Strona 45 z 47

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 10 sierpnia 2012, 19:39
autor: MonikaMroz
Mnie Milunia nie liże. Chyba ze mam ręce po jakimś pysznym jedzonku :)

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 11 sierpnia 2012, 11:29
autor: zoltazaba
A mnie Elza liże po dłoniach, po łokciach, rano, gdy idzie za mną do toalety liże mnie po kolanach. Ale u niej to pozostałość po ciumkaniu. Nie pozwalaliśmy jej ciumkać nam uszu czy nosa(głównie dlatego, że to strasznie łaskotało), za to podstawialiśmy jej palce. No i kicia się przerzuciła i nieco zmodyfikowała sposób ciumkania.

Asiu ostatnio Dziewczyny bardziej mnie absorbują.

Hans właśnie sciągnął sobie z półki odłożone i poukładane zabawki :roll: To by było na tyle po moim sprzątaniu :roll:

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 17 stycznia 2013, 18:40
autor: zoltazaba
Nasze koty zdrowe. Niedawno były na przeglądzie. Zostały odrobaczone. Pani dr na widok Hansa stwierdziła, ze to kleszcz- mała główka, wielka dupka. Mój maleńki synek Hans jest, a może był, tylko 10 dkg lżejszy od wielkiego Erwina. Helga szczuplutka i leciutka jak piórko- niecałe 4 kg, Elza niewiele ponad 4 kg.
Teraz powoli odkładamy pieniążki na szczepienie. Nie chcemy zbyt często szczepić kotów- nigdzie nie wychodzą, nie mają styczności z obcymi kotami. Ale jednak po ok. 3 latach chcemy przypomnieć szczepionki. Dla 4 kotów to spory wydatek; tym bardziej, ze niedawno mieliśmy remont. Ale sukcesywnie, po troszku odkładamy. Tym bardziej, ze zostały nam do zaczipowania dwa koty. I to też chcielibyśmy od razu zrobić.

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 17 stycznia 2013, 19:50
autor: asiryś
Super, ze kociaki zdrowe :wink:
zoltazaba pisze: Helga szczuplutka i leciutka jak piórko- niecałe 4 kg,
:roll: A co ja mam powiedziec, kedy moja Myszka waży obecnie 3,3 kg :( . Schudła ostatnio (wcześniej ważyła 3,9 kg). Zrobiłam jej pozadny przeglad z badaniem krwi. Wyniki takie sobie :|
Moje koty też były szczepione jakieś 3 lata temu. Nie jestem zwolenniczka corocznych szczepien kotów niewychodzących.

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 17 stycznia 2013, 20:23
autor: Esme
No właśnie widzę, że macie podobne poglądy na szczepienia jak ja. Też szczepiłam 3 lata temu. Jakiś czas temu czytałam w "Czterech łapach" artykuł na ten temat i mam wątpliwości czy szczepić dorosłe, niewychodzące koty :roll:

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 18 stycznia 2013, 11:59
autor: zoltazaba
My szczepiliśmy koty ponad 2 lata temu. Kolejne szczepienie planujemy najwcześniej za 7 lat. Też gdzieś czytałam, że na co najmniej 7 lat kot zyskuje odporność po szczepieniu. A jak nasze cały czas przebywają w domu to nie widzę potrzeby ich stresować i kłuć.
Co do czipowania to śniło mi się dzisiaj, że szłam do domu i na półpiętrze zauważyłam czarnego kota. Moja pierwsza myśl: o nie! kolejny kot! trzeba będzie szukać mu domu. Gdy go wzięłam na ręce, okazało się, że to Hans. Niosąc go na górę całą drgę cieszyłam się, że akurat ten kotek jest zaczipowany.

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 23 stycznia 2013, 18:58
autor: zoltazaba
Siedzę rano w toalecie. Słyszę, ze ktoś przesuwa po blacie w kuchni miskę pełną wody. Wołam: Hans! Cisza. Po chwili znowu szuranie miski po blacie. Wołam: Hans!!! Cisza. Po chwili znowu szuranie i odgłos uderzenia miski o podłogę. Podłogę mam teraz czyściutką :mrgreen:
Elza ostatnio chodzi po mieszkaniu i nawołuje. Ja twierdzę, ze to jej nowa zabawa: zabawa w najnieszczęśliwszego kotka na ziemi :twisted:

Odwiedziłam dzisiaj mojego małego siostrzeńca. Mikołaj jutro kończy dwa tygodnie :D Jest taki malutki. I taki z niego żarłok :D Przy okazji pograłam z moją siostrzenicą w grę planszową. Miłe popołudnie :)
Tylko szkoda, ze od dzisiaj jestem panią pod 40tkę :(

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 23 stycznia 2013, 20:26
autor: Hedwa
No tak koteczki dbają o to, żebyśmy mieli w domu mnóstwo atrakcji :roll: :lol: u nas też wiecznie się cos dzieje :D Justyna czy wynajmujesz może Hansika jako pomoc domową? Przydałby mi się taki pomocnik raz w tygodniu bo nie cierpię myć podłóg :lol:
Justynka wszystkiego najlepszego!!! Nie smuć się przynajmniej jest okazja żeby pożyczyć Ci wielu szczęśliwych lat życia w zdrowiu i otoczeniu kotów ;) no i jak najmniej zmartwień!!!!

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 24 stycznia 2013, 16:28
autor: Esme
Wszystkiego najlepszego :P Nie narzekaj. Co to jest pani pod 40stkę ? Pani pod 50tkę, to dopiero jest nieszczęście :roll: :D

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 24 stycznia 2013, 17:12
autor: asiryś
Tak sie zastanawiam,co to znaczy pod czterdziestkę. Czy 36 to juz pod 40-tkę?
Tak czy owak wszystkiego najlepszego Justynko! Przede wszystkim zdrowia, bo ostatnio choróbska się do Ciebie przyczepiły :(

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 24 stycznia 2013, 17:28
autor: MonikaMroz
A mnie stuknie 30-tka w lutym :)
Ale wcale się nie czuje. Ciągle mam 20 lat a w głowie rozumku pewnie jeszcze na mniej :lol: (o matko, to wcale nie jest śmieszne, śmieję sie ze swojej głupoty :o )

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 24 stycznia 2013, 19:52
autor: asiryś
Moniko! 30 lat to piekny wiek dla kobiety. Jeszcze młody, a już dojrzały 8) Ja osobiście uważam, ze w tym wieku kobiety są najpiękniejsze! Nie widać jeszcze oznak starzenia :roll:

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 24 stycznia 2013, 21:05
autor: zoltazaba
Pani pod 40tkę to pani, której bliżej do 40 niż 30. W środę skończyłam 35 lat. I zdecydowanie już widać wiek.
Obrazek

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 24 stycznia 2013, 22:08
autor: asiryś
Oj Justyno! Na tym zdjęciu zdecydowanie nie wyglądasz na 35 lat :lol:
Raczej na zwariowana gimbuskę 8) Bo kto wywala jęzor do zdjecia! :lol:
No i zero zmarszczek 8)

Re: bida z nędzą- moje ulubione koty

: 24 stycznia 2013, 22:48
autor: Esme
zoltazaba pisze:Pani pod 40tkę to pani, której bliżej do 40 niż 30. W środę skończyłam 35 lat. I zdecydowanie już widać wiek.
Obrazek
nie bluźnij :twisted: