Strona 2 z 2

Re: bokser świrujący ze szczęścia

: 02 stycznia 2015, 18:58
autor: kleopatruniaaa
happyziggy1977 pisze:Moja bokserka jest cudownym psem. problem w tym, że nie reaguje na komendy typu nie skacz. Kiedy wychodzę do pracy jest ok, grzecznie prowadzi mnie do furtki albo patrzy ze schodów jak wychodzę. W momencie kiedy wracam skacze na mnie tak bardzo, ze nie mogę się od niej odpędzic. NIe reaguje wtedy na nic. Dodam, że na spacerach chodzi dość grzecznie, tylko na początku szarpie za smycz, ale to ze szczęścia, że wyszłyśmy, później jest już ok. Często spuszczam ją ze smyczy i zwykle od razu przychodzi jak ją wołam z powrotem (np. na horyzoncie widzę samochód albo ludzi z innym psem albo ludzi z dzieckiem). Pod względem skakania słucha tylko mojego taty, chociaż to raczej nie dlatego, że on ją karmi bo mieszka ze mna, śpi w moim łóżku i to ja zabieram ją na spacery. Co mogę zrobić w tej sytuacji?

Cieszyć się z nią:)

Re: bokser świrujący ze szczęścia

: 11 stycznia 2015, 01:11
autor: Margaret1126
dokładnie ja tez mam bokserka , kochany pies,!!!! jak wiadomo boksery są żywe i kochaja ludzi dlatego problem ze skakaniem boksera ma wiele osob. my jak wyżej ,zawsze jest zabawka w poblizu bierze ja do buzi i tak sie opanowuje tancząc tyłkiem:) albo bierze czyjegoś kapcia:P .. mieliśmy ogromny problem ze skakaniem na obcych teraz nasz bokser juz jest dorosly i jakos udało nam sie to w miare opanowac ;) ale ostatnio oglądałam program program o oduczaniu psa skakania i moze to dobra rada. kiedy skacze wyprowadzamy go na chwile do osobnego pomieszczenia , wracamy wypuszczamy jesli znowu skacze spowrotem itd...na początku ciężko ale potem ponoć daje efekty i pies się uczy:)