Problem z kotką

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Rzabcia
Posty: 11
Rejestracja: 07 maja 2011, 12:10

30 września 2011, 13:07

Witajcie

Moja kicia 8 miesięcy ostatnio natarczywie kiedy mnie nie ma w domu robi kupę na łóżko. mimo, że ma otwarte drzwi do łazienki, gdzie jest kuweta. Kuweta jest czyszczona kilka razy dziennie, zmieniłam też rodzaj piasku bo myślałam ze w tym problem. łóżko w ostatnim cczasie kiklka razy prałam i nic...

Czy jest to możliwe, ze kotka robi mi na złosc, ze wychodze z domu? Bo jak jestem to ładnie chodzi do kuwety. Czy powinnam z nia iść do weta? bo preparaty "odrzucajace" kota od miejsca "zbrodni" nie dzialaja na nia...
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

30 września 2011, 16:09

Na początek radziłabym zamykać drzwi do pokoju, kiedy nie ma nikogo w domu. Może odwyknie od tej brzydkiej czynnosci.
Czy pozwalacie jej spać w tym łóżku z Wami? Jeśli nie, moze po prostu chce zostawić swój ślad w miejscu zakazanym ( kot zyskuje przez to pewnośc siebie i poczucie bezpieczeństwa w swoim otoczeniu)

Aha! Koty nie są złośliwe !. To cecha ludzi,nie zwierząt...
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

30 września 2011, 16:39

Te preparaty często mają wywabiać brzydkie zapachy, a kot sobie nie robi z nich nic, ewentualnie próbuje zapach takowego cuda zamaskować swoją piękna wonią.W kółko Macieju...
Obrazek
Rzabcia
Posty: 11
Rejestracja: 07 maja 2011, 12:10

30 września 2011, 18:24

moja mała spi ze mna w lozku i dlatego to mnie dziwi.

W sumie wczesniej to spala w innym miejscu, to nie zostawiala po sobie sladow na lozku.
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

30 września 2011, 19:06

No to rzeczywiscie dziwne... :shock:
Zwykle koty nie brudzą "własnego gniazda". Chyba,ze w ten sposób ( a nie moczem ) znaczy swój teren. Masz ją od dawna? 3 z 6 dotychczas mieszkajacych ze mną kotów, po przygarnieciu robiły siku do mojego łozka. Ale były to incydenty jednorazowe.
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Rzabcia
Posty: 11
Rejestracja: 07 maja 2011, 12:10

01 października 2011, 13:40

Mieszka ze mna od maja. Wzielam ja jak miala niespelna 3 miesiace. Jak uczyla sie korzystac z kuwety zdarzaly jej sie incydenty, ale bylo to dla mnie oczywiste. Pozniej ogarnela kuwete i wszystko byllo ok.

Jednak od pewnego czasu robi to specjalnie, takie przynajmniej mam wrazenie, bo dzis wyszlam do sklepu na 15 min, wracam a tam na lozku niespodzianka :/
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

01 października 2011, 21:09

:shock: :(
Jeju, to ja nie mam pomysłu...
Próbuj przez pewien czas zamykac drzwi do pokoju podczas Twojej nieobecności. Moze się oduczy, bo z powodu braku "ulubionego" miejsca będzie musiała załatwić sie do kuwety...

Wklej jakies zdjecia kici :) Jestem ciekawa, jak wygląda ten diabeł wcielony :wink: Pewnie ma urodę niewiniątka - jak to koty 8)
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Rzabcia
Posty: 11
Rejestracja: 07 maja 2011, 12:10

02 października 2011, 13:11

Obrazek

moja mała złośnica Ej :)
Awatar użytkownika
Furia i Afera
Posty: 2587
Rejestracja: 30 czerwca 2009, 10:25
Lokalizacja: Kraków

02 października 2011, 19:40

Cudna, cudna, cudna!!! I kojarzy mi się z moja Furią :roll:
Joanna, Afera, Furia (+Arek)

"Nie potykają się tylko ci, co pełzają" V. Butulescu
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

02 października 2011, 19:56

Rzabciu! Ona jest śliczna! :D
Ale łobuziara 8)
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Rzabcia
Posty: 11
Rejestracja: 07 maja 2011, 12:10

03 października 2011, 09:10

Jest śliczna i słodka, wet przy pierwszej wizycie powiedział, że to zadziorna kotka, nie pomylił się ;)

na razie bede probowac ja zamykac w lazience podczas mojej nieobecnosci, mam nadzieje, ze to pomoze...
Awatar użytkownika
Furia i Afera
Posty: 2587
Rejestracja: 30 czerwca 2009, 10:25
Lokalizacja: Kraków

03 października 2011, 09:24

Oj obawiam się, że zamykanie kotki w łazience nic nie da :( może się zrobić jeszcze bardziej rozżalona, ponieważ pomyśli, ze to jakaś kara. Tak na marginesie jestem przeciwnikiem zamykania zwierząt w jednym pomieszczeniu, lepiej już zamknąć drzwi np do jednego pokoju, a zwierzakowi zostawić dostęp do innych pomieszczeń (kuchni, łazienki, przedpokoju)
Joanna, Afera, Furia (+Arek)

"Nie potykają się tylko ci, co pełzają" V. Butulescu
Rzabcia
Posty: 11
Rejestracja: 07 maja 2011, 12:10

03 października 2011, 09:28

Wiesz, tylko akurat mam taki układ mieszkania, że tam gdzie robi to pokój przechodni i nie moge oddzielić tego pomieszczenia. Dlatego została mi tylko łazienka.
CobraWro
Posty: 229
Rejestracja: 08 września 2011, 21:01
Lokalizacja: Wrocław

05 października 2011, 22:50

Rzabcia - ja miałem podobny problem z moją kotką - przygarnąłem ją ze schroniska i po paru dniach też na łóżku zostawiała kupę... sposób który mi ktoś na forum podpowiedział to szczelne zakrycie łóżka folią malarską (tą cienką szeleszczącą).

Zadziałało - przez tydzień tak przy każdym wyjściu z domu zakrywałem.. fakt, że widziałem, że Mała chodziła po łóżku, ale nie narobiła na nie, teraz już bez obaw mogę ją zostawiać samą i nic nie robi :).
Pozdrawiam Michał i Chica :)
Awatar użytkownika
Furia i Afera
Posty: 2587
Rejestracja: 30 czerwca 2009, 10:25
Lokalizacja: Kraków

06 października 2011, 07:42

CobraWro - bardzo cenna rada! Oby więcej takich na forum :)
Joanna, Afera, Furia (+Arek)

"Nie potykają się tylko ci, co pełzają" V. Butulescu
ODPOWIEDZ