Kaszak - wyciskać, czy wycinać?

Porady dotyczące żywienia i pielęgnacji pozostałych zwierzaków (m.in. papugi, chomiki, świnki morskie, kanarki itp...)

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
AnkaLis

31 lipca 2018, 13:38

Witam,
potrzebuję Waszej porady, żeby podjąć jak najlepszą decyzję dla mojej świnki. Poniżej konkrety:
świnka to zdrowy, około 4 letni, niekastrowany krótkowłosy samiec. Kaszak jest nieduży, podłużny, ok 3cmx1cm, nieotwarty, miękki, umiejscowiony na boku, bez bolesności.
I teraz pytanie do Was: wycinać pod narkozą, czy wyciskać? Z jednej strony ogromne ryzyko narkozy, a z drugiej wizja "babrania" się rany i odnawiania się kaszaka. Jakie są Wasze doświadczenia w temacie?
Jestem ze z małej miejscowości w Wielkopolsce, w razie czego mam (ograniczone) możliwości dojazdu do Poznania. Pozdrawiam i liczę na Wasze opinie i pomoc w podjęciu jak najlepszej decyzji.
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

01 sierpnia 2018, 12:54

trzeba obejrzeć i podjąć decyzje . Czasami wystarczy w miejscowym znieczuleniu dokładne wylyżeczkowanie kaszaka, jeśli jest aktywny i duzy to usunąłbym go chirurgicznie.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
marianxb5
Posty: 5
Rejestracja: 19 marca 2019, 11:18
Kontakt:

19 marca 2019, 11:30

Część. Proponuję skonsultować to z lekarzem weterynarii. Tak jak kolega wyżej napisał drogi są dwie. Zabieg pod znieczuleniem lub operacja. U mojej Tosi 2 letnia świnka był to zabieg łyżeczkowania w znieczuleniu miejscowym.
Dremi
Posty: 4
Rejestracja: 19 czerwca 2019, 21:57
Lokalizacja: Żywiec

19 czerwca 2019, 21:58

Moim zdaniem zdecydowanie nie powinno się tego robić na własną rękę..
ODPOWIEDZ