Kot ze schroniska - ATAKUJE!!! POMOCY!!!

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
mat999
Posty: 1
Rejestracja: 03 października 2012, 22:44

03 października 2012, 23:05

Witam,
W tamtym tygodniu - w sobotę, moja kolezanka postanowiła wziąć kota ze schroniska. Decyzja była przemyślana już od wielu miesięcy, a tamten dzień był finalizacją tego obowiązku...
Chodziliśmy po boksach i rzucił nam się w oczy kot- teraz ma na imię Mara. Jest cała czarna, wykastrowana. Ma około rok czasu. Mara była dwa razy oddawana do schroniska z powodu agresywnego zachowania. Mimo tych okoliczności zauroczyła nas i postanowiliśmy ją zabrać. Mara na początku siedziała w pokoju mojej współlokatorki, bała się otaczającego ją świata, nie pozwalała dotykać bo zaraz syczała i broniła się przed rękami. Z każdym dniem kot coraz bardziej stabilizował swój nastrój, jednak dalej pozostawał nieobliczalny. Przy głaskani umruczy, po czym nagle drapie i gryzie..
Mara syczy kiedy robi się przy niej gwałtowne ruchy. Niemal każdego dnia mamy ślady po agresji kota.
Od 5 dni jest tylko w moim pokoju i spędza tam każdą chwilę.
Siedzi na moim krześle, śpi w moim łózku, przytula się do mojej pościeli...
Dzisiaj w kuchni podczas krojenia cebuli siedział z nami kot... Mara obserwowała nas, po czym gdy moja kolezanka podniosła na mnie ręke i połozyła ramię, kot rzucił się na jej nogę z pazurami. Koleżanka powiedziała, że ma dość tego zwierzęcia i chce oddać go do schroniska.
Próbuję jej to wyperswadować, bo kot który trzeci raz trafi do schroniska zostanie uśpiony... Poza tym nie jest z nami dwóch tygodni. Jest naprawdę kochanym kiciusiem, gdy nie gryzie i daje się głaskać.
Proszę o rady, nie chcę aby kot po tylu przejściach zakończył swój los w tak okrutny sposób...
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

04 października 2012, 09:55

Można zasięgnąć porady behawiorysty, wiem też,że niektórzy stosują specjalne krople ( nazwa mi uciekła :oops: ),jest tez preparat feliway, karma RC Calm . W ostateczności środki farmakologiczne.
Napisz o swoim problemie na forum miau. Tam jest wiele doswiadczonych osób, na pewno coś konkretniej doradzą :wink:
To wspaniale,ze nie chcesz z powrotem oddać kotki do schroniska :) . To kot z pewnościa po przejściach. :(
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Hedwa
Posty: 1260
Rejestracja: 20 września 2007, 11:22
Lokalizacja: Kraków

04 października 2012, 10:12

a te krople to nie przypadkiem Bacha? :D
Obrazek
asiryś
Posty: 2328
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

04 października 2012, 10:22

Hedwa pisze:a te krople to nie przypadkiem Bacha? :D
Dokładnie :D
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
ciupakabra

06 października 2012, 22:01

Polecam z pełna odpowiedzialnością krople Bacha. W przypadku mojego kota zdziałały cuda, popieram żebyś udała się na stronę miau- jest tam cały temat o kroplach Bacha i kompetentne osoby, które się tym zajmują.
Lolitka87

17 października 2012, 15:53

Zastanawia mnie dlaczego schronisko wydało agresywne zwierze,to przecież chore podejście... !

Co do problemu również wiele dobrego słyszałam o tych kroplach,kotka raczej należałoby bardzo dobrze oswoić z ludźmi,behawiorysta to bardzo dobry pomysł bo doświadczony specjalista bardzo może pomóc i udzielić bardzo cennych wskazówek
baxie1972

20 listopada 2012, 12:59

A mnie się wydaje, że kotka Cię zaakceptowała i jest o Ciebie zazdrosna. Zwróć też uwagę w którym momencie gryzie i drapie w czasie pieszczot. Może nie lubi być w tych miejscach dotykana?
ODPOWIEDZ