Garfield i Toffik - Bibi juz w nowym domu

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
K@rOLcI@
Posty: 913
Rejestracja: 08 lipca 2011, 14:08

12 sierpnia 2012, 10:24

Dwugłowy Toffik i Wielka Stopa w tle :mrgreen:
Obrazek
Chyba mi się coś do tyłka przykleiło :shock:
Obrazek
Obrazek
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś". Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę
K@rOLcI@
Posty: 913
Rejestracja: 08 lipca 2011, 14:08

13 sierpnia 2012, 12:21

Domek się wycofał
na miau zrobiłam ogłoszenie.
Mama wczoraj powiedziała, że babcia się do nas wybierała ale nie do domu bo przez to ,że mam koty to nie lubi tu przychodzić, myślała że zastanie nas u mamy, więc powiedziałam, że zostawię se kotkę skoro babcia się do nas nie wybiera i wreszcie będę miała jakąś kobitę w domu :D
jeżeli nie znajdzie się super domek to znak, że ma zostać :P
Obrazek
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś". Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

13 sierpnia 2012, 21:46

Nie zdążyłam nawet przedstawić warunków :( Smutno mi...
Oglądając zdjęcia Śliczności pomyślałam, że tak jakoś pasuje do Twoich kotów. Wygląda tak jakby znalazła swoje miejsce na ziemi. (jeszcze za nim się dowiedziałam o tym, że kuzynka musi zrezygnować).
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
asiryś
Posty: 2334
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

13 sierpnia 2012, 22:00

Karolciu, jestes wspaniała! A mała cos się do tego Toffika rzeczywiście przykleiła. Jest miedzy nimi chemia... :wink:
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
K@rOLcI@
Posty: 913
Rejestracja: 08 lipca 2011, 14:08

15 sierpnia 2012, 17:53

chemia, chemią ale trzeba pattrzec na realia - nie jestem w stanie utrzymać więcej kotów niz te co mam, ledwie na nich wyrabiam z jedzeniem i żwirem tylko dlatego, że Toffik zjada wszystko a Garfield zlizue wode z mokrego, drugiego takiego, żarłoka nie jestem w stanie wykarmic a to małe je za 3ech, poza tym włażą sobie na głowę, nam pod nogi - 31m to nie jest metraż na 3 koty. już z dwoma ciasno - tylko ze względu na to, że lepiej sie 2 chowają ponoc wzięłam Toffika, 3 nie jestem w stanie utrzymać, juz moja kieszen to odczuła, bo mała dużo i częsciej je, a znikąd pomocy :(
Obrazek
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś". Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę
K@rOLcI@
Posty: 913
Rejestracja: 08 lipca 2011, 14:08

17 sierpnia 2012, 19:24

Ten parapet jest za mały dla nas obu :twisted:
ObrazekObrazek
poszedł to się można rozwalić nie Rudy ??
Obrazek
Tak nieduża :D
Obrazek
Obrazek
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś". Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę
asiryś
Posty: 2334
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

20 sierpnia 2012, 15:38

O rany! U Karolci na parapecie zalęgnął się jakiś wąż w kropki z białym ogonem ! :mrgreen:
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1887
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

20 sierpnia 2012, 15:48

To nie noga, taka biała? Karola, jak się wam mieszka w piątkę?
Obrazek
asiryś
Posty: 2334
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

20 sierpnia 2012, 15:51

Niby tak Dobbinko, tylko że węże nie maja nóg :mrgreen: :lol:
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Awatar użytkownika
dobbinka
Posty: 1887
Rejestracja: 13 listopada 2010, 19:52

20 sierpnia 2012, 16:33

No przecież. :mrgreen:
Obrazek
K@rOLcI@
Posty: 913
Rejestracja: 08 lipca 2011, 14:08

21 sierpnia 2012, 07:50

asiryś pisze:Niby tak Dobbinko, tylko że węże nie maja nóg :mrgreen: :lol:
węże mają ogon - głównie ogon :mrgreen:

Dobi poproszę inny zestaw pytań albo adres to Ci nadam jedno
Obrazek
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś". Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

26 sierpnia 2012, 10:35

Kotka kuzynki żyje! Wróciła! Jest strasznie chuda, ale żyje...
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
sylkak
Posty: 7
Rejestracja: 23 sierpnia 2012, 09:50

26 sierpnia 2012, 15:44

Witam wszystki.Jak się miewaja wasze pupile.
Nasz dom to teren i własnośc naszej kotki a my tu tylko płacimy rachunki.
asiryś
Posty: 2334
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 17:37

26 sierpnia 2012, 16:22

Seiti pisze:Kotka kuzynki żyje! Wróciła! Jest strasznie chuda, ale żyje...
Kurczę, nie było jej ponad dwa tygodnie!
Sama wróciła? Biedaczka, pewnie nic nie jadła. :(
Teraz kuzynka chyba zrozumiała,ze koniec z wypuszczaniem kotki :evil:
Obrazek
Myszka ur 15.04.2003 - [*] 13.05.2014. Kocham Cię
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

26 sierpnia 2012, 17:22

Nie mam pojęcia po co je wypuszczała jak tam takie towarzystwo. Bardzo się cieszę, że wróciła zwłaszcza, że ci zwyrodnialcy oznajmili mojej cioci że ją zabili :shock: Spokojnie może się wyprowadzić.
Biedna ma koszmary... przez sen miauczy a jak się obudzi biegnie do niej. Co ona przejść musiała... :(
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
ODPOWIEDZ