Proszę o opinię

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Dagbak
Posty: 1
Rejestracja: 27 listopada 2019, 23:23

27 listopada 2019, 23:35

Witam jestem właścicielką pieska , prawdopodobna rasa jack Russell terrier . Ma 5 lat i waży 5 kg , dostaje karmę pedigree , frolik wolowina i od jakiegoś czasu mokrą karmę w puszce activ pet wołowina . Mój piesek od czterech lat raz na parę miesięcy miał atak drgawek , próbował jakby z nimi walczyć , po ataku zwykle wymiotowal żółtą śliną . Cztery lata temu udałam się do weterynarza , po moim opisie stwierdził że to atak padaczkowy i jeśli ataki będązadkie nie będziemy podawać leków . Lecz od jakiegoś czasu te ataki stawały się częściej i trwały dłużej . Puszek w tym czasie jakby próbował wstać ale atak mu na to nie pozwalał , ślinił się , drgawki i miał wielkie oczy ataki są nagle. Ostatnio w przeciągu miesiąca taki atak miał miejsce trzy razy . Udałam się do weterynarza , pobrał krew .
Wyniki : MCV "70" minimum 60 maximum 77
MCH "25,5" minimum 19 maximum 24
MCHC "36,7" minimum 32 maximum 36
Erytrocyty "8,4" minimum 5,5 maximum 8,5
Hematokryt "58,9" minimum 37 maximum 55
Hemoglobina "21,6" minimum 12,002 maximum 17,995
Leukocyty "7,9" minimum 6 maximum 16,5
Trombocyty "307" minimum 200 maximum 500

Biochemia krwi :
ALT (GPT) 37° : "194" minimum 30 maximum 60
Białko całkowite "70" minimum 55 maximum 75
AP (fosfotaza zasadowa) "61" minimum 20 maximum155
Glukoza "7,3" minimum 3,9 maximum 6,7
Kreatynina "67" minimum 25 maximum 125
Mocznik "3,7" minimum 3,32 maximum 8,3

Weterynarz stwierdził że padaczka nie jest wynikającą z tych badań tylko z czegoś innego . Zalecił mi podawanie leku Pexion 100mg dwa razy w ciągu dnia po pół tabletki przez dwa tygodnie . I za dwa tygodnie wrócić po następną porcję tabletek . Zwróciłam też uwagę na to ze puszek często oddaje śmierdzące gazy i czasem przelewa mu się w brzuchu .


Martwi mnie bardzo ten wynik ALT że jest aż tak wysoki

Dodam jeszcze choć nie wiem czy ma to jakiś związek że cztery i pół roku temu gdy mój piesek ganiał się z innym po podwórku to uderzył się w stolik prawdopodobnie głową , po czym upadł stracił przytomność i zrobił się sztywny , moja mama próbowała go ocudzić wodą , na szczęście odzyskał przytomność .

Proszę o opinię
ODPOWIEDZ