Strona 2 z 5

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 15 kwietnia 2012, 16:55
autor: Furia i Afera
A nie mówiłam? j.w czyli "facet zawsze jakieś dobre wytłumaczenie znajdzie" teraz wytłumaczeniem jest bratowa :D

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 15 kwietnia 2012, 20:27
autor: CobraWro
no ale Asiu - taka jest prawda... jak się wyciera to albo wszędzie albo wcale ;)

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 15 kwietnia 2012, 20:55
autor: asiryś
Ja z kolei zawsze mówię,ze nie trzeba jeszcze myć okien, gdy widać przez nie, czy jest dzień czy noc :mrgreen:

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 15 kwietnia 2012, 21:18
autor: CobraWro
gorzej jak się wraca i wychodzi z domu jak jest ciemno, albo ma się rolety ;)

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 23 kwietnia 2012, 11:47
autor: MonikaMroz
Hej Grażynko!!!
Co tam słychać u Ciebie i Twoich podopiecznych?
Może jakieś fotki...

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 23 kwietnia 2012, 16:37
autor: Grazyna_B
Heja, heja, praca mnie wciągnęła na amen! Znalazłam fotki moich gagatków z młodych lat i jak tylko znajdę chwilkę to będę kontynuowała opowieść okraszoną zdjęciami. W każdym razie Felek i Filemon dobrze się mają, czasami podrzucam im karmę, bo kupuje na wory więc się dzielę z ich obecnymi opiekunami, znacznie taniej wychodzi i mam gwarancje, że porządne chrupki wcinają. Kropek (vel Gargamel) dalej okupuje apartament w piwnicy, na dniach będę go kastrowała (oczywiście nie osobiście!) i zacznę szukać mu domku, bo straszny agresor z niego i za cholerę się z moim nie może dogadać, a kierowanie ruchem - banda w domu Kropek na polu i odwrotnie - zaczyna mnie już męczyć, mimo dobrych chęci, bo siódemka ma tez już swoje wypracowane rytmy i raczej wychodzi pojedynczo lub w podgrupach i robi się straszne zamieszanie. Banda dokarmiana w formie, Krecia już daje się znowu głaskać. W pierwszym okresie po wypuszczeniu obchodziła nas szerokim łukiem. Problem jest w tym, że nie potrafimy pozostałych dwóch dziewczyn złapać. Są bardzo czujne i nieufne. W środę ma nam pomagać Pan z fundacji. Może on, ze swoim doświadczeniem i siatka coś zdziała, bo klatka-łapka jest obchodzona szerokim łukiem ... No to w skrócie tyle, cdn. Pozdrawiam wszystkich i ściskam

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 23 kwietnia 2012, 18:35
autor: Furia i Afera
Uwielbiam czytać o całej Twojej domowej i ogródkowo-dochodzącej bandzie :-)

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 09 maja 2012, 00:23
autor: Grazyna_B
O moich ex: Przez cały tydzień doglądałam Felusia i Filemonka. Państwo na długi weekend wyjechali i zostawili chłopaków pod moją opieką. Pracy mam mnóstwo, żadnego wypoczynku pomimo tylu dni wolnych, ale cudownie było. Chłopcy urośli, już w drugim dniu było myzianie, buziaczki, gadanie i zabawa. Super. W wakacje czeka mnie powtórka. Do tej pory widywałam ich raz w miesiącu, w biegu, przy dostawach chrupek,a teraz miałam ich dla siebie przez 5 dni. Rewelacja.

O moich aktualnych: banda domowa OK, banda dokarmiana OK.
Na pysk padam i nie mam siły pisać, wybaczcie. Następnym razem będzie obszerniej.

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 09 maja 2012, 00:38
autor: Grazyna_B
Nie wytrzymałam, napisałam coś od siebie w wątku o sikaniu kotów do pościeli. Szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy.

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 09 maja 2012, 08:56
autor: Hedwa
Grażynko super, że miałaś okazję nacieszyć się chłopakami! Miałaś idealną okazję ku temu, żeby zaobserwować jak się czują w nowym domku :) i jak widać chyba jest im tam dobrze ;). Wygląda na to, że pamiętają ile dla nich zrobiłaś o czym świadczą wszystkie te czułości :roll: Fajnie, że masz możliwość takiego spędzenia z nimi czasu raz na jakiś czas bo nie zawsze tak jest. Super, że Twoje bandy mają się dobrze!
W wątku o sikaniu też się wypowiedziałam i nie dziwię się, że Cię to wkurzyło bo mnie też :evil:

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 10 maja 2012, 21:25
autor: Furia i Afera
Dziewczyny i ja pozdrawiamy cieplusio całą rodzinkę Grażynki i oczywiście sama Grażynkę! :)

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 23 czerwca 2012, 11:29
autor: Grazyna_B
:D Witam ponownie. Długo mnie nie było, ale choróbska różne dopadły 4 i 2 nożnych. Dyduś miał problemy z układem moczowym (SUK), teściowa się poważnie pochorowała, mnie wysiadł kręgosłup - ale wszystko mamy już za sobą. Aktualnie wiedziemy leniwy żywot rekonwalescentów i fiuterkowców zmasakrowanych upałami. Pozdrawiamy wszystkich. :D

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 23 czerwca 2012, 21:03
autor: Furia i Afera
Super, ze się pokazałaś :) Ciesze się również, że już jest wszystko ok u Was!!!
Zaglądaj w miarę mozliwości - pozdrawiamy gorąco! :)

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 28 czerwca 2012, 18:53
autor: Grazyna_B
Kochani mam super linka, który może być inspiracją do zagospodarowania osiatkowanych balkonów. Ja będę kombinowała z półeczkami na balkonie:
http://www.joemonster.org/art/20438/Spe ... _dla_kotow

Re: Moja banda domowa i nie tylko

: 03 lipca 2012, 09:41
autor: CobraWro
jak zrobisz to podeślij zdjęcia :).. ja też się zastanawiam nad jakimś zagospodarowaniem balkonu :)