Takie tam różniaste sprawy

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

Gość

31 grudnia 2014, 10:26

hej, wiem że to po czasie, ale może na przyszłość się przyda - kuracji antybiotykowej nie należy przerywać, bo lekarstwo nie działa jak nie jest stosowane określoną przez lekarza ilosć czasu :(


darcia_p pisze:Witam,
Mój 9-letni pies miał usuwany kamień nazębny i niestety zostały mu usunięte dwa trzonowce. Lekarz zalecił dziesięciodniową kuracje antybiotykową. Dzisiaj mija tydzień od podanej pierwszej dawki antybiotyku. Zastanawiam się czy powinnam przerwać dalszą terapie antybiotykową. Pies zachowuje się normalnie, je wszystko (zarówno to co ma w misce, jak i to co zdoła ukraść z kuchni;) ). Dodam jeszcze tylko, dla mojego psiaka większym stresem jest sama wizyta u weterynarza niż ten zastrzyk (tylko zastrzyk kosztuje mnie 70 zł, a my tu mamy święta za pasem i nadejście na świat nowego członka rodziny).
Powiedzcie proszę co wy byście zrobili na moim miejscu, przerwali kuracje po 7 dniach czy pociągnęli ją do końca?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Vengeancee
Posty: 19
Rejestracja: 28 grudnia 2014, 23:13

04 stycznia 2015, 00:48

Nie chcę zakładać nowego tematu dla kilku fotek, mam pytanie, co to za rasa tzn. czego to może być krzyżówka?? Suczka jest zabrana przeze mnie od klienta, który ją bił i głodził. Jest u mnie już 3ci rok i zastanawiam się z tym psiakiem :)

Obrazek

Obrazek
"It's nice to be important, but it's more important to be nice."
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

04 stycznia 2015, 12:14

Rasa? Żadna. Psem rasowym jest pies z rodowodem, i tu należy nadmienić, że z rodowodem... hmm... organizacji międzynarodowej(?). Ta formułka wymaga uaktualnienia, gdy się weźmie pod uwagę wysyp "rodowodowych" psów.
Bardzo piękny i uroczy kundelek. Z mieszankami można gdybać, ale nigdy nie wiadomo na pewno, no chyba, że było się przy poczęciu i ma się pewność, że krył jeden pies.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Awatar użytkownika
Vengeancee
Posty: 19
Rejestracja: 28 grudnia 2014, 23:13

04 stycznia 2015, 12:33

Bardzo przepraszam za złe sformułowanie zdania. Obiecuję poprawę, proszę o pokutę....

Modyfikuję zatem pytanie, czy ktoś jest w stanie przybliżyć, jakiej krzyżówki jest to kundelek.

Dodam, iż jest bardzo ruchliwa, biega, szaleje ze swoim synem cały dzień biegają bawią się i podgryzają na żarty. Jednak trauma od poprzedniego właściciela została, bardzo boi się obcych i nawet nie podchodzi do nich (przez płot szczeka głośno) jeśli są obok.
"It's nice to be important, but it's more important to be nice."
Retriver
Posty: 1133
Rejestracja: 26 czerwca 2014, 08:43

04 stycznia 2015, 13:06

Suka ze smukłości i biegania odrobinę przypomina charta, długi tułów, podkasana, długa łapa, układanie uszu. Ale tylko odrobina a reszta kto to wie czy należy się czegoś doszukiwać ...... :) suka ładna, dbaj o nią. Byłeś z ON-kiem (tym po zatorze) u veta jakieś nowe wiadomości
Gość

04 stycznia 2015, 13:08

ale piękna, dobrze ze trafiła w dobre ręce, nie wiem czy rasowa ale wygląda slicznie
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

04 stycznia 2015, 15:24

Nie zrozumiałeś mnie i chyba nie do końca doczytałeś, bo Ci odpowiedziałam, co do mieszańców. ;)
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Awatar użytkownika
Vengeancee
Posty: 19
Rejestracja: 28 grudnia 2014, 23:13

04 stycznia 2015, 20:33

Dzięki za pomoc panie i panowie :) Ładna ale bardzo się boi wzystkiego, wiecznie szczupła mimo iż czasem je podwójną porcję - nie wiem czemu taka jej uroda chyba, jak sprawdzam kamery czasem to potrafią godzinami bawić, ale gdy tylko ktoś pod brame podejdzie agresywnie biegnie pod płot i szczeka przeraźliwie się przy tym wściekając, fajny piesek :)

Z owczarkiem jadę jutro, gdyż pan z kliniki (właściciel) jak usłyszał co przeżył ten owczarek , chce go zbadać osobiście mimo iż są tam pracownicy i zmiany 24/7, wcześniej nie mógł gdyż był na wolnym. Jutro dzwonie rano i się umówię na popołudnie :)

Nie wiem jak to będzie z nim, on też przybłęda co prawda kochany jest i zarówno on jak i ja jesteśmy jak najlepsze kumple, boje się jak on się zachowa w klinice z innymi psami. Profilaktycznie chyba założę kaganiec, bo szelki już ma więc tylko porządną smycz.

Jakieś porady odnośnie transportowania owczarka do kliniki przez ok. 35min jazdy ?? Auto typu SUV/terenowe, na pewno posadzę go do bagażnika bo jest duży i jest NIEDZIELONY więc będziemy mieli z nim kontakt, można będzie pogłaskać. Ale chyba żadnych uspokajaczy nie warto mu dawać, prawda??
"It's nice to be important, but it's more important to be nice."
Retriver
Posty: 1133
Rejestracja: 26 czerwca 2014, 08:43

04 stycznia 2015, 20:45

Kaganiec owszem lepiej założyć, nie masz klatki transportera dla dużego psa, chodzi mi o bezpieczeństwo zarówno psiaka jak i Twoje. Podczas nagłego zahamowania psiak może zostać wyrzucony do przodu, w najlepszym przypadku połamany w najgorszym ..... o Twojej głowie nawet nie wspomnę gdyby pies trafił.
Jeżeli nie masz klatki możesz przypiąć smycz do szelek i umocować psa aby mógł swobodnie usiąść lub wstać ale nie łazić po tylnej części samochodu. Nigdzie z nim nie jeździłeś :?: obawiasz się reakcji podczas jazdy.
Awatar użytkownika
Vengeancee
Posty: 19
Rejestracja: 28 grudnia 2014, 23:13

04 stycznia 2015, 21:53

Od kiedy go przygarnęliśmy porzuconego nigdzie nie jeździł. Raz jak dosłownie umierał został przewiezony do lokalnego wet na skrzyni dostawczaka, liczyły się sekundy jedna osoba do kabiny druga na pakę i tak jechaliśmy przez kawałek miasta. Poza tym nigdzie nie jeździł :)
"It's nice to be important, but it's more important to be nice."
Awatar użytkownika
Vengeancee
Posty: 19
Rejestracja: 28 grudnia 2014, 23:13

11 stycznia 2015, 20:25

Może to i głupie... ale czemu hodowcy rasowych piesków, pytają czy szczeniak będzie jechał za granicę czy zostaje w Polsce?? Jakie to ma znaczenie i wpływ na jego cenę... ?
"It's nice to be important, but it's more important to be nice."
Retriver
Posty: 1133
Rejestracja: 26 czerwca 2014, 08:43

11 stycznia 2015, 20:32

Możliwe, ze chodzi o wyrobienie psu paszportu do którego wpisywane są niezbędne dane.
Maria kociara
Posty: 8
Rejestracja: 23 maja 2014, 12:07
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontakt:

05 marca 2015, 22:57

Tylko rasowe pieski muszą mieć paszport? A nierasowy? ;)
fetyperok
Posty: 1
Rejestracja: 06 marca 2015, 17:49

06 marca 2015, 17:53

wow to nie wiedziałem, że pies potrzebuje paszport ;D
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12917
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

07 marca 2015, 12:46

jeśli chce podróżować po świecie to go potrzebuje. W zależności gdzie chce podróżować potrzebuje inne dokumenty
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.pl - najtańszy sklep zoologiczny
http://www,krakvet.eu
ODPOWIEDZ