Strona 2 z 2

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 21 sierpnia 2012, 18:04
autor: Monisia3
Witam

Adoptowałam pół roku temu szczeniaczka-suczkę. Niestety od 'dziecka' zapychają jej się gruczoły. Jaka jest szansa że wyciskając je teraz w przyszłości jej się to ureguluje i nie będzie jej potrzebna moja pomoc? Słyszałam od jednego weterynarza, że 'wyręczając' psy tym wyciskaniem, gruczoły nigdy same nie ruszą. Trochę się tego obawiam... Oczywiście żadne usuwanie gruczołów okołoodbytowych nie wchodzi w grę. Proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 21 sierpnia 2012, 19:19
autor: isabelle30
I wet ma rację. Przemyśl zmianę diety. Do opróżnienia gruczołów potrzebny jest dość twardy stolec.

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 01 kwietnia 2013, 23:01
autor: Scottilion
Jedna z moich psic miała solidne problemy z opróżnianiem jednego z gruczołów. Jego ujście położone jest nietypowo i niestety dość trudno się oczyszcza. Problem u mojego psa był poważny, mimo regularnego oczyszczania częste stany zapalne, zrosty, przetoki, sierść po lewej stronie od ogona nabrała trwale rudego koloru... skłanialiśmy się ku zabiegowi usunięcia zatoki. Na szczęście zmieniłam dietę moich psów - przeszły na BARF i... problem zniknął. Od ponad czterech lat kiedy są na BARFie zatoka odezwała się RAZ :)

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 02 lipca 2014, 16:13
autor: gosiabu
Witam,
ja mam problem z gruczołami u mojej kotki. Mieszkamy w boklu i koty nie wychodzą na dwór. u Kocura wszytsko ok, natomiast kotka bardzo często "szoruje" (wygląda to trochę jakby kopulujący kocur) pupą po np pościeli. Poza tym w sumie zawsze nieprzyjemnie pachnie. Kilkukrotnie miała wyciskane gruczoły, weterynarz poradziła usunięcie. W domu pojawiło się teraz dziecko i wolałabym, żeby kotka nie robiła takich niespodzianek np na dywanie do zabawy niemowlaka. Czy u kotów taki zabieg jest bardziej skomplikowany niż u psów? Czy jest jakaś metda na to, żeby gruczoły same się opróżniały? opróżnianie ich przeze mnie nie wchodzi w rachubę- po prostu nie dam rady, a do lekarza nie jestem w stanie jezdzci co tydzien czy dwa. Koty jedzą tylko suchą karmę dla kastratów royal'a i mają twarde stolce.

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 16 listopada 2015, 16:29
autor: martinez84
Witam, moja suka ma problem z zatykaniem się jednego z gruczołów około-odbytowych. Opróżniam go u weterynarza 1-2 razy w miesiącu, zawsze jest przepełniony i twardy, drugi gruczoł jest zawsze w porządku. Suka saneczkuje prawie po każdym oddaniu kału, i widać, że jest to dla niej bardzo nieprzyjemne (chodź wygląda to komicznie). Czy jest możliwe usunięcie jednego gruczołu, a pozostawienie drugiego?

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 18 listopada 2015, 11:02
autor: Jarek
Gruczoły usuwa się w momencie kiedy mamy do czynienia z chorobą tych gruczołów lub powikłaniami po ich chorobie. Większości wypadków skuteczne pozostaje regularne opóźnienie. W naszej lecznicy uczymy właściciela jak należy to robić I właściciel robi to sam w domu w obu przypadkach ma martinez84 I gosiabu nie stosowałbym usuwania gruczołów tylko starałbym się nauczyć opróżniania i samemu je opróżniać regularnie w domu

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 19 stycznia 2016, 06:58
autor: zawadzkam81
mój psiak też ma z tym problem.chodzimy regularnie do veta na czyszczeni.teraz częstotoliwość spada i takie czyszczenie mamy co 2-2,5 m-ca.

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 25 lutego 2016, 22:22
autor: Gość
Sądzę,że jeśli ktoś nie czuje się na siłach powinien udać się do weterynarza

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 30 marca 2016, 09:55
autor: marula3
Witam
Mój pies ma bardzo często problem z gruczołami okołoodbytowymi, jeżdżę do weterynarza a on usuwa nadmiar substancji przeż wyciskanie. Czytałem że oprócz wyciskania można gruczoły przepłukać strzykawką , czy jest to skuteczniejsze.
Pozdrawiam, Marek

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 19 sierpnia 2018, 22:16
autor: Aga2018
Jestem właścicielką dwuletniego labradora. Za namową pani wterynarz został wykastrowany w wieku 8 miesięcy. Po jakimś czasie zaczęły się u niego problemy z zapchanymi grudczołami okołoodbytowymi, oprócz tego wylizuje sobie łapy i ma wydzielinę w uszach. Gruczoły są opróżniane u weterynarza przynajmniej raz na tydzień, ponoć wydzielina jest czysta i nigdy nie ma stanu zapalnego, dwa razy maił przepłukiwane, problem jednak ciągle powraca. Wydzielina w uszach była wielokrotnie badana na moje życzenie, nie ma grzybicy, ani bakterii. W wyskrobinach z łap również. Czy jest możliwe, żeby zalegająca w gruczołach wydzielina powoduje swędzenie łap i wydzielinę w uszach, czyli po prostu reakcje alergiczne. Czy ma to jakiś związek z kastracją? I czy w takim wypadku polecalby Pan usunięcie gruczołów. Bardzo dziękuję.

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 20 sierpnia 2018, 09:59
autor: Jarek
nie ma to żadnego związku z kastracją.

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 20 sierpnia 2018, 10:30
autor: Aga2018
Bardzo dziękuję. A co mogę z tym problemem zrobić, czy te wszystkie objawy mogą świadczyć o alergi? Pies je dobrą karmę hypoalergiczną. Chciałabym mu pomóc, ale nie wiem jak. Weterynarz proponował usunięcie gruczołów jako ostateczność.
Pozdrawiam

Re: Usuwanie gruczołów okołoodbytowych

: 21 sierpnia 2018, 10:20
autor: Jarek
opisujesz psa alergika.