wścieklizna u kota

Odpowiedz

:
Aby zapobiec automatycznym zgłoszeniom, wymagamy wykonania następującego wyzwania.

To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.

BBCode wyłączony
Emotikony wyłączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: wścieklizna u kota

Post autor: Jarek » 17 listopada 2005, 00:19

przykro mi bardzo.

Post autor: Gość » 16 listopada 2005, 21:35

Badanie wykazało że kot był w całkowicie zdrowy. Niestety weterynarz, który polecił Novoscabinę był pewien że to wścieklizna. Szkoda że jego pomyłka kosztowała kota życie.

Post autor: Jarek » 15 listopada 2005, 00:14

99% że zatrucie pochodziło od novoscabiny. Jest to preparat neurotoksyczny przy przedawkowywaniu u kotów. Niektórzy uczeni zabraniają go podawać u kotów.

Post autor: kropka » 14 listopada 2005, 17:59

Niestety kot nie przeżył. obecnie jest w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej przygotowywany do sekcji mózgu w kierunku wścieklizny. Wynik będzie jutro. Nie znamy nazwy podanego antybiotyku ani lekarstwa na robaki. Podamy wyniki sekcji.
czy może to być skumulowanie ubocznych działań leków (na świerzb i, na koci katar oraz robaki)???

Post autor: Jarek » 13 listopada 2005, 23:35

podejrzewam, że masz typowe objawy zatrucia novoscabiną u kota. Ale sprawdze jutro wrażliwość na ten preparat u kotów, ale wydaje mi się , że to jest to. Co za antybiotyk dostał i czy inne leki dostał.?

wścieklizna u kota

Post autor: kropka » 12 listopada 2005, 22:10

5 dni temu przynieśliśmy bezpańskiego kota do domJest to ok. 3 miesięczna kotka. Była spokojna i miała dobry apetyt. Następnego dnia podczas wizyty u weterynarza stwierdził on że kot ma koci katar i świerzb drążący, podał mu zastrzyk z antybiotykiem i zalecił smarowanie Novoscabiną przez 3 dni. Po trzech dniach kot przestał jeść i pić, miał liczne luźne stolce, po następnym dniu zaczął być agresywny( wtedy podrapał 2 opiekunki)
wystąpiły zaburzenia równowagi. Następnego dnia wystąpiły ciągłe drgawki i prychanie, lekarz podejrzewa ,że kot ma wściekliznę lub białaczke kotów, nie zalecił żadnego leczenia, a tylko obserwację. Podajemy mu od 2 dni kroplówki z 5% glukozy podskórnie i doustnie relanium dla kotów od weterynarza, Kot jest nadal nieprzytomny po Relanium drgawki ustępują. Co dalej robić, weterynarz nie może go uśpić, objawy u kota występują od czwartku 9.11. czy należy juz włączyć szczepionkę przeciw wściekliźnie dla obu opiekunek, lat 22 i 14? Proszę o szybką odpowiedź.

Na górę