Niebezpieczna zabawa - pies "podgryzacz"...

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
kkasia12345
Posty: 19
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 12:32

31 stycznia 2013, 21:32

Dzień dobry. Moja kuzynka ma problem z psem i prosiła mnie, abym zamieściła to na forum. Sama zetknęłam się z tym problemem gdy u niej byłam i nie jest to przyjemne, szczególnie, gdy przychodzą goście... :/

"Mam problem z psem. Jest on jeszcze szczeniakiem, ma około 1 rok i 3 miesiące, więc może jest to normalne. Problem polega w tym że pies często gryzie bawiąc się, przy tym lekko warcząc. Zdarza się to zwykle, jeśli zacznie się bawic, coś go sprowokuje, np. ktoś szybko wbiega na górę (domek jednorodzinny), pies biegnie za nim i na zasadzie niby zabawy, próbuje np "podgryzc za nogę". Niestety jest w tym wieku, gdzie zęby się już wykształciły, a takie "podgryzanie" może już bolec. Chciałabym wyeliminowac ten problem i nie wiem, co mam zrobic w takich sytuacjach. Gdy idę do pokoju, pies za mną i dalej podgryza, przy tym często zirytowany, lekko powarkuje. Co w takiej sytuacji należy robic aby wyeliminowac problem? Często krzyczę na psa lub lekko go szturcham, ale to małokiedy pomaga, gdyż wtedy pies próbuje np. złapac mnie za rękę. Jak uspokoic go w takich sytuacjach? Co robic? (pies jest posokowcem bawarskim)"
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2013, 20:03 przez kkasia12345, łącznie zmieniany 1 raz.
Snedronningen
Posty: 1307
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 21:57
Lokalizacja: Stavanger

01 lutego 2013, 11:26

Usuwam wpis merytoryczny.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2014, 07:55 przez Snedronningen, łącznie zmieniany 1 raz.
Only those who greatness see in little things are happy in their ways
Hehe**

02 lutego 2013, 11:19

U Mnie też była podobna sytuacja z pieskiem pierwszą naszą próbą oduczenia takiego zachowania było pokazywanie mu czegoś ciekawszego niż nogi tzn podsadzanie mu pod nos jakiejś zabawki :) lecz po 2 miesiącach to się nie sprawdziło. Następnym krokiem była linka która zdała egzamin może się to wydać znęcaniem nad psem ale uważam że to żadnej krzywdy mu nie robiło A mianowicie wzięliśmy linkę przyczepiliśmy do grzejnika i za każdym razem gdy piesek łapał nas za nogi mówiło się nie wolno i przyczepiało do linki.Tylko trzeba szybko reagowac piesek po pewnym czasie skojarzył sobie gryzienie za nogi z ograniczeniem wolności. Nie ma żadnego urazu do grzejników ani do sznurków więc zdało egzamin .
Snedronningen
Posty: 1307
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 21:57
Lokalizacja: Stavanger

02 lutego 2013, 11:31

Usuwam wpis merytoryczny.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2014, 07:55 przez Snedronningen, łącznie zmieniany 1 raz.
Only those who greatness see in little things are happy in their ways
kkasia12345
Posty: 19
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 12:32

02 lutego 2013, 20:30

Snedronningen, wszystko co piszesz jest oczywiście słuszne. Problem w tym, że domek jest na wsi. Typowy domek z ogródkiem. Pies, niestety (co mnie też nie spodobało się zanadto) nie jest nauczony takich komend jak np. "zostaw". W takim rejonie trudno wysłac psa na szkolenie i jeździc ok 30-40 km do najbliższej szkołki...
Jeśli pies robi coś nie tak, przeszkadza, czy właśnie "podgryza", zostaje to potraktowane krzykiem na psa. Wiem, że jest to wręcz nie dopuszczalne. Sumując Dżaki umie jedynie komendę "siad" i "podaj łapę", czyli te... najbardziej podstawowe z podstawowych :lol: Więc narzuca się pytanie...od czego zacząc naukę taką na poważnie? :| I może macie jakieś sprawdzone linki do stron, gdzie można zasięgnąc porad dotyczących szkolenia (oczywiście bardzo cenię tą stronę, ale chodzi o jakieś poradniki, nauka "krok po kroku"? :) ) Mam nadzieję, że ok 1,5 rocznego psa, można jeszcze bez większych problemów nauczyc komend. Pozdrawiam.
isabelle30
Posty: 3533
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

02 lutego 2013, 20:41

Ale Kasiu...pies nie musi chodzić do szkoły aby stał się dobrze wychowanym, nauczonym psem. Większość z nas pracowała i pracuje z psem samodzielnie, bez udziału szkoleniowców, bez chodzenia na zajęcia.
czy ja dobrze rozumiem? Przez rok nie nauczyliście psa niczego?
Snedronningen
Posty: 1307
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 21:57
Lokalizacja: Stavanger

02 lutego 2013, 21:02

Usuwam wpis merytoryczny.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2014, 07:56 przez Snedronningen, łącznie zmieniany 1 raz.
Only those who greatness see in little things are happy in their ways
Snedronningen
Posty: 1307
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 21:57
Lokalizacja: Stavanger

02 lutego 2013, 21:05

Usuwam wpis merytoryczny.
Only those who greatness see in little things are happy in their ways
ODPOWIEDZ