szalejące koty

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
jagoda365

19 listopada 2013, 21:41

Mam problem z młodymi kotami (około 8 miesięcy), które niestety nie zostały w ogóle wychowane przez właścicielkę i szaleją po całym domu niszcząc po kolei wszystko co się da. Czy jest jakiś sposób żeby je uspokoić? może jakiś preparat na uspokojenie...?? pomocy!!!
jagoda365

19 listopada 2013, 21:45

Dodam od razu, że to jest kocurek i kotka. Kocur został jakiś czas temu wykastrowany.
Gość

20 listopada 2013, 06:40

Witam
ja raczej nie widzę możliwości "poprawy". Trzeba poczekać, aż koty... dorosną :)
intryg
Posty: 3
Rejestracja: 20 listopada 2013, 22:08

20 listopada 2013, 22:10

Preparat na uspokojenie? to przecież zwierzęta nie podoba się to oddaj je
jagoda365

21 listopada 2013, 00:24

Oddanie jest niemożliwe
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

24 listopada 2013, 21:09

Przeciez to jest normalne zachowanie młodych kotów. Na jakie uspokojenie? Na uspokojenie to radzę schować lub zabezpieczyć wszystko, co jest kruche i "niszczalne", a sobie jakąś herbatkę z melisy. Bo to jest twój problem, a nie kotów. Trzeba było dwa pluszaki kupić. Koty z tego wyrastają i wieka szkoda.
Obrazek
Bagienka
Posty: 1
Rejestracja: 27 sierpnia 2012, 18:53

02 grudnia 2013, 16:29

Jagoda35, może już masz drapak i inne gadżety, ale jeśli nie, to spraw im jakiś fajny drapaczek, może tunel szeleszczący :)

Albo pokombinuj konstrukcje z pudeł kartonowych?
Jak moje były młodsze i jeszcze na etapie "dogadywania się", połączyłam ze sobą dwa wielkie kartonowe pudła, z różnych stron wycięłam otworki, tak żeby miały możliwość wejścia w kilku miejscach - zabawa świetna : :

Do tego zabawa z wędką - koty się wyszaleją i może trochę energii z nich zejdzie.
Squaw
Posty: 1
Rejestracja: 28 lutego 2014, 15:13

28 lutego 2014, 15:24

Ja mam dwa oszołomy , 3letnią wysterylizowana i młodą 8 miesięczną wariatkę. Miałam to samo - szlenstwa, bitki (ale dla zabawy), łubudubu od 4 nad ranem. Tez szukałam "lekarstwa" na ich szlenstwa nocno poranne, gdyz mój facet dostawał szału.
Az w koncu wzięłam małego oszołoma na sterylkę. Przez 4 dni był swiety spokój. Teraz jest2 tydzień po .. i szaleją.. ale dwieczorem. w nocy SPOKÓJ
Rzeznik85
Posty: 4
Rejestracja: 02 marca 2014, 21:27

02 marca 2014, 21:31

Może jakieś środki uspokajające im dać? Tylko takie delikatne. Może w zoologicznym będą coś mieli.
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

29 marca 2014, 22:14

No chyba cię bóg opuścił! dzieci też bedziesz chemią faszerować, żeby był spokój w domu?
Obrazek
Linkas88
Posty: 5
Rejestracja: 14 kwietnia 2014, 14:01

14 kwietnia 2014, 14:05

Najwidoczniej dwa kotki nie dogadują się razem. Jedyne wyjście to je rozdzielać na noc. Np. zamykać w osobnych pokojach.
ODPOWIEDZ