DZIWNE ZACHOWANIE PO KASTRACJI

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

Awatar użytkownika
Amika
Posty: 1707
Rejestracja: 26 listopada 2006, 20:24
Lokalizacja: Chełm

06 lutego 2010, 18:56

Na miau jest wątek Elitarny Klub Adoptowanych Kocich Seniorów - spis kotów adoptowanych w wieku conajmniej 7 lat.
Wątek był założony w 2005 roku. Pierwsze 13 stron to seniorzy zgłoszeni do klubu w 2005-2006 czyli 4-5 temu. Wiele z tych kotów jeszcze żyje, a niektóre w momencie zgłoszenia miały powyżej 10 a nawet 15 lat.
Czyli sporo jest przykładów, że koty mogą żyć długo.

U Anna_Ewa w sierpniu ub.r. odeszła Frytka, miała prawie 20 lat
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ania1985
Posty: 1107
Rejestracja: 28 października 2007, 08:48
Lokalizacja: Kielce

08 lutego 2010, 07:26

czyli juz od 7rz sa uwazane za seniorow - to wczesnie zazywszy na to ze moga i czesto ciagna do 20 nawt
linijeczke -przelicznik znam, nawet licze mojej kiciuni:) juz jest starsza ode mnie o jakies 2 lata jako niespełna 3 latka hehhe
[img]http://img227.imageshack.us/img227/1954/anikiciaui8.jpg[/img]

MOJA SZARO BIAłA KOCHANA KOTECZKA;) NAJKOCHAŃSZY KOTECZEK NA ŚWIECIE!
Hanulka
Posty: 12
Rejestracja: 31 stycznia 2010, 21:28

08 lutego 2010, 16:56

a ja znałam kotka, który przeżył 19 lat z hakiem... umarł na nerki..
moj ma 14 i w przeliczeniu to jakieś 72 ludzkie... słaby juz i chorowity, natomiast mojej znajomej kot - ten sam wiek i wygląda, jak chlopak na wydanie, nie choruje ... od czego to zalezy???
dopiszę, że kot znajomej jest karmiony popularnymi puchami..., a ja sie staram: mięsko.. itp.
Awatar użytkownika
ania1985
Posty: 1107
Rejestracja: 28 października 2007, 08:48
Lokalizacja: Kielce

09 lutego 2010, 07:35

nie no chyba wlasnie od predyspozycji osobniczych
tak jak czlowiek- jeden w sile wieku lezy w lozku i wymaga opieki, inni jezdzi na rowerze i ma sie swietnie.
ja sobie tak mysle ze chyba trzeba kota w ruchu zachowac i nie upaśc za bardzo ( co łatwe nie jest) zeby sie dlugo zdrowiem cieszyl, plus szczepienia etc.- a reszta to jak Bóg da;)

O ile sie nie myle w wiekszosci na forum mamy mlode koty, tzn przepraszam za wyrazenie ( stara ekipa krkvetu- czyli osoby ktore poznalam te 2 lata temu) to koty 3, 4, 5 letnie. Ale zawsze milo slyszec o kotach dlugo zyjacych i dobrze sie majacych:) Cudownie wrecz:) Czego wszystkim krkvetowym kotkom zycze:)
Do tego naście to spokojnie a potem....niehc bija rekordy:)
[img]http://img227.imageshack.us/img227/1954/anikiciaui8.jpg[/img]

MOJA SZARO BIAłA KOCHANA KOTECZKA;) NAJKOCHAŃSZY KOTECZEK NA ŚWIECIE!
szelmuś

11 października 2011, 23:03

Moja kicia ma 17,5 roku. Od roku ma coraz większe problemy z wskakiwaniem na np krzeslo :( . mimo to jest całkiem ruchliwa po "płaskim" ;). Zęby musiała mieć usunięte ok 5 lat temu z powodu choroby nerek - organizm pobierał np wapno z tworów skórnych i z zębów. Nie była sterlizowana. Ok 2 kat temu zakończły się ruje, które nigdy nie były zbyt częste i męczące. Szelma, bo tak jej na imię, przez cały czas żyje w domu, nie wychodzi na dwór. Przez pierwsze lata swojego życia dzieliła mieszkanie z inną, równie kochaną kotką, którą przeżyła. Nigdy nie było miedzy nimi specjalnej więzi. Raczej się omijały, ale też nie robiły sobie krzywdy. Jako 3 tyg, porzucony na klatce schodowej kociak została przez nas przygarnięta i jest już całkiem długo i oby jak najdłużej :).
biedronka87
Posty: 354
Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:04

13 października 2011, 16:22

a ja mam pytanie o mojego kocura,bo jest kastratem mam też kotkę prawie roczną,która jeszcze nie miała rujki a kocur naskakuje na nią,albo atakuje,albo po prostu jedzą razem,bawią się i śpią a czasami to nawet muszę reagować bo kocur ma w pysku pełno sierści kotki bo jej zawsze coś powyrywa,rzuci nią o ścianę w gonitwie :roll: a ona nie atakuje
ODPOWIEDZ