Nox :)

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

11 października 2012, 07:47

Bardzo dobrze. Zaczynają się już razem bawić, razem żebrzą o jedzenie (nie wiem, które gorsze) i śpią. Nox zaczął polować na biedną Kori - pogroziłam mu obcięciem pazurów, zobaczymy czy zadziała ;) coraz rzadziej zdarza się psu go pogonić, od dwóch dni ani razu. Za to czasem go osacza, jak jest w jakimś kącie - on się kładzie wtedy kładzie na boku a ona koło niego skacze (nie wiem czy wiecie jak wygląda pies który zaprasza drugiego do zabawy - ugina przednie łapki). Wtedy ją po prostu wołam, ale nie sądzę żeby coś mu zrobiła, nawet przez przypadek. Bo moja kochana krówka zaczęła ostrożnie się przemieszczać odkąd jest kocie w domu. No tylko czasem zapomina że kot ma ogon :D bo ona nie ma to skąd ma wiedzieć :(
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
Hedwa
Posty: 1260
Rejestracja: 20 września 2007, 11:22
Lokalizacja: Kraków

11 października 2012, 08:50

No to super! Czyli rodzi się piękna przyjaźń między psem a kotem :) Fajne połączenie i ciekawie musi wyglądać taka relacja. Nigdy nie było mi dane obserwować na żywo przyjaźni kocio psiej. Zawsze miałam w domu albo psa albo kota nigdy jednocześnie :roll: Prawdopodobnie za miesiąc będę podobnie jak Ty stresować się przybyciem nowego mieszkańca do domu :lol: mimo, że wiem, że wszystko powinno być ok to i tak jakiś tam mały stresik odczuwam :lol: Człowiek się naprzeżywa a później się okazuje, że nie taki diabeł straszny :lol:

P.S przydało by się chyba zmienić temat bo w końcu to już nie kot bez imienia :lol:
Obrazek
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

11 października 2012, 08:58

Też bym chciała zobaczyć przyjaźń kota z psem :(

Ehym ja dalej czekam na zdjęcia ;) Będę marudzić i zrobię się natrętna :P
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

11 października 2012, 21:10

Mam wolny weekend więc na pewno coś podziałamy ze zdjęciami :)

Hedwo, będzie kolejny kot czy może pies?:)

Nie sądziłam, że kot może mi wychować psa. Dziś podbiegła do nas duża suka jak rzucałam Kori piłkę (staram się unikać takich sytuacji, bo Kori swoich zabawek broni - nie rzuca się, ale robi takie hap w stronę psa), zaczęłam odruchowo mówić do niej 'grzeeeeeeecznie' i 'powoooooli' tak jak podczas kontaktów kota z psem. I co? Kori grzecznie stała nie tylko jak suka podeszła, ale też jak zaczęła ją obwąchiwać! jestem dumna z niej:)

a z kotem cały czas coś nie tak... jak nie uszy to oczy... adoptowanie kota ze schroniska sporo mnie już kosztowało... eh...
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

11 października 2012, 21:48

Niestety, tak bywa. Ale ile satysfakcji, że się komuś życie ratuje.
Obrazek
Hedwa
Posty: 1260
Rejestracja: 20 września 2007, 11:22
Lokalizacja: Kraków

12 października 2012, 14:44

SleepingSun kolejny kot :twisted: :lol: psa niestety nie możemy mieć ze względu na alergię mojego chłopa :cry:
Kori zachowała się pięknie i wcale się nie dziwię, ze jesteś z niej dumna!
Wygrzebiecie się z Noxem z tych choróbsk ;) Z uszami nigdy nie miałam problemów u kotów ale za to miałam z oczami grrr. W sumie mam do tej pory bo moja kocica ma jakąś bakterię, która się co pewien czas uaktywnia. Po wymazie z oka przynajmniej wiemy jaki antybiotyk na to zadziała i po podaniu wszystko przechodzi na jakiś czas :) Teraz przechodzimy napady kichania. Kichaja wszystkie skubańce :) mam nadzieję, że to przez wzgląd na włączenie ogrzewania i zmianę powietrza w domu :roll:
Uszy do góry! trzymam kciuki za to żebyście się szybko uporali z wszystkimi dokuczliwymi dolegliwościami :)
Obrazek
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

12 października 2012, 17:31

My uszy mamy wyleczone, tylko zostało kropienie zapobiegawcze jeszcze przez tydzień. Oczy też mi się wydaje, że ładniejsze ale nie jestem wetem (ani nie mam doświadczenia) żeby to pewnie stwierdzić. Nox zaczął kichać, ale tylko nad ranem, więc sądzę że to wina temperatury panującej w mieszkaniu. Mam nadzieję, że immunodol pomoże;)
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

16 października 2012, 20:46

jezu jak ten kot miauczy... drze mordkę rano i wieczorem. odkąd pierwsza osoba wstanie, aż dopóki ostania nie pójdzie spać. siedzi pod lodówką i się drze. Nadmienię, że suche w misce cały czas. Mięso dostaje 2x dziennie. Ale to widać mało. Myślałam, że jak będziemy ignorować przejdzie, ale widać kot to nie pies. Wyciąga z kosza na śmieci woreczki po mięsie (kurczaku;/), włazi do lodówki, potrafi wyrwać żwacza z mordki psa (Kori wykazuje się nieziemską tolerancją). Dajcie mi cierpliwości do tego zwierzęcia. Za to zawsze przychodzi się do mnie tulać wieczorem ;)

no i nie mamy jeszcze zębów stałych... A to już mija 6 miesiąc...
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
Seiti
Posty: 3136
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

16 października 2012, 21:02

Przez złącza przesyłam cierpliwość bzzzz ;)
Brawo dla Kori, ma dziołcha cierpliwość do dzieci.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

16 października 2012, 21:37

Wczuwam się. Masz gadatliwego kota. Ostrzegam, że to nie przechodzi. Ale czasami przestajesz słyszeć.
Obrazek
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

17 października 2012, 22:20

To mam nadzieję, że ta ''głuchota'' nadejdzie niebawem :D
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1883
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

17 października 2012, 23:13

Nie, nie. Nie "z czasem", tylko "czasami". Nie łudź się ;P
Obrazek
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

17 października 2012, 23:34

haha, a chciałam przeżyć noc w tej błogiej nieświadomości. Nie no żartuję sobie, bo to kocie jest przekochane. Tylko czasem odrobinę irytujące ;)
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

18 października 2012, 17:38

Własnie przed chwilą przeczytałam Twój watek o Kori...O, matko, co Ty musiałas przechodzić! To wspaniale,ze ani Ty , ani prześliczna Kori, nie poddałyście się :wink:
Uwierz mi, ciesze się razem z Wami :D
Wycałuj koniecznie swój zwierzyniec ode mnie. A w szczególności dzielną Kori :wink:
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
SleepingSun
Posty: 3516
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 23:19

18 października 2012, 21:48

bardzo dziękujemy za te słowa, które są dla nas tak naprawdę niesamowitymi słowami otuchy. Zwierzyniec zostanie przed spaniem porządnie wycałowany :D
Siedem mostów, siedem ran - tak po prostu staniesz tam...
ODPOWIEDZ