chory kocur nie chce zostać w środku

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

yaktiswan
Posty: 2
Rejestracja: 03 lutego 2024, 10:09

03 lutego 2024, 10:18

Niedawno przygarnąłem chorego kocurka. Od kilku tygodni stoi w łazience. Poszedł do weterynarza, który powiedział, że potrzebuje antybiotyków i kropli do uszu, ponieważ ma infekcję nosa i uszu. Jest bardzo łagodny i dobry, ale krzyczy i płacze. Dałam mu zabawki i staram się tam wejść, żeby zwrócić na niego uwagę. Antybiotyki są na 10 dni, a on dopiero 4 dzień, bo nie udało mi się go od razu zabrać do weterynarza. Weterynarz powiedział, że należy zaczekać z leczeniem, aż jego stan się poprawi.

Zaczął próbować uciec z pokoju, kiedy tam wchodzę i wychodzę. Dzisiaj próbowałem go zatrzymać, ale trochę się ze mną szarpał, drapiąc mnie przy tym. Pozwalam mu trochę pobiegać po domu i zamykam inne koty, ale on krzyczy do drzwi i czuję, że to okrutne. Przed nim jeszcze długa droga, aby wyzdrowieć i naprawić swoje umiejętności. Nie wiem, co robić, ale jeśli go wypuszczę, nie polepszy się ani nie wyzdrowieje.

Proszę, żeby ktoś miał jakiś pomysł lub po prostu powiedział, że nie jestem okrutny.
yaktiswan
Posty: 2
Rejestracja: 03 lutego 2024, 10:09

08 lutego 2024, 09:59

yaktiswan pisze:
03 lutego 2024, 10:18
Niedawno przygarnąłem chorego kocurka. Od kilku tygodni stoi w łazience. Poszedł do weterynarza, który powiedział, że potrzebuje antybiotyków i kropli do uszu, ponieważ ma infekcję nosa i uszu. Jest bardzo łagodny i dobry, ale krzyczy i płacze. Dałam mu zabawki i staram się tam wejść, żeby zwrócić na niego uwagę. Antybiotyki są na 10 dni, a on dopiero 4 dzień, bo nie udało mi się go od razu zabrać do weterynarza. Weterynarz powiedział, że należy zaczekać z leczeniem, aż jego stan się poprawi.

Zaczął próbować uciec z pokoju, kiedy tam wchodzę i wychodzę. Dzisiaj próbowałem go zatrzymać, ale trochę się ze mną szarpał, drapiąc mnie przy tym. Pozwalam mu trochę pobiegać po domu i zamykam inne koty, ale on krzyczy do drzwi i czuję, że to okrutne. Przed nim jeszcze długa droga, aby wyzdrowieć i naprawić swoje umiejętności. Nie wiem, co robić, ale jeśli go wypuszczę, nie polepszy się ani nie wyzdrowieje 10.0.0.0.1 192.168.1.254.

Proszę, żeby ktoś miał jakiś pomysł lub po prostu powiedział, że nie jestem okrutny.

I got this,...
ODPOWIEDZ
  • Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość