kuweta

Dyskusje o pielęgnacji kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

koralik_

14 maja 2007, 12:22

Witam!!! :D
Pomozcie mi wybrac, fajna w miare nie droga kuwete zamknieta :))
Chodzi zeby byla solidna i sprawdzona... tzn.ze kotek bedzie z niej korzystal a nie bal sie ...

:) :( :o :D :) :( :o :D [/list]
Awatar użytkownika
Ulla
Posty: 279
Rejestracja: 29 marca 2006, 00:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

14 maja 2007, 20:09

Przekopiowałam to, co napisałam Ci w dziale "Pielęgnacja":

http://www.krakvet.pl/product_info.php? ... ts_id=8088
Ja (a w zasadzie moja niunia ) używam kuwety jak link powyżej i jesteśmy z niej obie bardzo zadowolone!

Kuweta jest bardzo wygodna, dość duża, tak że kotek ma w niej dużą swobodę ruchów, zaopatrzona jest w filtr węglowy, łopatkę, która sprytnie się chowa w uchwycie - słowem SAAME ZALETY!
Nie jest może najtańsza, ale osobiście bardzo polecam tę właśnie kuwetę!
Serdecznie pozdrawiamy :D
Ula & Perełeńka
koralik_

15 maja 2007, 11:43

dzieki wielkie... :) tez sie zastanawialam nad ta... mam tylko nadzieje ze moj urwis bedzie chcial z niej korzystac... :)))
whawa

14 lipca 2007, 10:35

kupiłam taką o połowę tańszą na allegro. :O
i jest bardzo dobra moim zdaniem, ale filtr węglowy tak czy siak niewiele robi.
Patrycja94
Posty: 199
Rejestracja: 04 lipca 2007, 21:40
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

14 lipca 2007, 19:15

Mały kotek raczej jak go nauczysz od początku to nie powiennien się bać ale tak można gdybać- każdy kot ma swój charakter- czy będzie czy będzie się bał z niej korzystać. Ale jak będzie się bał zawsze możesz ściągnąć "góre" i już będzie tzw. kuweta otwarta.... i po sparwie :wink:
echobunny
Posty: 3
Rejestracja: 15 lipca 2007, 13:23
Kontakt:

15 lipca 2007, 14:30

mój kot jest jakimś cudem, bo mimo że czasem śmierdzi, (ale to wina tego, że źle go karmiłam), to nauczył się korzystać z kuwety zanim jeszcze zdążyłam mu ją zaprezentować. kiedy go przyniosłam do domu, on tylko rozejrzał się po pokoju, zlokalizował miski z jedzeniem, wiklinowy koszyk, wlazł do kuwety, pogrzebał w żwirku i wyszedł. później niczego już nie musiałam mu pokazywać. pełna kultura. \m./
Bubunia
Posty: 72
Rejestracja: 03 listopada 2006, 19:59
Lokalizacja: Bielsko-Biała

15 lipca 2007, 15:21

Echobunny, fajnie mieć takiego rezolutnego kociaka :) tyle,że tu nie chodzi o ogólną umiejętność korzystania z kuwety, ale z kuwety krytej z drzwiczkami.Część kociastych ma opory właśnie przed tym wahadłowymi wejściem.Można je łatwo zdjąć i po kłopocie :P .
Awatar użytkownika
koralik_
Posty: 85
Rejestracja: 15 maja 2007, 11:47
Lokalizacja: Kraków

18 lipca 2007, 17:19

zakupiłam kuwete zamknięta KARLIE - polecam :)
kotek sie przyzwyczaił do kuwety, ale nie do drzwiczek... niestety... i juz chyba tego nie zmienie...
Awatar użytkownika
angelus222
Posty: 37
Rejestracja: 24 lipca 2007, 04:04
Lokalizacja: Warszawa

24 lipca 2007, 20:05

Nio moje kotki jak narazie to nie zbyt umieją sie obsługiwać drzwiczkami. Ale mam nadzieje że sie jeszcze nauczą :wink:
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
..Victor Marie Hugo..
kasia3b
Posty: 11
Rejestracja: 04 maja 2009, 21:13

09 maja 2009, 12:07

Ja zmieniłam moim kociakom kuwetę na krytą z drzwiczkami po kilku miesiącach używania odkrytej. Jak przyniosłam nową kuwetę do domu, włożyłam najpierw do niej jednego kociaka, potem drugiego i pozwoliłam, żeby same z kuwety wyszły. One były już dość duże, ale nie miały najmniejszego problemu z korzystaniem z nowej kuwety.

A jeśli chodzi o w ogóle nauczenie się korzystania z kuwetki, moje rudzielce są zwykłymi dachowcami, miały jeszcze siostrę, którą oddaliśmy, a kiedyś miałam też przez chwilę jeszcze innego malutkiego kotka znalezionego na wsi. Mimo tego, że wszystkie 4 koty były wzięte ze wsi, jak tylko każdy z nich zobaczył kuwetkę - od razu wiedział do czego służy i jak się z niej korzysta.

Może to kwestia żwirku, jeśli są jakieś problemy z korzystaniem z kuwety? Ktoś mi kiedyś mówił, że kotki reagują na zapach żwirku i że to on podpowiada im do czego służy kuwetka.
mari-A
Posty: 10
Rejestracja: 16 czerwca 2009, 17:05

16 czerwca 2009, 17:52

Czy ktoś ma i używa kuwety bez żwirku tylko z taką ażurową podłogą :?:
mari-A
Posty: 10
Rejestracja: 16 czerwca 2009, 17:05

16 czerwca 2009, 17:58

Jeszcze jedno pytanie :) czy używacie przy kuwecie, nazwijmy to wycieraczki do kocich łapek? Bo moje kotki strasznie roznoszą żwirek :? a chciałabym temu zaradzić
Awatar użytkownika
sunshain
Posty: 437
Rejestracja: 05 grudnia 2008, 14:53
Kontakt:

03 lipca 2009, 09:22

mari-A pisze:Jeszcze jedno pytanie :) czy używacie przy kuwecie, nazwijmy to wycieraczki do kocich łapek? Bo moje kotki strasznie roznoszą żwirek :? a chciałabym temu zaradzić
wycieraczki jesli juz to tylko te dobre a i skuteczność różna

zawsze coś wyniosą
Awatar użytkownika
Pierozek
Posty: 90
Rejestracja: 27 grudnia 2009, 18:58
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

28 grudnia 2009, 19:34

To lepiej kupić niepylący się piasek, to i mniej roznosić będzie, i wycieraczka będzie zbędna. Jak już kupić to nie kupować - droższa - lepsza. Tylko zobaczyc która na prawde na efekt.
Pozdrowienia
Kamil, Kira i Milka

****
Obrazek
bebe111
Posty: 14
Rejestracja: 18 lipca 2012, 01:11

18 lipca 2012, 10:36

Moje kocię korzystało ze zwykłej otwartej, ale poniewaz wyrósł z niego spory kocur (to Syberyjczyk) należało mu zmienic kuwetę, bo wokół starej było jak po wojnie, wszystko wyrzucone. Mamy najprostsza z drzwiczkami i sie sprawdza - tyle ze wielką ;) Jakiejkolwiek nie kupisz (pewnie juz kupiona) to zapewne bedzie dla kotka ok, szybko sie przyzwyczajają do załatwiania swoich spraw pod daszkiem :)
ODPOWIEDZ