Jak pogodzić psa z kotem

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

arek-krk

23 kwietnia 2014, 12:28

Witam, mam pytanie (jeszcze nie problem). Mam jamnika, już 7 letniego, zna koty i nie goni ich, jednak jest zwierzęciem dość terytorialnym. Moja dziewczyna chce mieć kota, będzie to młody kot - mieszanka maine coona i norweskiego leśnego, jak przyjdzie do nas będzie miał 3,5 miesiąca. Jak wprowadzić kota do domu, żeby zwierzęta żyły w zgodzie? Macie jakieś sugestie lub propozycję? Zdaje sobie sprawę, że wszystko zależy indywidualnie od zwierząt, ale może jest coś co może im (i nam ) pomóc?
wiolka91

23 kwietnia 2014, 20:43

Jeżeli macie taką możliwość, ja bym zaczęła od poznawania ich na neutralnym terenie, np. w ogrodzie, gdzieś na dworze. Chociaż myślę, że nawet w domu nie będziecie mieli większych problemów. Mimo wszystko łatwiej jest zapoznać dorosłego psa z kociakiem niż dorosłego kota ze szczeniakiem... :) Ja przeżyłam już te dwie sytuacje. Mój Maksio (mieszaniec jamnika) miał 10 lat, kiedy do domu przyniosłam 4-miesięcznego kociaka. Nie miałam czasu na ich zapoznawanie, bo kota przyniosłam przemarzniętego z przystanku. Było wtedy -20 stopni. Maks, mimo że był wcześniej postrachem kotów, dla Kitka od razu okazał się opiekunem idealnym.
Życzę powodzenia!
arek-krk

24 kwietnia 2014, 11:33

Dziękuje bardzo za poradę:-) Również mamy nadzieje, że wszystko będzie dobrze. Rozmawialiśmy z hodowcą i zgodził się, żebyśmy odebrali kotka razem z naszym Kleksiem więc poznają się na kocim terenie i w aucie:-)
zeeshan123
Posty: 1
Rejestracja: 31 grudnia 2014, 12:25

31 grudnia 2014, 12:37

Nie wiem czy zna teren.Tzn.cała naszą ulicę na pewno zna.Jak był mały to zginął na tydzień. Jakimś cudem trafił do naszej dalszej sąsiadki .Ta nie wiedziała czyj to kot i trzymała go u siebie.Dopiero moja ciocia powiedziała jej,ze to nasz kot.Poszedłem do niej i go przyniosłem.Rok temu nie było go przez 4 dni,ale wrócił (było to właśnie na przełomie marca i kwietnia),a teraz nie wraca.
mruczek1
Posty: 1
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 13:27

08 stycznia 2015, 13:30

Musisz je do siebie przyzwyczaic np. trzymaj kota w rękach i daj powąchać go psu zobacz jaka bd reakcja zakup zabawki i dawaj do zabawy jednemu i drugiemu na początku najlepiej oswajaj je przez szklane drzwi ;-) Pozdrawiam
Marunos
Posty: 3
Rejestracja: 09 stycznia 2015, 21:43

09 stycznia 2015, 21:50

a zastanawia mnie czy jak sytuacja między psem a kotem jest raczej zaogniona..w sensie nie przypadli sobie jakoś do gustu od początku to jest szansa na odwrócenie tej sytuacji? bo wiadomo, ze jak zwierzaki są młode, czy jak nagle się pojawia jedno to można jakoś powoli przyzwyczajać, ale cz w sytuacji jak jakoś zaniedbało się te pierwsze spotkania to da się jeszcze coś zrobić?
Kozak102
Posty: 8
Rejestracja: 31 października 2014, 15:16

13 stycznia 2015, 19:43

Wydaje mi się, że jak pierwsze spotkanie nie zblizyło ich do siebie to jest jeszcze szansa na to,że sie polubią. Ja mam dużego labradora od kilku lat i ostatnio kupilismy młodą kotkę. Na początku nie polubili. Potem długo codziennie sie obserwowali oczywiście w asyscie domowników bo balismy się aby jej krzywdy nie zrobił. Po ok. 2 tygodniach patrzyli na siebie zyczliwie. teraz nie bawia się razem ale się tolerują.
________________
00agutka
Posty: 4
Rejestracja: 16 stycznia 2015, 17:29

16 stycznia 2015, 17:44

Oj my mieliśmy z tym duży problem ale zapinaliśmy psa na smycz a kot wokół niego krążył aż się polubili. Długo to trwało ;P Teraz nasz pies jak widzi kota to najchętniej by uciekł. Podczas tego poznawania najlepiej głaskać psa, dawać mu przysmaki, by wiedział ze jest wazniejszy. Konflikt często miedzy kotem a psem jest przyczyną zazdrości. Lepiej żeby to było w domu i pod okiem jakiegoś domownika bo kot może się zawinąć ;P Życzę wytrwałości i powodzenia :)
LaKota
Posty: 1
Rejestracja: 28 lipca 2015, 12:42

28 lipca 2015, 12:56

No własnie, jak długo może trwac zaprzyjaźnianie zwierzaków? od 4 tygodni próbuję oswoić rocznego kocurka z 3-letnią suką (owczarek niemiecki). Suka kochana i łagodna, ale zazdrośnica (była pierwsza w domu, więc wiadomo). Kocurek z kolei waleczny i bezczelny ;) Jest zaciekawiony psem, prowokuje, krąży, ale jak pies podejdzie za blisko, to syczy. Pies z kolei się boi ;) No i tak to trwa i trwa... Miałam nadzieję ze sie szybko zaprzyjaźnią i zaczną sobą bawić, ale to nie takie łatwe.. Dobrze ze przynajmniej konfliktu otwartego nie ma, tylko wzajemne obchodzenie się bokiem... Licze na to, że kiedyś je zobaczę jak sie przytulają :-)
Boubi
Posty: 1
Rejestracja: 16 lutego 2008, 19:43

17 sierpnia 2015, 21:21

Witam,
Mam trzy duze psy (malamutke, akitke i owczarka) mam rowniez 6 kotow.... Cale towarzystwo zyje w zgodzie z wyjatkiem momentow karmienia psow (wtedy wlącza sie instynkt "obrony jedzenia" i musimy uwazac). Moje psy nadal lubia pogonic obcego kota poza domem, ale "swoje" zawsze rozpoznają i nie robią im krzywdy (obcym zreszta tez nie). Przyzwyczajanie, ktore na poczatku wydawalo nam sie malo realne, przechodzilo zaskakujaco łatwo i bezproblemowo. Moje "ZOO" jest dowodem, ze psy i koty mogą zyć w zgodzie i bezkonflikowo.
anka_u
Posty: 1
Rejestracja: 31 sierpnia 2015, 12:12

31 sierpnia 2015, 12:29

U nas, w zgodzie, żyją dwa psy (wprawdzie to labradory), kot i zmienna liczba królików miniaturowych (dom tymczasowy). Kot i króliki dogadują się bez większych komplikacji i raczej nie wchodzą sobie w drogę. Psom, każde nowo przybyłe zwierzę jest przedstawiane. Procedura zawsze ta sama - pies siedzi i pilnujemy aby nie był podekscytowany, powoli podsuwamy "nowego" i pozwalamy psu go obwąchać cały czas pilnując aby się nie ekscytował. Z reguły psy dość szybko tracą zainteresowanie. Później trzeba im tylko przypominać, że nie wolno nikogo gonić.
Gość

27 stycznia 2016, 14:15

Witam, moze ktores z was doradzi. Do mojego domu regularnie przychodzi kotka, zasiegnelam jezyka i okazalo sie, ze jej wlasciciele wyprowadzili sie, a kotka zostala, nowi wlasciciele domu by kotka tam nie wracala, uzskodzili jej oko. Przychodzi do nas i chetnie bym ja przygarnela, ale mamy juz psa, gdy kotka wskakuje na okno to warczy na nia, ale juz byli w odleglosci 30 cm od siebie, pies nic jej nie zrobil, kotka fuczala, ale tez krzywdy psu zrobic nie chciala. Juz wzielismy kotke do domu, ale kotka miauczy przerazliwie i chce wyjsc z domu. Czy jest szansa ja jakas przekonac by zostala i zyla z psem pod jednym dachem?? szkoda mi jej bo ciagle przesiaduje pod domem, zje i siedzi na oknie lub przed drzwiami :/
Emson

19 sierpnia 2018, 08:55

Witam. Mam problem. Mam 4 letnią kotkę i niedawno adoptowalam psa - bulteriera. To 1,5 roczby energiczny pies. Niestety moja kotka go nie lubi. Syczy gdy tylko piesek na nią spojrzy. Kotka siedzi całymi dniami w jednym pokoju nie chce wogole wychodzić. Co zrobić żeby zwierzęta się polubily??
Awatar użytkownika
wojtek40
Posty: 4
Rejestracja: 21 sierpnia 2018, 15:32

22 sierpnia 2018, 17:50

W Sieci z całą pewnością znajdą się informacje na ten temat. Wystarczy troszkę poszperać :)
Kiedyś ludzie skubali pierze. Dziś skubią klawiaturę. Każdy czas znajdzie swoją drogę.
jokeshyy
Posty: 1
Rejestracja: 11 października 2018, 22:41
Kontakt:

11 października 2018, 22:45

Ja mam psa już 2 lata niedawno kupilem malą kotke ktora ma 2 miesiące i nigdy nie było problemu, od początku bawia sie biegaja kotek na poczatku sie bal troche, ale psa mam łagodnego i sie dogadują nawet oglądają filmy online razem :D
ODPOWIEDZ