Złamana noga

Porady dotyczące żywienia i pielęgnacji pozostałych zwierzaków (m.in. papugi, chomiki, świnki morskie, kanarki itp...)

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
AgaM
Posty: 3
Rejestracja: 16 stycznia 2006, 19:22
Lokalizacja: Kraków

20 marca 2006, 08:30

Witam

Proszę o rade. Mam królika miniaturowego w wieku 7 lat. Pod koniec stycznia br złamał miednicę z lewej strony. Zrosła się sama i królik doszedł do siebie. Co prawda kicanie nie wychodziło mu już tak dobrze, ale dawał sobie radę. Niestety w ub czwartek znowu złamał nogę - tym razem prawą kość udową . Nie jest niestety w dobrym stanie, tzn ma apetyt, myje się, jest zainteresowany otoczeniem, ale nie radzi sobie z chodzeniem. Ciągnie się po klatce przednimi lapkami, na tej wcześniej zrośniętej (nie jest ona w pełni sprawna), prawą trzyma w górze.
Dziwne jest tez dla mnie to, że pije znacznie więcej niż dotychczas.
Zastanawiam się też czy nie dostanie odleżyn.
Proszę o pomoc, może mogę podawać mu jakieś preparaty witaminowe, które choć trochę pomogą mu wrócić do zdrowia. :cry:
Michal kar
Posty: 65
Rejestracja: 13 marca 2006, 20:49
Lokalizacja: Śląsk

20 marca 2006, 10:50

AgaM pisze:Witam

Proszę o rade. Mam królika miniaturowego w wieku 7 lat. Pod koniec stycznia br złamał miednicę z lewej strony. Zrosła się sama i królik doszedł do siebie. Co prawda kicanie nie wychodziło mu już tak dobrze, ale dawał sobie radę. Niestety w ub czwartek znowu złamał nogę - tym razem prawą kość udową . Nie jest niestety w dobrym stanie, tzn ma apetyt, myje się, jest zainteresowany otoczeniem, ale nie radzi sobie z chodzeniem. Ciągnie się po klatce przednimi lapkami, na tej wcześniej zrośniętej (nie jest ona w pełni sprawna), prawą trzyma w górze.
Dziwne jest tez dla mnie to, że pije znacznie więcej niż dotychczas.
Zastanawiam się też czy nie dostanie odleżyn.
Proszę o pomoc, może mogę podawać mu jakieś preparaty witaminowe, które choć trochę pomogą mu wrócić do zdrowia. :cry:
Dlaczego nie leczyłaś wcześniejszego złamania??? jeśli królik znowu złamał noge to albo idż go leczyć albo go uśpij-zwierze b.sie męczy,żadne
witaminy nic tu nie pomogą!
AgaM
Posty: 3
Rejestracja: 16 stycznia 2006, 19:22
Lokalizacja: Kraków

20 marca 2006, 11:05

Chciałam go leczyć, ale weterynarz odradził ze względu na wiek królika. Ma 7 lat i narkoza to zbyt duże obciążenie dla jego serca. Poradził zostawić do zrośnięcia i rzeczywiście się tak stało. Królik kicał po pokoju, a nóżka kłapała na bok. Po konsultacji z lekarzem stwierdził, że nic mu nie jest
Michal kar
Posty: 65
Rejestracja: 13 marca 2006, 20:49
Lokalizacja: Śląsk

20 marca 2006, 12:14

AgaM pisze:Chciałam go leczyć, ale weterynarz odradził ze względu na wiek królika. Ma 7 lat i narkoza to zbyt duże obciążenie dla jego serca. Poradził zostawić do zrośnięcia i rzeczywiście się tak stało. Królik kicał po pokoju, a nóżka kłapała na bok. Po konsultacji z lekarzem stwierdził, że nic mu nie jest
To ciekawe co ci teraz poradzi? przecież to sie tak łatwo nie zrośnie nie mówiąc już o powikłaniach. Powinnas zaryzykować narkoze, albo go uśpić bo tak to sie tylko męczy.
AgaM
Posty: 3
Rejestracja: 16 stycznia 2006, 19:22
Lokalizacja: Kraków

20 marca 2006, 16:56

Nie wiem jeszcze dokładnie co zrobię, napewno skonsultuję się z jeszcze innym weterynarzem
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 13061
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

21 marca 2006, 10:02

to zwierze kwalifikowało się i kwalifikuje na natychmiastowy zabieg w styczniu osteosyntezy a teraz niewykluczone , że amputacji. Nie wolno zwierząt pozostawiać z połamanymi kończynami, ból jest nie do opisania. Pamiętajcie, że zwierzęta cierpią w większości wypadków po cichu. Michał ma racje witaminy tu nie pomogą.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
shamrock
Posty: 90
Rejestracja: 22 maja 2006, 09:19
Lokalizacja: Katowice/Kraków

24 maja 2006, 09:21

A mnie wręcz do wścieklizny doprowadza kiedy osoba, mieszkająca w Krakowie, zadaje takie pytanie na forum lecznicy mieszczącej się również w Krakowie, zamiast podjechać do lekarza osobiście :evil:

Leczenie złamania przez internet (a w zasadzie dwoch powaznych zlaman, dwoch roznych konczyn)... i w dodatku witaminami. No normalnie brak mi słów. Biedne zwierze... :(
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 13061
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

24 maja 2006, 10:22

niemasz racji i nie mów tak jednostronnie ta osoba zrobiła wszystko dla tego zwierzaczka, nestety skończyło się źle.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
stokrotka
Posty: 88
Rejestracja: 13 stycznia 2021, 09:22

01 kwietnia 2021, 09:21

Koniecznie do lekarza udaj się ze zwierzątkiem. Tylko może warto udać się do innego? pamiętaj dobro zwierzaka jest najważniejsze :)
ODPOWIEDZ