Czy to zazdrość?

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
KucykoVa
Posty: 1
Rejestracja: 19 lipca 2014, 10:13

19 lipca 2014, 10:28

Witam, od ładnych siedmiu lat posiadam kicie mieszańca jest wysterylizowana i żyję na fotelu. Dwa lata temu pojawił się w naszym domu kolejny mieszkaniec, kocurek rasy Brytyjski Długowłosy. Oczywiście jak to bywa, ludzie zaczęli od tamtej pory lgnąć do Kuby, a Łatkę zostawili. Nie było problemów, jedynie co to to, że Kuba się rzucał na Łatę chcąc się bawić, jednak zanim napiszę w czym problem muszę poinformować, że Łata zawsze za swojego ulubionego człowieka uznawała moją mame, jednak po przybyciu Kuby, nawet ona przestała tak często dopieszczać Łate. I w tym problem, od jakiegoś czasu, któryś z kotów zaczoł szczać na wszystko co należy do mojej mamy, najbardziej na buty. Kuba nie był kastrowany, ale z nim wychodzę na dwór. Czy można jakoś zaradzić temu sikaniu? I czy znacie jakiś sposób by znaleść winowajce?
tesia
Posty: 97
Rejestracja: 12 marca 2007, 20:12
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

19 lipca 2014, 11:35

wydaje mi się że to kotka. Przez siedem lat jak piszesz była sama, była "oczkiem w głowie". Z chwilą pojawienia się drugiego kota jej sytuacja diametralnie się zmieniła. Już nie jest "tą jedyną". Cała wasza uwaga skierowała się na kocura. Odnoszę wrażenie że kotka "pogubiła" się w tym wszystkim i nawet jak piszesz - ".... za swojego ulubionego człowieka uznawała moją mamę" - mama przestała ją pieścić tak jak robiła to dotychczas. I w obecnej chwili kotka zyje w stresie, nie może pojąć co się stało dlaczego tak nagle została odrzucona, i stąd to sikanie i obsikiwanie rzeczy należących do mamy. No ale mogę się mylić (kot może znaczyć teren i również obsikiwać mamy rzeczy)
Pies - cztery łapy i ogon - szczęście w domu
Gość

20 lutego 2015, 09:46

możliwe, że albo kotka, która faktycznie czuje się zagrożona...albo kot-mój zanim został wykastrowany to posikiwał mi podłogę... najlepiej było by przyłapać na gorącym uczynku... zamiast się zastanawiać. lub prościej kota pozbawić jajek...:P
ODPOWIEDZ