Życie poboczne właściciela kota

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

24 marca 2013, 18:37

dobbinka pisze:Asiu Rysia - to nie był kot po kastracji, tylko dzwoniłam, że kot przeskakując przez ogrodzenie rozerwał sobie skórę na brzuchu. A weta żona - też wetka, tylko na wiecznym macierzyńskim - mówiła, ze oni mają koty i to dużo, bo mieszkają blisko drogi, to coraz to któregoś samochód przejedzie.
O matko! :shock: Przeżyłam szok! Co to za "lekarze"?
Mam tyle lat, a nadal jestem naiwna :oops: Wiekszosc ludzi to wcielone potwory :evil: . Moje zalecenie: egzorcyzmy w Czestochowie. U nas to teraz modne...Widac u nas też ciemnogród :twisted:
Trzymam kciuki za domek dla Pingwina :wink:
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

24 marca 2013, 18:48

Państwo maja jakąś chmarę dzieci, to może że i w sterylki nie wierzą. Nie sprawdzałam, bałabym się.
Obrazek
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

24 marca 2013, 18:56

dobbinka pisze:Państwo maja jakąś chmarę dzieci

:lol: No cóż, co rok, to prorok. To są niepokalane dary...
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
Esme
Posty: 884
Rejestracja: 14 marca 2008, 19:53
Lokalizacja: Świnoujście

24 marca 2013, 21:31

asiryś pisze:
dobbinka pisze:Państwo maja jakąś chmarę dzieci

:lol: No cóż, co rok, to prorok. To są niepokalane dary...
tak, tak, kochajcie się i rozmnażajcie się :evil:
Obrazek
Kocia (*) 2006-2014

"Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu zapewne byli myszami"
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

24 marca 2013, 23:04

Ogólnie mili ludzie, ale jak poszłam tam z kotem, na dole otwarty gabinet z biurkiem i szafką oszkloną, kota nie było gdzie postawić. Pan poszedł do pomieszczenia obok, które mi wyglądało na gabinet zabiegowy, wywlókł z niego wózek z najmłodszą latoroślą, a potem wózek na kółkach, taki dla instrumentariuszek metalowy stolik. I w tym "gabinecie" postawił go najbardziej pod żyrandolem, kazał wyciągnąć kota i tam go zszywał przez 20 minut dywagując z żoną, jakie znieczulenie najlepsze. I powiedział, żebym go mocno trzymała. I tak się zszywaliśmy przy dyndającej żarówce. Ale najgorsze i tak było to, ze nikt nie chciał ze mną i tym kotem iść, mama wolała, żeby kot się przekręcił, bo "się brzydzi, jak mu ta skóra wisi", a po fakcie kazała mi go zabrać do gościnnego pokoju, gdzie wszystko zarzygał, bo "nie będzie po nim sprzątać". a kot był jej, a ja na święta przyjechałam akurat.
Ale się nawywnętrzałam. to było kilka lat temu, ale jeszcze dreszcze mam.
Obrazek
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

13 kwietnia 2013, 10:18

Wczoraj byłam z Myszką na USG jamy brzusznej. Ma nieco pogrubioną scianą żołądka i jelit...i baaardzo powiększone węzły chłonne krezki jelita :( . Diagnozy pani doktor nie postawiła, bo przyczyny mogą być różne ( do tej najgorszej włacznie :| ). Mysza bardzo się stresowała, najpierw godzinne czekanie w kolejce, potem golenie brzuszka i półgodzinne jeżdzenie po nim aparatem, w czasie którego musiała leżeć na pleckach rozciagnięta za łapki przez dwie osoby. Ja też cała się spociłam... :oops:
Póki co zmiana diety ( gotowane mięso, RC intestinal gastro),leki obniżające ph żoładka i przeciwwymiotne, zastrzyk sterydowy. Kupię jej jeszcze obrózkę z feromonami. Moim zdaniem za stan Myszki odpowiedzialny jest w dużej mierze stres.
Załozyłam Myszce kalendarzyk, w którym zapisuje codziennie liczbę i godziny wymiotów, kupy, zastosowane leki, wagę.
Z miesiąc-dwa kontrola.
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
Esme
Posty: 884
Rejestracja: 14 marca 2008, 19:53
Lokalizacja: Świnoujście

13 kwietnia 2013, 18:06

Asiu, wkleiłam i odpowiedziałam na Twój post tutaj, bo po to założyłam tamten wątek :roll: Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko :roll:
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.p ... 99#p158699
Obrazek
Kocia (*) 2006-2014

"Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu zapewne byli myszami"
asia od rysia

13 kwietnia 2013, 18:58

Beatko, oczywiście,ze się nie gniewam :D Byłam przekonana,ze tamten watek dotyczy Waszych kotów :roll:
Awatar użytkownika
Esme
Posty: 884
Rejestracja: 14 marca 2008, 19:53
Lokalizacja: Świnoujście

13 kwietnia 2013, 20:05

Założyłam go dla wszystkich, a szczególnie dla tych, którzy nie mają własnych wątków :)
Obrazek
Kocia (*) 2006-2014

"Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu zapewne byli myszami"
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

04 września 2013, 22:59

To, czego doświadczyłam dzisiaj w urzędzie pracy....to uwłacza godności uczciwego człowieka! Potraktowali mnie, jak jakiegos tumana po szkole specjalnej... Skandal! Czuję sie podle!
Po ponad 20 latach pacy z szkole! Nienawidzę tego kraju!
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

05 września 2013, 11:25

Asiu, bardzo mi przykro. Wiesz, jak to jest z takimi biurwami. I podejrzewam, że nawet od kraju do końca to nie zależy. Ja sie nawet do urzędu nie wybierałam.Tyle, że ubezpieczenie zdrowotne dostaniesz, a to coś.

Oddtresuj się przy czymś słodkim/pizzy albo czym tam innnym, obejrzyj durny film i spróbuj zapomnieć. Na pocieszenie powiem, że oni nie byli tylko dla Ciebie tacy, ale pewnie dla każdego. Odrobina władzy uderza ludziom do głowy i myślą, że są lepsi od wszystkich.
Ja w takich sytuacjach stawiam na lody.
Obrazek
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

05 września 2013, 12:29

Dzięki za pociesznie, Dobbinko!
Troche mi juz przeszło, ale jestem bardzo bojowo nastawiona. Z 22 lat pracy naliczyli mi tylko 14 ( więc niższy zasiłek) tłumacząc ,ze przy niepełnym etacie ( a takie zatrudnienie miałam przez kilka lat) nie odprowadzałam składki na fundusz pracy. Sprawdziłam. Okazało się,ze odprowadzałam przez całe 22 lata mojej pracy. Wtedy urzędniczka stwierdziła,ze to jednak nie ma znaczenia, tylko liczą się moje dochody. Teraz muszę jej pokazać listę płac sprzed 18 lat!
A ja wiem,że przez całe te lata odprowadzałam wszystkie składki do ZUSu, nawet przy niepełnym etacie. Bo zawsze specjalnie prosiłam dyrekcję,zeby przy redukcji etatu dała mi taka liczbę godzin, która gwarantuje mi odprowadzenie zusowskiej składki. Teraz to musze udowodnić. Gdybym nie doczytała, nie zainterweniowała, daliby mi niższy zasiłek.
Bandycki kraj!
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
Furia i Afera
Posty: 2587
Rejestracja: 30 czerwca 2009, 10:25
Lokalizacja: Kraków

08 września 2013, 08:12

Asia współczuje :( Równoczesne jestem z Ciebie dumna, że tak potrafisz walczyć o swoje!!!
Joanna, Afera, Furia (+Arek)

"Nie potykają się tylko ci, co pełzają" V. Butulescu
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

25 maja 2014, 12:24

nie mogę znaleźć wątku celebrującego więc tu się wpinam.

Joanny Szanowne!
Spóźnione ale szczere życzenia wszystkiego najlepszego imieninowo!



Obrazek

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Furia i Afera
Posty: 2587
Rejestracja: 30 czerwca 2009, 10:25
Lokalizacja: Kraków

25 maja 2014, 12:30

Cudne!!!
Ślicznie dziękuję :roll:
Joanna, Afera, Furia (+Arek)

"Nie potykają się tylko ci, co pełzają" V. Butulescu
ODPOWIEDZ