Nałogowe lizanie"pipy"przez suczkę

Dyskusje o psiej tresurze.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
stokrotka80
Posty: 15
Rejestracja: 18 czerwca 2010, 17:20
Kontakt:

07 września 2011, 21:40

Moja suczka cierpi na nietrzymanie moczu po sterylizacji,jednak Propalin pomógł i pupilka nie ma już stresu,że posłanko jest mokre.
Niestety od pewnego czasu nagminnie liże sobie narządy rodne i przez to ma tak nieświeży oddech,że szok.Oczywiście dostaje preparaty na czyszczenie zębów,ale w ukryciu powraca do lizania i jej oddech jest nie do zniesienia.
Nie wiem jak jej tego oduczyć,myślałam,żeby czymś posmarować-tylko czym,żeby jej nie zaszkodzić i nie sprawić bólu :?
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

09 września 2011, 17:42

Może jest jakiś problem napewno nie liże bez powodu jakaś infekcja? Moja tez czasem się myje i nie zaówazam żadnego pogorszenia oddechu po tym.
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

10 września 2011, 15:18

Nie widzę powodu do nieświeżego oddechu w tym, chyba że ma jakąś ropną infekcję dróg rodnych, a nietrzymanie moczy na pewno jej przeszkadza i próbuje się za każdym razem umyć. Najpierw trzeba to dokładnie zdiagnozować, bo może to być powód medyczny albo psychosomatyczny i sunia mogła się natręctwa nabawić. Powody nieświeżego oddechu też mogą być różne i najlepiej dokładnie omówić sytuację z lekarzem. Niczym jej nie smaruj narządów, szczególnie na własną rękę. Na początku nie dawaj się jej lizać po twarzy, zdiagnozujcie z lekarzem przyczynę tych dwóch, odrębnych jak dla mnie, zagadnień (oddech + lizanie).
Obrazek
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

10 września 2011, 16:07

Moja sunia też bardzo często i obficie się wylizywała. Po sterylizacji jej przeszło, więc nie sądzę żeby to było coś dziwnego. Przy kolejnej wizycie poproś weterynarza żeby obejrzał, dla świętego spokoju. Co do nieświeżego oddechu. Szczoteczka i pasta dla psa. Ja wyszukiwałam takich najróżniejszych przyczyn tego smrodku (zmienianie karmy, gruczoły okołoodbytowe, brak gryzienia patyków - i inne cuda-nie-widy), że jak Pani weterynarz zaleciła TYLKO pastę jakoś mi się w jej skuteczność nie chciało wierzyć. Jak się zdziwiłam kiedy czyszcząc zęby trzonowe (u psów tak samo się nazywają?:D) na szczoteczce znalazłam resztki zepsutego jedzenia, które śmierdziały tak niemiłosiernie, że wszyscy obecni opuścili pokój, a ja czyściłam to ratami. Nie dziw, że tak jej śmierdziało z pyska... Teraz ząbki czyścimy raz na tydzień i jest ok. Polecam mycie zainwestowanie w pastę i szczoteczkę!
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
pianistka
Posty: 1249
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

11 września 2011, 17:26

Zrób badania moczu - mi to bardziej wygląda na infekcję dróg moczowych, która się "przenosi" na jamę ustną. Trzeba by zrobić badania na posiew. Samo się nie wyleczy ...
Ostatnio zmieniony 15 września 2011, 06:50 przez pianistka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 13062
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

15 września 2011, 01:12

załóż kołnierz sprawdź parametry moczu i obejrz pysk czy ma zdowe zęby bez osadu.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
ODPOWIEDZ