kot się natrętnie depiluje...

Dyskusje o pielęgnacji kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
color1
Posty: 25
Rejestracja: 16 kwietnia 2013, 12:50

16 kwietnia 2013, 15:32

na wstępie witam (jako nowy forumowicz).
celowo zamieszczam pytanie tutaj (a nie w dziale choroby i leczenie) mając nadzieję że to nie choroba, tylko przypadłość, ale do rzeczy: w jaki sposób można ocenić, czy natrętne (nie nerwowe) wylizywanie i wygryzanie sierści przez kota ma podłoże chorobowe a nie psychiczne ? pytam o ocenę, gdyż zabranie kotka do weterynarza to ostateczność (bardzo się boi).
kot od około roku sukcesywnie wygryza sierść na brzuchu, wewnętrznej stronie ud i na przednich łapkach (jest tam już łysy). może to mieć związek z tym że ok półtora roku temu w domu pojawiło się małe dziecko (płacz itp) i kot był bardzo niespokojny przez to, ale po jakimś czasie dziecko się "wyprowadziło" a w to miejsce pojawił się wyżej opisywany problem (tak mniej więcej czasowo to kojarzę). wydaje mi się że skoro nie ma źródła to i symptomy powinny ustać, a jest odwrotnie i kotu ubywa sierści nieprzerwanie. kotek niewychodzący, zdrowy, szczepiony, regularnie odrobaczany, karma niezgorsza (w domu tez drugi kot, zero dolegliwości i brak wpływu na tego problematycznego, bo to neutralna nikomu nie wadząca o rok starsza kotka). wprawdzie karma była zmieniana (z animondy cross którą jadł od maleńkości na perfect-fit, bo ta pierwsza się przejadła, przed nią próbowałem dobrać jakąś karmę (acana, orijen) którą ten kot by chętnie jadł, teraz od 3 miesięcy jest royal canin skin male) ale żadnych dolegliwości skórnych żaden z kotów nie ma (czasami pojawiają się małe krostki od tego wygryzania i lizania, w tych łysych miejscach tylko).

czy jeśli załączę dokładne zdjęcia, czy będzie się mógł ktoś fachowym okiem przyjrzeć i wypowiedzieć ?
czy pozostaje tylko wet i dogłębniejsze badania i analiza krwi/moczu/kału ?

byłem raz w tej sprawie u weta (może udać się do innego?) ale zasugerował substancje uspokajające (feromon), z tym ze kot nie jest nerwowy (raczej bardzo wrażliwy jak mu coś nie pasi), po prostu zasiada do porannej lub wieczornej toalety i liże, liże, liże, z pietyzmem :)

poradźcie coś zanim zrobi się z niego devon-rex...
p/s kotek ur. 2007.10
Awatar użytkownika
sunshain
Posty: 437
Rejestracja: 05 grudnia 2008, 14:53
Kontakt:

16 kwietnia 2013, 18:08

o ile nie jest to przypadłość chorobowa a natręctwo to można podać krople bacha lub poprosić o pomoc behawiorytę - wizyta u weta nie unikniona
color1
Posty: 25
Rejestracja: 16 kwietnia 2013, 12:50

16 kwietnia 2013, 19:04

no właśnie, czy bez weta da się jakoś określić, czy to NIE przypadłość chorobowa ?

a może mu uszyć jakieś wdzianko co by się nie lizał i sierść mogła odrosnąć ?
mnie się wydaje że jego irytuje fakt, że ma już wylizane i wygryzione futerko... i dalej wygryza.
Gość

17 kwietnia 2013, 15:52

Moim zdaniem to na tle nerwowym.
Color1, feromony jak najbardziej stosuje się dla kotów wrażliwych, delikatnych, lękliwych. Czy działaja? trudno powiedziec. Moja kotka nosi obrózke feromonową od ok 5 dni i póki co trudno mi stwierdzić, czy jej pomaga( bo jest jednoczesnie leczona farmaceutycznie)
Gdzieś czytałam,ze koty wrazliwe/nerwowe wylizuja sie własnie w tych miejscach, co Twój kotek.Moja, dosc nerwowa kotka zawsze w sytuacji dla niej nikomfortowej ( np starcie z innym kotem)szybko lize sobie przednie łapki i brzuszek miedzy tylnymi. Ale robi to tylko przez chwilę ( na szczęście :roll: )
Bo przy alergiach koty częściej wylizuja sobie kark.
Oczywiście nie zaszkodzi zrobienie podstawowych badań ( krew, mocz, kał), aby wykluczyć jakieś choróbska. Raz na kilka lat nawet wypada zrobić to profilaktycznie :wink:
Lekarz nie zaproponował jakies leki przeciwświądowe?
sajjad321
Posty: 1
Rejestracja: 23 grudnia 2014, 11:01

23 grudnia 2014, 11:21

Czytałam o sprayach, proszkach, kropelkach i obrożach. I nie wiem co wybrać, chodzi mi o coś skutecznego ale nie drogiego, widziałam np. kropelki za 70zł a na 8 kotów to nie lada koszt. :shock: Co najlepiej odstraszy kleszcza (tak, że kleszcz nawet nie wgryzie się w kota) bo czytałam, że preparaty na kleszcze nie działają w ten sposób lecz zabijają kleszcza w ciągu 48h co by oznaczało że kleszcz trując się zwróci wszystkie świństwa które ma w sobie w kota tzn. pod jego skórę a przecież chodzi o to by kot nie złapał choroby a w ten sposób to może równie dobrze się tak stać jakby i kotu nic nie zaaplikować. Czy dobrze rozumiem? Nie ma czegoś co by powstrzymało kleszcza od ugryzieniem kota, co by zadziałało zanim kleszcz wbije się tzn. odstraszająco ?
azalecha

30 grudnia 2014, 11:12

Blagam was , nie lekcewazcie wylizywania brzuszka jak i innych czesci ciala przez koty.owszem, czasem przyczyna tego sa zapedy czysto behawioralne. Jednak w wiekszosci przypadkow przyczyna jest cos barrzo bolesnego wewnatrz cialka.z reguly choroba pecherza.moja kotka wylizywala sie juz kilkakrotnie. Nakbardziej intensywnie na brzuszku i tylnyvh lapkach, ale tez tarla oczka, lizala grzbiet, ogon.okazalo sie ze stadium zapalenia pecherza jest dosc mocno rozwiniete jednak na szczescie skonczylo sie na antybiotyku.mowie na szczescie, bo gdybym nie zareagowala w miare szybko i nie zabrala jej do weterynarza na USG, to po krotkim czasie bakterie przeistoczylyby sie w kamiemie, a to juz wymaga skomplikowanego zabiegu i leczenia.dbajcie o swoje pociechy i zycze,zeby takie wylizywanie zawsze wiaazalo sie z psychika a nie powazna dolegliwoscia,ale NIGDY tego nie lekcewazcie. Zawsze trzeba upewnic sie u specjalisty.ppzdrawiam was wszystkich i wybaczcie bledy oraz chaos w interpunkcji, ale pisze z bardzo malej klawiaturce telefonowej.
ptaszyna11
Posty: 1
Rejestracja: 21 lutego 2015, 10:25

21 lutego 2015, 10:30

zgadzam się
mmaddogg
Posty: 3
Rejestracja: 03 marca 2015, 12:25

04 marca 2015, 18:24

No ja tez u mojej to widziałem.Nie jest to zbyt apetyczny widok.
westwest1
Posty: 4
Rejestracja: 08 marca 2015, 21:12

08 marca 2015, 21:15

Ja ze swoją kotką poszłam do specjalisty. Dobrze, że nie było jeszcze zbyt późno...
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12917
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

18 stycznia 2017, 12:00

idź do lekarza trzeba ustalić przyczynę i zatrzymać proces lub leczyć skórę.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.pl - najtańszy sklep zoologiczny
http://www,krakvet.eu
miro232
Posty: 1
Rejestracja: 21 marca 2018, 06:23

21 marca 2018, 06:26

Ale z jakiego powodu kot to non stop robi
Ostatnio zmieniony 09 kwietnia 2018, 10:52 przez miro232, łącznie zmieniany 1 raz.
konra344dr
Posty: 7
Rejestracja: 02 kwietnia 2018, 09:00

02 kwietnia 2018, 09:01

Dla mnie to jest dziwne że tak kot postępuję z swoim ciałem

____
ODPOWIEDZ