znalazłam dziś karteczkę przyklejoną do drzwi o tym, że jesli sunia nie przestanie ujadać wezwą Straż Miejską i napiszą pismo do spółdzielni... Dlatego zastanawiam się nad kupnem obroży antyszczekowej, oczywiśnie nie tej na prąd (wydało mi się to zbyt okrutne by razić psa prądem) a tej na wibracje i dźwięk. Czy takie coś działa? Dodam, że szkolenie nie wchodzi w grę, bo sunia jest dość oporna, o rozwiązania szukam na już...
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

14 marca 2014, 15:47

Każdy by chciał receptę na już teraz. Takie rzeczy jak obroża antyszczekowa nie zmienią emocji psa, gdy Ciebie nie ma, a o to w tym wszystkim chodzi. Wtedy jest to problem rozwiązany, a tak jest po półśrodek, który może i jakiś efekt przyniesie, ale problemu nie rozwiąże. O lęku separacyjnym było na forum, dodatkowo jest to nowe miejsce dla psa, co też trzeba wziąć pod uwagę, że przeżywa stres w nowym miejscu, bez Ciebie. Z góry wykluczyłaś szkolenie, moim zdaniem błędnie. "Miłym" sąsiadom powiedz, że pies jest w trakcie szkolenia by go tego oduczyć, ale to może potrwać i prosisz o wyrozumiałość.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

14 marca 2014, 15:49

rozwiązywanie problemu lęku takimi sposobami na 100% spowoduje pogorszenie zachowania i stanu psychicznego psa. nie pies jest oporny na szkolenie, tylko właściciele są głupi i nie potrafią psa wyszkolić. w takiej sytuacji idzie się do szkoleniowca i szuka się pomocy.
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
weronikagra

14 marca 2014, 20:41

Głupie to jest nazywanie kogoś głupim tylko dlatego, że chce jakoś złagodzić skomlenie psa... Mi to obojętne, sąsiadom niestety nie. Seiti dzięki za radę :) Chętnie bym im wytłumaczyła sytuacje,poszła na szkolenie itp. jednak ich groźby Straża Miejską itd. objawiają się karteczkami przyklejonymi na dzwiach, więc trudno sytuację wyjaśnić...
Potrzebuję racjonalnej opini na temat tych produktów najlepiej kogoś kto z nich korzystał :) z góry dzięki na odpowiedź na pytanie :)
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

14 marca 2014, 21:18

To również przypnij karteczkę z wyjaśnieniem i dopiskiem że właśnie zainstalowałaś kamerkę która rejestruje ruch pod drzwiami - tak na wszelki wypadek żeby sprawdzić czy ktoś nie prowokuje głośnego zachowania psa. Nawet sobie nie wyobrażasz jacy cudowni potrafią być sąsiedzi. Sąsiadka mojej koleżanki wzywała straż bo jej 2 letnie dziecko tupało skarpetkami nad głową...
ten pies tylko skomli czy wyje?
Słyszałaś to wycie?
Sprawdzałaś ile czasu po Twoim wyjściu z domu to trwa?
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

15 marca 2014, 11:17

Groźby... puka straż miejska to ładnie im tłumaczysz, to co napisałam, wyjaśniasz DLACZEGO nie zastosujesz obroży antyszczekowej (bo ona problemu nie rozwiąże, a jest duża szansa na pogorszenie), objaśnisz prace nad psem i że to potrwa, w dodatku nie masz pewności czy ktoś po złości psa nie prowokuje.
Tutaj na forum nikt ze stałych bywalców nie stosował takich "cudów" (chyba, że ktoś jest kryptomiłośnikiem) ponieważ my tutaj cenimy pracę z psem i nad psem, a nie drogi na skróty, które często do niczego nie prowadzą.

Nagraj psa podczas swojej nieobecności czy w ogóle piszczy. Potem poczytaj o lęku separacyjnym i skonsultuj się z behawiorystą.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
weronikagra

15 marca 2014, 11:41

Niestety piszczy :( jak długo to nie wiem, ale zawsze jak wracasz do domu, nawet po 20 minutowych zakupach jest cisza. Piesek jest bardzo przywiązany do mnie, śpi ze mną i wszędzie za mną łazi, z pokoju do pokoju. Zdarza jej się nawet zapiszczeć jak wychodzę z domu a ktoś nadal z nią jest, tylko wiadomo, że wtedy ta osoba się nią zajmuje i to ją się uspokoja. Szczerze najadlam się strachu tymi groźbami, bo mój śasiad/-ka to chyba najgorszy typ anonimowego donosiciela... Już próbowałam różnych metod, włączonego telewizora, zostawiania smakołyków, moich ciuchów itd. i nic :(
beatanakl
Posty: 1
Rejestracja: 16 stycznia 2014, 11:39

16 marca 2014, 18:12

działa jak się ją regularnie o 2 miesiące wymienia na nową
Snedronningen
Posty: 1307
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 21:57
Lokalizacja: Stavanger

18 marca 2014, 17:55

Usuwam wpis merytoryczny.
Ostatnio zmieniony 17 grudnia 2014, 19:42 przez Snedronningen, łącznie zmieniany 1 raz.
Only those who greatness see in little things are happy in their ways
Emilstw_90
Posty: 3
Rejestracja: 06 kwietnia 2014, 22:49

08 kwietnia 2014, 00:01

nie słyszałem o takim wynalazku
ODPOWIEDZ