brudne uszy

Dyskusje o pielęgnacji kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

magda86
Posty: 5
Rejestracja: 15 grudnia 2016, 19:03

15 grudnia 2016, 19:23

Ja ze swoim chodze raz na trzy miesiace do weterynarza i on sie tym zajmuje. Nie chce mu przypadkiem zrobic krzywdy :(
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12917
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

13 lutego 2017, 11:42

nie zawsze i najczęściej to nie świerzbowiec.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.pl - najtańszy sklep zoologiczny
http://www,krakvet.eu
mikeonex
Posty: 2
Rejestracja: 29 marca 2017, 12:29
Kontakt:

29 marca 2017, 12:37

co z kociakiem ? )
nicky

06 sierpnia 2017, 00:26

Ja moim kotom czyszczę uszy watą nasączoną specjalnym płynem do czyszczenia uszu (ociekającą, żeby jednak ten płyn dostał się "dalej", czyli przynajmniej do górnego odcinka kanału słuchowego, ale też żeby jednak cały brud rozpuścił, bo taka jest jego rola), robię to dosyć mocno (bo mam wrażenie, że tylko w ten sposób usunę brud- delikatne pocieranie jest mało efektowne) i staram się dotrzeć trochę głębiej niż sięga wzrok; potem resztę "wudłubuję" patyczkami higienicznymi, grzebiąc trochę w kanale, gdzie jest tak naprawdę najwięcej zanieczyszczeń (ale niegłęboko, na 0,5-1cm). Koty tego nienawidzą, okrutnie je to swędzi (i nie wiem czy to wina jedynie patyczka, który je po prostu łaskocze, czy patyczka połączonego ze świądem, jaki wywołuje świerzb.
Czy takie czyszczenie nie jest w stanie uszkodzi narządu słuchu u kota?
ODPOWIEDZ