Co lepsze obroża czy szelki?

Dyskusje o pielęgnacji psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

18 lipca 2014, 12:13

Obroża czy szelki?
Umiejętność posłusznego chodzenia luzem ;-) na skinienie palca
Pati91
Posty: 2
Rejestracja: 18 stycznia 2015, 18:15

18 stycznia 2015, 18:40

Posłuszeństwo na pewno.. Ale też zwróćcie uwagę na psy, które sprawiają problemy.
Ja mam od pół roku mieszankę owczarka niemieckiego, ma 3 lata i te 3 lata były dla Niego bardzo ciężkie. Do dnia dzisiejszego na spacerach jest w porządku do czasu aż nie zobaczy psa. Wtedy wpada w szał. Agresja lękowa, usłyszałam od behawiorysty i to nie jednego. Psiak zna komendy, jest posłuszny, ale do momentu w którym nie ma obcego psa.

Zaakceptował tylko drugiego Naszego czworonoga i koty, które również są w domu. Po za Nimi jest tragedia. Nie wyobrażam sobie spaceru bez smyczy; natomiast ja wolę osobiście szelki. Dla małego mam zwykłe, na obroży bardzo kaszle, natomiast dla dużego mam szelki easy walk i jestem w stanie go utrzymać, gdy zobaczy innego psa; miał długi czas obrożę i ciężko było mi go utrzymać.

Każdy ma swoje doświadczenia i opinie.. Ciężki temat ogólnie :)
Claudunia
Posty: 48
Rejestracja: 28 stycznia 2015, 09:46

27 czerwca 2015, 13:16

Witam,a czy ktoś wie coś na temat tego, czy istnieją takie szelki dla psa, z których ciężko będzie mu się wydostać lub zgubić je? Moja sunia jest dość dużym psem, 30kg, używam szelek ponieważ bardzo ciągnie i nie wyobrażam sobie jej na obroży, bo pewnie by się udusiła, lecz mam problem, bo jest dość szczupła i gdy coś jej się nie spodoba, wystraszy się lub nie chce iść, z chwilą mojego pociągnięcia za smycz sunia cofa się i wyskakuje z szelek.. ma je dość mocno zaciśnięte.. wypróbowałam już 3 rodzaje i z każdego się wyślizguje.. boję się ,że kiedyś mi zwieje a kompletnie nie umie poruszać się bez smyczy i może stać jej się krzywda..
Retriver
Posty: 1133
Rejestracja: 26 czerwca 2014, 08:43

27 czerwca 2015, 13:52

Jeżeli możesz zainwestuj w szelki pasowe na lato, na zimę siodłowe idc, jeszcze lepiej obejmują psa i można dokupić osprzęt, sakwy, latarkę, co komu potrzebne, firmy Julius K9, no nie ma bata nie wyplącze się nie ma takiego sposobu (moje kupowałam w P1es, polecam, obsługa fachowa i miła.
Golden dwu latek, nosi rozmiar 2, waży 36 kg i ani razu się nie wyplątał z tych szelek, z żadnych zresztą, nie ma takiego zwyczaju, natomiast obroża już nie raz zjechała z szyi. Jednak pies na szelek ciągnie mocniej musisz być to tego przygotowana, ciągnie całym przodem a Twoje 30 kg szczęście będzie mialo czym pociągnąć, warto sunię uczyć dobrego zachowania i nie pozwalać na ciągnięcie, zabieraj ze sobą na spacer smakołyki i ucz, ucz, ucz ...... aż osiągniecie etap bez szarpania. Wcześniej możesz ja wybiegać za piłką aby przed spacerem zużyła co nieco energii.
Claudunia
Posty: 48
Rejestracja: 28 stycznia 2015, 09:46

29 czerwca 2015, 10:12

Niestety teraz problem jest inny bo ona ciągle chce uciekać, bardzo zaczęła się bać... wszystkiego! Dzieci, hałasów itp.. od razu chce uciekać do domu a jak chce ją zatrzymać to chce się wymsknąć z szelek.. W czwartek przyjeżdża do nas z innego miasta behawiorysta bo ja już sama nie daje rady.. dużo pracy przed nami. Szeleczki zamówię te, które polecasz ,spróbujemy :) dziękuje za podpowiedz i pozdrawiam
Retriver
Posty: 1133
Rejestracja: 26 czerwca 2014, 08:43

29 czerwca 2015, 13:33

Co ona taka lękliwa się zrobiła :?: duża suczka, wygląda na otwartą na świat, behawiorysta powinien doradzić jak z nią postępować.

Ach te nasze psy, jak nie chore to problemy z zachowaniem lub poszukiwanie najlepszego sposobu karmienia na świecie :) powodzenia, daj znać jak się rozwinęła sytuacja i liczę na to, że będzie lepiej.

Z polecanych szelek się nie wyplącze, użyte pasy są dość szerokie, przeprowadzone poza przednimi łapami, ładnie przylegają i nie ma sposobu z nich się wywinąć, a do tego jakie ładne :) i zawsze można przytrzymać za uchwyt u góry szelek, nie wszystkie taki mają, zdecydowałam się na nie właśnie ze względu na możliwość chwycenia i przytrzymania psa np. jak zauważy kota :lol:
Claudunia
Posty: 48
Rejestracja: 28 stycznia 2015, 09:46

29 czerwca 2015, 16:06

Nie wiem.. Bardzo mnie to dziwi, bo nagle coś jej się w główce uroiło..albo przypomniało? Od początku widziałam,że bała się dzieci,widocznie wcześniej miała jakieś złe przeżycia związane z nimi,wtedy spuszczała ogon i zawracała, szliśmy w inna stronę i było ok. Może dlatego,że nad tym nie pracowałam poszło to dalej.. i teraz jak wyjdziemy z klatki,a jedzie np. rozwrzeszczane dziecko na hulajnodze sunia od razu wraca pod klatkę, siada i można ją wołać, prosić, zachęcać.. nie ruszy się już,tak samo z hałasami ,obok remontują bok i tylko coś stuknie i chce wracać.. :( jedynie wieczorami idzie bez problemu, można wtedy iść z nią do lasu bez strachu,ze się czegoś wystraszy. Dziś np obudziła mnie o 3 w nocy i poszłyśmy na spacerek.. :)
Niestety są teraz wakacje i dużo dzieci biega po podwórku. Stresuję się bardzo przez tą cała sytuacje, ostatnio to aż mi się płakać chciało..Nie poradzę sobie sama z jej lękami i mam nadzieje że Pani która przyjedzie nam pomoże :)

Dokładnie tak jak piszesz, sunia jest u nas 4 miesiące a przechodziliśmy już wszystko, jak nie uszy, to cieczka, jak nie cieczka to ciąża urojona, lęki itp ...urwanie głowy :) ale z drugiej strony ciesze się, że trafiła do nas, bo niektórzy mogli by sobie z Tym nie poradzić i ja po prostu oddać z powrotem do schroniska! Ja będę pracować nad nią i nie oddałabym jej za milion dolarów ! :)

Szelki super, oczywiście zamówiłam, fajnie że można złapać za ten uchwyt, też mam ten problem z kotami.. 'kruszynka' jest taka silna że aż mam odciski na dłoniach od smyczy.. śmieje się że wyglądam jakbym pracowała przy łopacie :)

Mam nadzieje ,że nie zwariujemy do czwartku :) dam znać jak sunia sobie poradzi! Pozdrawiamy :)
gruszka99
Posty: 1
Rejestracja: 29 czerwca 2015, 21:12

29 czerwca 2015, 21:16

smutne...
gawronki
Posty: 7
Rejestracja: 20 maja 2015, 23:08

24 sierpnia 2015, 14:12

W moim przypadku lepiej sprawdza się obroża dla psa. Jest praktyczniejsza.
Tomek Kasiak
Posty: 49
Rejestracja: 19 września 2015, 19:55
Lokalizacja: Warszawa

25 września 2015, 18:55

ja jestem chyba za obrożą :)
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.
ripley55
Posty: 17
Rejestracja: 26 września 2015, 14:10

26 września 2015, 19:29

A ja powiem tak: i szelki, i obroża :) Obroża dużo lepiej sprawdzi się podczas zwykłych, codziennych spacerów i podczas treningu, łatwiej jest pracować z psem ucząc go chodzenia przy nodze itp po prostu ma się nad nim większą kontrolę :) szelki ubieram mojej psicy na dłuższe wypady, połączone z intensywnym bieganiem. Ale i tak wszystko w dużej mierze zależy od psa :) Jestem raczej zwolenniczką nauczenia psiaka chodzenia ładnie w obroży i dopiero potem przerzucenia się na szelki, jeśli już ktoś chce :)
Gość

20 stycznia 2016, 14:44

mysle ze lepsze sa szelki nie duszą wtedy naszego psiaka i spaceruje on swobodniej.
Kuma07
Posty: 1
Rejestracja: 20 marca 2016, 11:08

20 marca 2016, 11:10

Jeżeli pies się nie rwie to wystarczy obroża, jeżeli zaś jest mały lub wręcz przeciwnie, proponuję szelki :)
sharak
Posty: 1
Rejestracja: 20 maja 2016, 15:50

20 maja 2016, 15:57

Póki moja psina nie potrafił ładnie chodzić na smyczy to nosiła obrożę. Teraz jak już przestała ciągnąć, przerzuciłam ją na szelki. Niestety nie znalazłam jeszcze modelu, z którego przy odrobinie samozaparcia nie potrafiłaby wyjść :D
mira1234
Posty: 1
Rejestracja: 22 maja 2016, 14:17

22 maja 2016, 14:21

Wg mnie bez względu na wielkość zwierzaka szelki i tylko szelki:)
ODPOWIEDZ