jak pomóc psu w upały?

Dyskusje o pielęgnacji psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

czarna8912
Posty: 93
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

07 sierpnia 2013, 14:37

Witam mam do was pytanie jak pomagacie swoim pupilom w tak gorące dni?!?! Sama już nie wiem jak go ochłodzić nie chce go co chwile moczyć bo się boję że go przeziębię, ma przyciętą sierść żeby mu było chłodniej ściągnęłam dywan z pokoju żeby mógł się położyć na zimnej ( powiedzmy że jest zimna raczej chłodna) posadzce, zawsze ma pełną miskę wody i co jeszcze? bo on sapie jak szalony.
szarada

07 sierpnia 2013, 15:25

Ja wykupiłam abonament na Zakrzówek,w domu mocze ręcznik w zimnej wodzie, dobrze wykręcam,przykładam na brzuch, chłodny ,nie zimny.woda w kilku miskach w domu i na ogrodzie.Dla moich stworzeń,ale pamiętam też o jeżach,kotach .ptakach itp.Zdrowy pies może dostac lody, moja uwielbia śmietankowe.Drzwi,okna wszystko mam otwarte na ful .Nie wychodze,na spacer w upał.(ąle mam dom z ogródkiem)Kiedyś 6 lat temu,zadałam sobie dużo trudu, wykopałam na ogrodzie oczko wodne, na dno specjalna folia,podwójna,piach i kamyczki.Przy brzegu głazy,rośliny wodne liliowce.Jezu ale była radocha.Wbiegała, pluskała sie,wyskakując z wody dostawała takiej głupawki ze szcześcia i wpadała znów,wody miała po szyje, za którymś razem wpadła,wsadziła łeb pod wode,złapała w zeby folie no i było po oczku.Zastąpił go duży ceber po babci,taki przedwojenny,ale i jego czas minął jak budowlańcy rozbudowywali masz dom,nadał im sie do pracy.Mysle by kupić takie oczko z grubego sztywnego plastiku,są w marketach OBI i Castoramie tak by psy mogły same sie schładzać. Ale ty masz trudniej,bo Lakuś ma chore serce.Najważniejsze dla niego ,są leki nasercowe i odwadniające pewno,cień i święty spokuj, może jeszcze dieta.Moje dwa urwisy wczoraj nic nie zjadły,tylko piły, dałam im spokój, skoro miska pełna pod nosem stoji, to z glodu nie zejdą
czarna8912
Posty: 93
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

07 sierpnia 2013, 15:34

ty masz plus bo masz ogród a ja mieszkam w bloku:/ chodzimy nad wodę w weekend to lakuś cały czas do niej wchodzi a miski z wodą w domu mam w każdym pokoju. A co do chłodnego ręcznika to muszę wypróbować:-) No i fakt odkąd jest upał na polu to mało co je zresztą mi też się nie chce na taki gorąc więc nie zmuszam go do jedzenia tylko podtykam mu miskę z wodą pod nos co jakiś czas. A lody to tak jak twój uwielbia ale również tylko śmietankowe ale niestety ja lodów nie jem bo nie lubię ( wiem jestem inna:-) ) więc musi czekać aż mąż wróci z pracy i się z nim podzieli :-) a skąd wiesz że ma chore serduszko? Oczywiście to prawda ale przecież w tym poście nic takiego nie napisałam :-)
szarada

08 sierpnia 2013, 21:37

Jestem na tym forum od 7 lat.
A stąd wiem:
czarna8912 pisze:
mój psiak tez...........................niestety nie może być operowany z uwagi na wadę serduszka i na wiek (ma 12 lat).
Kiedyś mieszkałam w bloku i miałam 12 letniego pieska ,chorego na serduszko.Jak,były okropne upały,jeżdziliśmy nad rabe do cienia,albo nad dunajec, oklolice Zakliczyna.Był szcześliwy,nie plywał ale uwielbiał brodzić po wodzie i wyciągać z rzeki kamienie, po czym wynosił ja na brzeg na kupke Śmialiśmy sie ,że zbiera nam kamienie pod fundament nowego domu.Nie ma go już 7 lat,minęło 4 lipca,bardzo za nim tesknie, wiele nas nauczył,To co od niego otrzymałam, oddaję pomagaąc innym psom w potrzebie.W nowym domu pomieszkał jeszcze 2 lata,tęsknił, za blokiem i psimi kumplami.Psu wszędzie może być dobrze,jak opiekunowie,go kochaja.
czarna8912
Posty: 93
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

09 sierpnia 2013, 19:38

święte słowa my przeprowadzalismy się z mężem juz 3 razy zawsze tesknil za starym mieszkaniem ale kiedy my odnalazlismy sie w nowym domu to on tez :-)
zionikk4
Posty: 3
Rejestracja: 10 sierpnia 2013, 19:29

10 sierpnia 2013, 19:35

hmmm.. dużo wody i jeszcze raz dużo wody to podstawa tak jak u człowieka..
czarna8912
Posty: 93
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

12 sierpnia 2013, 19:45

no wiem ale co zrobić jak mu się nie chce pić a dyszy jak szalny
szarada

12 sierpnia 2013, 21:30

Próbowałaś może ochłodzić pomieszczenie w którym przebywa, jakiś wiatrak, przewiew,rolety na okna,albo zasłony, u psów można stosować żele chłodzące, ale myślę, że to wina chorego serca, że aż tak żle znosi,może potrzebna zmiana leków,a może wskazana teofilina,dobrze by było podejść do lecznicy i dopytać.W blokach najczęściej najchłodniejsze pomieszczenie to łazienka,bo tam nie ma zazwyczaj okna,a na podłodze są płytki ,terakota.Może też lizać kostki lodu, sama możesz zrobić takiego loda wodnego w zamrażarce, albo zamrozić serek homo,lub mleko.
szarada

12 sierpnia 2013, 23:47

Nadmierne zianie powoduje silne parowanie wody oraz niedobór minerałów. W czasie upałów zwierzęta tracą duże ilości sody, potasu i magnezu dlatego zaleca się poić je wodą mineralną - niegazowaną. Należy też podawać preparaty magnezowo-potasowe. Dobrym sposobem na uzupełnienie niedoboru sodu i potasu jest podawanie zwierzętom schłodzonej wody, odcedzonej z gotowanych ziemniaków.
Niedobór magnezu i potasu, zle wpływa na serce.
misiowata
Posty: 3
Rejestracja: 14 sierpnia 2013, 21:52

14 sierpnia 2013, 21:58

Jeżeli piesek się nie boi, to można mu schładzać głowę, kark i pyszczek. Mojemu piekińczykowi to pomagało.
czarna8912
Posty: 93
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

16 sierpnia 2013, 14:21

no nie boi się ale nie chcę go zaziębić bo często był moczony
czarna8912
Posty: 93
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

16 sierpnia 2013, 14:25

co do pokoju to jest ustawiony na niego wiatrak ściągnięty dywan żeby podłoga była chłodniejsza i zasunięte zasłony bo od godziny 10 do późnego wieczora świeci mi słońce do pokoju. Zażywa witaminy wzbogacone o magnez i potas (dostaje je ze względu na wiek i na na fakt że nie cierpi warzy i owoców ) więc napewno nie ma niedoborów magnezu i potasu wode zawsze dostaje mineralną niegazowaną bo mamy potworny kamień w tej wodzie z kranu i nie mam serca mu podawać takiej wody.
Szarada

20 sierpnia 2013, 19:01

Woda do picia

Podczas upałów stały dostęp do wody zarówno dla psów jaki i dla kotów jest kluczowy. Wysoka temperatura i brak wody może spowodować nawet śmierć zwierzęcia z odwodnienia lub przegrzania, ponieważ woda w organizmie podczas wysokich temperatur działa jak system chłodniczy i dość szybko jej ubywa, więc trzeba na bieżąco te braki uzupełniać.

Jest to zalecenie podstawowe dla wszystkich zwierząt domowych, bo to obowiązkiem właścicieli jest zapewnienie im optymalnych warunków podczas upalnej, letniej pogody. Kluczowe znaczenie ma to w wypadku zwierząt, które długo pozostają same, czyli domowych pupili oraz psów podwórkowych. W wypadku tej pierwszej grupy, warto rozważyć poidło, które trudno jest przewrócić, by nie okazało się, że nieuważne zwierzę przewróci miskę z wodą i będzie cierpieć przez kilka godzin z pragnienia. Psy podwórkowe, stróżujące i mieszkające w budach na zewnątrz również muszą mieć stały dostęp do wody – ważne jest, by pojemniki, którymi dysponują były trudne do przewrócenia, zamontowane na stałe lub przywieszone (np. do budy lub ogrodzenia), najlepiej ustawić je w cieniu, by zminimalizować parowanie.

Warto pamiętać, by mieć przygotowaną wodę nie tylko dla siebie, ale także dla psa na czas podróży czy bardzo długich spacerów, wypraw na łąki czy w góry.

Ważne jest także przygotowanie wody dla zwierząt bezdomnych- takich jak psy czy koty, ale także dla ptaków i mniejszych stworzeń. Może to zrobić każdy, to najprostszy sposób, by zrobić każdego dnia dobry uczynek. Wystarczy plastikowa miska lub inny pojemnik, kilka kamieni, które zablokują go w jednym miejscu i butelka, która pozwoli codziennie dolewać wody. Trzeba tylko pamiętać, by woda nie była zbyt głęboka, bo gdy małe zwierzę do niej wpadnie, mogłoby się utopić, bo krawędzie pojemników zazwyczaj są gładkie i trudno wydostać się z takiej pułapki.

2. Ograniczenie ruchu

W czasie upałów powinno ograniczyć się ilość ruchu naszego pupila. Jest to szczególnie ważne dla dużych psów oraz zwierząt starszych, a także ras, które genetycznie obciążone są problemami z układem krążenia. Właśnie dla zwierząt o specjalnych potrzebach upały są szczególnie groźne. Należy minimalizować ryzyko przeciążenia i unikać forsownego wysiłku fizycznego (bieganie, aportowanie, agility) podczas największych upałów. Zalecenie to dotyczy także psów młodych i zdrowych – wysoka temperatura i wyzwania jakie stoją wówczas przed organizmem, dodatkowo powiększone wysiłkiem podnoszącym temperaturę ciała, mogą powodować przedwczesne ujawnienie wad wrodzonych lub nabytych układu krążenia, szczególnie serca.
Uwaga na samochody!

Dla psa zamknięty samochód to pułapka! Co roku ludzie zapominają o tym i niefrasobliwie pozwalają sobie na zostawianie psów samych w samochodzie, bo zakupy potrwają przecież tylko kilka minut. Temperatura wewnątrz auta potrafi szybko wzrosnąć do ponad 60 stopni, gdy samochód stoi na słońcu, na masce auta bez trudu można zrobić jajecznicę. Warto zrobić test i pozostawić w nasłonecznionym aucie kubek z surowym jajkiem – taki prosty eksperyment raz na zawsze wyleczy właścicieli zwierząt domowych z pomysłu pozostawienia ich w takim zamkniętym piekarniku na kółkach choćby na moment, bo skoro upał ścina białko jajka, to krytycznie uszkadza także białka żywego organizmu powodując, że zwierzę gotuje się żywcem. Uchylone okno nie jest żadnym rozwiązaniem, bo nie zapobiega wzrostowi temperatury wewnątrz samochodu, a jedynie trochę zmniejsza skutki tego procesu. Ostrzeżenie dotyczy również samochodów zaparkowanych w cieniu – po pierwsze miejsce słońca na niebie się zmienia i miejsce cieniste może znaleźć się zaraz w pełnym słońcu, a poza tym w cieniu temperatura wewnątrz auta również wzrasta, chociaż trochę mniej gwałtownie. Niestety mimo powtarzających się apeli o rozwagę co roku zdarzają się wypadki śmierci psów w takich okolicznościach. Jeśli musimy podróżować z psem lub kotem samochodem w gorące dni zawsze zabieramy go ze sobą wysiadając!

4. Uwaga na asfalt!

Latem temperatura asfaltu jest mniej więcej dwukrotnie wyższa niż temperatura powietrza. Co oznacza to dla zwierząt domowych? Groźbę poważnych poparzeń łap! Nasłoneczniona, ciemna powierzchnia asfaltu pochłania i magazynuje ciepło promieni słonecznych. Im ciemniejszy asfalt, tym jest latem gorętszy, dodatkowo, jeśli jest w nim mało wypełniacza (piach, skały), a dużo substancji smolistych, staje się on ciągnący i lepki pod wpływem wysokiej temperatury, więc może przyczepiać się do skóry tworząc parzący brud. Gdy temperatura w dzień osiąga powyżej 25 stopni, a pogoda jest słoneczna, podczas wyprowadzania psa na spacer pamiętaj, żeby unikać długich wybetonowanych odcinków i pozwalaj psu na chodzenie po trawie tak dużo jak to tylko możliwe. Gdy temperatura powietrza oscyluje wokół 30 stopni, a pies musi przejść dłuższą trasę po gorącym asfalcie lub chwilę na nim postać, najpierw sprawdź dłonią jego temperaturę, jeśli podłoże parzy Ciebie, będzie również parzyć zwierzę. Jeśli nie możesz uniknąć całej sytuacji mocz psie łapy wodą lub polewaj drogę przed zwierzęciem, woda będzie parować błyskawicznie, bo asfalt może osiągać temperaturę 60 a nawet 70 stopni. Na ciemnym asfalcie w upalny dzień można w kilka minut usmażyć jajko sadzone.

5. Ograniczenie spacerów

Pies oczywiście także podczas upałów musi się wybiegać, jednak w gorące dni warto zmienić pory wychodzenia ze zwierzakiem na dwór, tak by nie przebywać poza domem w czasie największego nasłonecznienia i najwyższych temperatur, czyli pomiędzy godziną 11:00 a 15:00, Aby zapewnić zwierzęciu odpowiednią porcję ruchu można wydłużyć poranni i popołudniowy spacer, albo zmienić godziny tak, by poranne wyjście odbywało się wcześnie rano, popołudniowe po godzinach najbardziej upalnych, a wieczorne w okolicach zachodu słońca lub nawet po nim.
6. Psi fryzjer

Jeśli Twój pies ma bardzo gęstą i ciepłą sierść, to warto rozważyć jej skrócenie na czas letnich miesięcy. To proste rozwiązanie zapewni ulgę Twojemu ulubieńcowi w gorące dni, a Tobie oszczędzi czasochłonnego rozczesywania i dbania o szatę. Jesienią będzie też mniej problemu podczas linienia. Pies nie będzie cierpiał z powodu zabiegów pielęgnacyjnych po zakończeniu lata, bo do tego czasu włosy zdążą odrosnąć, a na dodatek jesienią psy zmieniają szatę z lżejszej letniej, na cieplejszą zimową. Sugestia ta dotyczy przede wszystkim psów, które nie są przystosowane do życia w naszym klimacie (szczególnie chodzi o pasterskie psy górskie czy tzw. rasy północy, gdzie środowisko naturalne nie słynie upalnych dni).

7. Woda dla ochłody

Jeśli tylko mamy taką możliwość, warto zapewnić psu wodę nie tylko do picia, ale także dla ochłody. Balia, ogrodowy basen, zraszacz, czy nawet zwilżone ręczniki to sposób by pomóc psu w wymianie cieplnej. Warto przypomnieć przy okazji, że pies nie poci się, reguluje temperaturę ciała poprzez dyszenie i odparowywanie wody w pysku, jeśli zatem na jego skórze pojawi się woda, która może parować ułatwia to organizmowi walkę z przegrzaniem.
Gość

23 sierpnia 2013, 01:10

W sprzedaży są rownież kamizelki chłodzące. Jak ktoś ma nadmiar gotówki.
Ruff Wear Swamp Cooler- kamizelka chłodząca dla psa Wytchnienie dla Twojego psa podczas upałów!
czarna8912
Posty: 93
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

25 sierpnia 2013, 17:30

bardzo dzięlkuję za pomoc :-) wiem że upały się już kończą ale czasem bywają jeszcze bardzo upalne dni i porady się przydzą :-)
ODPOWIEDZ