Znajda możliwe , że w ciąży proszę o pomoc :(

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
K@rOLcI@
Posty: 913
Rejestracja: 08 lipca 2011, 14:08

02 sierpnia 2011, 09:33

vampirre_69 pisze: Na wszystko się zgodził ale nie na sprzątanie kuwety :P
no tak to w końcu tylko FACET :roll: czego się można spodziewać :P
Jak mu przyjdzie zostać z dzieckiem samemu to jak poczuje smrodek z pamperasa to jak kolega mój pobiegnie po sąsiadkę bo jak stwierdził - zebrało mu sie na wymioty :shock:
dobrze, że nie kazał dziecku w "tym" siedzieć aż dostało by :oops: na pupie
Obrazek
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś". Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę
Awatar użytkownika
Furia i Afera
Posty: 2587
Rejestracja: 30 czerwca 2009, 10:25
Lokalizacja: Kraków

02 sierpnia 2011, 09:46

Moje kochanie nie ma problemów ze sprzątaniem kuwety! Jedynie nie da się namówić na karmienie dziewczyn o 6 rano :D
Joanna, Afera, Furia (+Arek)

"Nie potykają się tylko ci, co pełzają" V. Butulescu
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1887
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

02 sierpnia 2011, 12:30

Ty też masz kota z krewetką:)
Not chyba teraz muszę 15 zdjęć Stacha wstawić, zgodnie z umową. :shock:
Obrazek
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

02 sierpnia 2011, 15:48

Furia i Afera pisze:Może się wdała w tatusia :D
A tak na marginesie (dawno mnie nie było) nie wiem czy wszystko masz i czy nie trzeba coś nie coś pomóc?
No w końcu , jak miło cię widzieć ;)
A czego mogła bym potrzebować ?
Jutro postaram się dać ogłoszenia na stronach bo małe już w klatce niechętnie siedzą a jak je puszczam to uważać na 5 kotów też trochę ciężko i nie łatwo mi utrzymać względną czystość przy takiej zgrai :P
I coraz bardziej się przyzwyczajam do nich a to źle .
Kiedyś jak miałam labladora znalezionego 7 dni i musiałam go oddać pani to się rozpłakałam jak dziecko i aż się boję co będzie jak będę musiała dać komuś moje dzieciaczki kochane ;(
Gdybym miała na tyle dobre warunki i na tyle pieniędzy to wszystkie by u mnie została a tak same kastracje / sterylizacje tej całej gromadki wyniosły by ok. 800 zł a wykarmienie i utrzymanie kuwet w czystości , szczepienia , odrobaczenia , badania , choroby w razie czego to koszta przewyższające moje możliwości .
Zobaczymy czy dam radę z 3 kotami jeśli będzie za ciężko to oddam terrorka ale gdzieś blisko mnie , żebym mogła go czasem odwiedzić ...
Jeśli tak będzie dla niego lepiej to nie będę miała wyboru bo , żeby mieć zwierzaki trzeba głównie myśleć o tym co jest dobre dla nich a nie o tym że jest kochany słodki i będę tęsknić ...
Już zaczynam odkładać na kastrację terrorka i jak tylko skończy 7 miesięcy to biedny utraci swą męskość choć nie jestem za tym ale w przypadku kotów niemam wyboru .
Atenka też sterylizacja bo jak się rujka zacznie to albo ucieknie albo ja psychicznie nie wytrzymam jej jazgotu i to ja ucieknę hihi :P
Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

08 sierpnia 2011, 01:23

(...)nie mam cienia wątpliwości: w znaczeniu ewolucyjnym pies w stosunku do kota jest dobrych kilka miliardów lat do tyłu.Kiedy starozytne koty refleksyjnie wygrzewały się na murach Akropolu i Koloseum psy w najlepszym wypadku mieszkały w platońskich pieczarach (Najwybitniesze psie jednostki byc może w poszukiwaniu bursztynu, grzebały w piachu nad Bałtykiem).
Kotu o coś uniwersalnego poza - żarciem - w życiu chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ja oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudową,pies jest bazą.Kot ma pysk wredny ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem.
/.../
Kot jest królewsakim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciąło być.
/.../
Pies preferuje system represyjny, kot demokrację. Pies to jest ustrój totalitarny, kot to jest seks partnerski. Kot jest synonimem, symbolem i ucieleśnieniem niezależności.


Znalazłam przypadkiem i spodobało mi się ;D
Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1887
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

08 sierpnia 2011, 04:35

Kot ma pysk wredny ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą ale debilną.
Piękne!
Nie ze wszystkim się zgodzę ale tekst niepospolity. Fakt faktem, że ludzkość udomowiła psa do granic absurdu (kolorowe kokardki w grzywkach yorków w różowych koszulkach). Pies jest neotenikiem, wiecznym dzieckiem, które szuka aprobaty w oczach właściciela.
Obrazek
asiryś
Posty: 2334
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

08 sierpnia 2011, 09:46

NO,NO! Ale tu się toczą mądre wywody filozoficzne :shock: !
A my, przyziemne istoty, w innych wątkach dyskutujemy o piwkach, lodach, zbędnych kilogramach... :oops:
Aha! I o pocałunkach z Garou 8)
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

08 sierpnia 2011, 11:22

Szukałam właściwie informacji jak przekonać do siebie kota i wpadłam przypadkiem na takie coś .
I muszę przyznać , że jest w tym jakaś część prawdy .
Dobbinko zgadzam się z tobą pies dzisiaj jest traktowany jak zabawka lub lalka , którą można się pochwalić i pobawić i tak jak mówisz w przypadku yorków te gumeczki i ubranka tragedia ...
A najgorsze jest to , że kiedy piesek się znudzi lub zbliżają się wakacje to ludzie "właściciele" tych kochanych piesków je po prostu wyrzucają :(
Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

08 sierpnia 2011, 11:35

Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1887
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

08 sierpnia 2011, 11:45

Jagódko, na forum psim ktoś się pyta jak karmić małego kociaka. Zajrzyj, jeśli możesz i popraw mnie, bo z głowy, czyli z niczego pisała, a ludziom się nie chce w necie pogrzebać. Ty tu teraz ekspertem od żywienia maluchów jesteś.
Obrazek
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

08 sierpnia 2011, 14:12

Dziękuję za informację , już napisałam do tej osoby i wyjaśniłam mniej więcej co trzeba robić .
Podałam dodatkowo link do tego tematu bo od 3 strony wszystko jest opisane bardzo dokladnie jak opiekowac się maluszkami :):)
Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

08 sierpnia 2011, 15:59

Dziewczyny mam problem osobisty i mam pytanie .
Jeśli chciała bym iść do psychologa [ w październiku mam 18 lat] to ojciec musi o tym wiedzieć czy mogę normalnie bez jego zgody/wiedzy ?
Muszę z kimś pogadać bo psychika mi siada za dużo wszystkiego przez 17 lat życia :(
Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
asiryś
Posty: 2334
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

08 sierpnia 2011, 16:32

Vampirko, znalazłam odpowiedź eksperta:

Cytuję:
"jesteś niepełnoletnia i dlatego potrzebna będzie zgoda Twoich rodziców na wizytę u psychologa. Wynika to z prawa obowiązującego w Polsce. Jeśli jednak obawiasz się o to, że psycholog mógłby przekazać im jakieś informacje dotyczące Twoich problemów, to nie masz do tego podstaw. Obowiązuje go tajemnica, kontaktuje się z rodzicami tylko w przypadku, gdy zagrażasz swojemu życiu.

Jest jeszcze jedno wyjście - możesz skorzystać z pomocy psychologa szkolnego. Wówczas zgoda rodziców nie jest potrzebna, ale jeśli okaże się, że zdiagnozuje jakiś poważny problem, powinien ich poinformować. W świetle prawa są oni za Ciebie odpowiedzialni do ukończenia 18. roku życia i dlatego muszą wiedzieć, co się z Tobą dzieje"

Trzymaj się Jagódko! Nie daj się problemom, łap "byka" za rogi! Jesteś wartościową dziewczyną, dasz sobie radę z przeciwnościami!
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

08 sierpnia 2011, 20:28

Dziękuję za odpowiedź :)
Jeszcze będę kombinowac :)
Ps. Coca lub Cola będa miały nową panią prawdopodobnie !
Spróbuję przekonać kobietkę na obie dziewczynki ale nie wiem jak to będzie .
Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
vampirre_69
Posty: 132
Rejestracja: 07 czerwca 2011, 17:58
Lokalizacja: Sosnowiec

08 sierpnia 2011, 20:38

Kurczę a zna się ktoś bardziej na prawie bo chciała bym się dowiedzieć kilku rzeczy a na forum trochę głupio pisać ... :roll:
Odzyskuję wiarę w ludzi .
Z całego serduszka dziękuję wszystkim którzy mi pomagają zwłaszcza : dobbinka , Furia i Afera oraz asiryś
ODPOWIEDZ