W jakim wieku ON może bezpiwcznie pokryć suke?

Dyskusje związane z hodowlami psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Karilka
Posty: 7
Rejestracja: 22 czerwca 2007, 12:02
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

29 kwietnia 2008, 21:44

OWCZARZ pisze:Widze ze drazysz temat :) Jeśli dla Ciebie papierek jest wyznacznikiem że jest to owczarek, a wszystko inne bez papierka nie nazwiesz owczarkiem chocby nie wiem jak pies wygladał i sie zachowywał, to teraz Ci dopiero wspolczuje :) No ale ok z mojej strony koniec tematu bo tak to mozemy gadac cały rok.Wyraziłem swoje zdanie i tyle.

Pies z rodowodem a raczej taki, który posiada metrykę, ma sprawdzone pochodzenie od pokoleń. Taki "papierek" zaświadcza, że to jest własnie Owczarek Niemiecki.Że jego matka to Owczarek, tata Owczarek, babcia, prababcia prapra....babbcia i dziadek - tez byli własnie Owczarami Niemieckimi. Zaświadcza, że szczenie pochodzi z wyselekcjonowanej hodowli, od kochających, dbających zarówno o psychike, zdrowie jak i wygląd ludzi. Od ludzi kochających to co robią.

Pies bez rodowodu, nawet po prześlicznych, mądrych, zdrwoych rodzicach może okazać się chory lub posiadać wady genetyczne.
Pamiętajmy, że większość cech dziedziczy sie po dziadkach lub nawet pra dziadkach...
Lepiej, gdy taki pies bez rodowodu ma wadę np. budowy czy nie tak nosi ogon.. Gorzej gdy odziedziczył dysklazję czy głuchotę...

Pozdrawiam!
Pozdrawiam Was!
Gość

28 stycznia 2009, 10:10

OWCZARZ pisze:Nie rozgrzeszam podrobow w kazdej dziedzinie. Zalezy co masz na mysli pies rasowy, bo to temat na nastepna dyskusje bez rozstrzygniecia. Rasowy+ zawsze rodowodowy? jesli to masz na mysli, to wspolczuje twojemy rozumowaniu :) Naprawde jesli nie byłoby mozliwosci kupic np. pieknego owczarka bez rodowodu za pare stowek, tylko same rodowodowe po min. 1500 zł i kazdy kogo nie stać w takiej sytuacji rezygnowałby na rzecz nie rasowego, to wspolczuje takim osobom, jaki ten swiat byl bez sensu. A tak to osoba ktorej nie stać wydać 1500 zł nie musi rezygnować ze swoich marzen o posiadaniu pieknego psa. I wg mnie to jest ok.
Nie zawsze swiat jest taki idealny jaki byśmy chcieli, nie wszystko jest czarne i białe, tak samo nie mozna tej kwestii czy rozmnazac czy nie psy bez rodowodu traktowac jako cos oczywistego. Sa plusy jak i minusy. Takie jest moje zdanie. Ty masz inne i masz do tego pełne prawo. Nie zamierzam Cie przekonywać do zmiany zdania, ale moje zdanie w tej kwestii jest jasno okreslone. Tak jak powiedziałem nie ma idealnego wyjscia z tej sytuacji. :D
Gość

31 stycznia 2009, 15:01

temat nizej jest dyskusja na ten temat i mysle, ze dosc dokladnie wyluszczylam argumenty/
shaggy1999999

07 lutego 2013, 21:37

Wiem że wątek stary ale jak to czytam to mnie <cenzura> bierze.

Przyjaciółka mojej mamy prowadzi hodowlę pudla od wielu lat! zawsze psy są odpowiednio dopierane i selekcjonowane (każdorazowo, obowiązkowo z rodowodem ze świetnych Europejskich i Światowych hodowli). Wyobraźcie sobie jej zdziwienie kiedy podczas porodu w miocie urodziło się 5 białych pudli i... CZARNY LABRADOR!! I skąd labrador w wiecznej pudlej rodzinie?

Druga sprawa jest taka, że nawet gdyby wyeliminować pseudohodowle wielu ludzi nie będzie stać na psa. Bo nawet jeżeli hodowcy byliby jedynymi właścicielami wszystkich szczeniąt na świecie ich cena i tak będzie wysoka ze względu na koszty przygotowania suki do porodu... Badania genetyczne, dysplazje, slazje i inne takie, udziały w wystawach ( pociągi, samoloty, paliwo, hotele), odpowiednie żarcie dla suki ciężarnej, dla suki karmiącej, badania USG, szczepienia małych, badania małych, odpowiednie żarło dla juniorów... - to wszystko są koszty.... a hodowca który sprzedaje wystawowego psa za 1000zł to jest dopiero kaciała... bo ani suka, ani szczenięta nie były szczegółowo badane, więc wolę wydać 200 i mieć psa, który 'wygląda jak ast' i nie płakać że wydałam 4kafle a on mi zdechł po miesiącu, niż wydać 4 kafle i płakać.

A schroniska? skoro chcę mieć pita, czy asta nie wciskaj mi kundelka... chcę mieć szczeniaka, nie wciskaj mi psa dorosłego.

A szkoda mi hajsu 4tys. za asta z wybitnym rodowodem? bo mi szkoda i to wcale nie oznacza że nie stać mnie na dobre żarcie, zabawki i leczenie... nawet gdyby tak się stało... oddam go fundacji która mu pomoże i znajdzie nowy dom lub uśpię.

Zresztą jak chcę dopuścić sukę, albo użyczyć psa zbieram info czy będę mieć popyt na szczenie i robię wywiad z człowiekiem, który chce go ode mnie kupić.


Zresztą nie chce mi się wywodzić na ten temat bo zapewne wszyscy mówiący stop 'pseudohodowli' to ludzie którzy uważają się za hodowców bo mają rodowód (pies kupiony za 1500) i sprzedają szczenięta za 1500zł.
isabelle30
Posty: 3541
Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36

07 lutego 2013, 23:19

Temat stary ale jary...a ty jesteś żałosny.
Ciekawe skąd ta wielka hodowczyni wiedziała że to mały labrador? Czyżby jednak nie była taka święta ta hodowczyni? Bo tylko wiedząc kto jest tatusiem szczeniąt można zobaczyć w małej ślepej i nieporadnej klusce że to pies takiej a nie innej rasy.
Chcesz psa rasowego - musisz wydać pieniądze. Chcesz kundla ? Masz ich masę - do kloru do wyboru. Bo niestety kupując szczeniaka w pseudo kupujesz nie asta czy bulla ale zwykłego kundla. I jeżeli nie chcesz wydać parę kafli za psa rasowego to tym bardziej powinno ci być szkoda paru stów na kundla...
89ola
Posty: 761
Rejestracja: 28 stycznia 2013, 14:27

08 lutego 2013, 07:44

z takim podejściem kolega kupił sobie labka. dawał coś ok 200zł. i wszystko było by super gdyby nie okazało się że pies w wieku już roku ma tylko pyszczek labkowopodobny a ciało typowo bulowate. masywna krótka sylwetka, szeroko roztawione cieńkie łapki. pies wygląda co najwyżej śmiesznie :mrgreen:

piszesz że nie powinno ci się wciskać dorosłego psa jak chcesz szczeniaka-ok trochę cierpliwości i znajdziesz mase szczeniąt w schronisku, czy do oddania i nie raz masz możliwość zobaczenia rodziców (wiesz czego możesz się spodziewać po psie). tak właśnie zrobiłam ja
chcesz psa jak najbardziej rasowego? znajdź fundacje która znajduje domy psom poszukiwanej przez ciebie rasy. choć z twoim podejściem żadna szanująca fundacja nie powierzyła by ci psa
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

08 lutego 2013, 07:54

Amstaffy z rzetelnymi papierami po naprawdę fajnych rodzicach 4 kafli nie kosztują .... Natomiast jak się dzwoni po pseuduhach to się wysłuchuje ile to kosztują te "Rasowe"! Uśmiałam się nie raz i nie dwa jak się dowiadywałam że moje to kosztują bajka ! 5-6 tysięcy :):):):):)
No to kto kupuje , świeże bułeczki za tą cenę :):):) Nie widzę chętnych !

Fakt, jak się dzowni do hodowli z poziomu najwyższego z kryć zagranicznych to cena jest tam większa. Jak ktos nie chce na wystawy to jest szereg bdb ale nie tak utytułowanych i renomowanych hodowli a ceny tam są mniejsze.

Natomiast zobaczcie co się porobiło wskutek ustawy, psueduchy teraz też mają "papiery" -to że sprzedaja za 3-4 x większą cenę te same kundle co 2 lata temu to nic, ale teraz trzeba ich posłuchać ! Teraz te papiery na które tak narzekali i tłumaczyli że płaci się za świstek to teraz to ich wiarygodność ! To że kradzione dane i inne przekręty sie zdarzaja na porządku dziennym a ludzie dopiero teraz są nabijani w bambuko ..... nic to :)

Z tym labradorem się nieźle uśmiałam :) Co najwyżej kundelek :)
Faktem jest, że suka może mieć 10 szczeniaków w miocie i każdy może być po innym tatusiu, w razie podejrzenia dokrycia przez psa NN robi się w dobie dzisiejszej badania genetyczne. A takie sytuacje się zdarzają, rzadko ale jednak. Suka w dniach da każdemu psu a moment nieuwagi się może zdarzyć też każemu.
Na zachodzie były sytuacje że hodowcy w celu pozyskania cennych linii wyjeżdżali z sukami np. do USA i kryli tam 2 repami , po porodzie ustala się wtedy który szczeniak jest po którym ojcu i na podstawie bezwzględnego badania DNA wydaje się dokumetnację na konkretnego tatusia :)


A w schroniskach jest pełno szczeniąt, a te 200 zeta wydanych na pseuducha to tylko napęd żeby w schronach było coraz gorzej .... bo wyprodukuje nastepne bo się ciągle znajdują tacy co nie myśla nic poza widzeniem własnego nosa.
I dziwne, że właśnie tacy co kupują za 200 zeta coś w typie najbardziej się obrażają za określenie "w typie", okazuje się że to najwięksi szpanerzy i pozerzy, do tego jakimś cudem szybciutko rozmnażają swoje pieski ..... i to już suki nie majace roku ! No i też są wielkimi samarytanami bo biorą "tylko" 200 zeta wydając mimo zapewnień szybciutko jak tylko ktoś chce . Dziwne , że nie za darmo ? Przecież ustawa wyraźnie określa że takie zwierzęta mają byc wydane bez pobierania opłat. Ale do tego trzeba jeszcze brać odpowiedzialność za ich byt na odpowiednim poziomie do końca ich dni .
MiYu
Posty: 42
Rejestracja: 22 lipca 2011, 08:18
Lokalizacja: Austria

08 lutego 2013, 17:49

Koleżanka ma chyba kota w głowie :) Już po urodzeniu wiedziała że to pies labladorowaty, ciekawe skąd? Pisało na nim? Śmiech na sali po prostu. Albo jej suka "puściła się" i stąd ma mieszany miot, albo ta wielka hodowczyni tak dobiera osobniki hodowlane z lewymi drzewkami...

Pies bez metryki nie jest rasowy, co najwyżej w typie. Kupowanie psa nie z zarejestrowanej hodowli to łamanie prawa (karalne), popieranie krzywdzenia zwierząt, pseudohodowli (i napędzanie jej).

Jeśli komuś obojętne, jaki będzie kiedyś psiak, może zaadoptować kundelka. Chce mieć "coś podobnego" do rasy - jest pełno psów w typie rasy w fundacjach, schroniskach. Chce konkretną rasę - niech kupi psa rasowego z papierami. 4 tysiące? Chyba psa po światowych championach. Wiele hodowli ma szczenięta już po 800zł i nie są to złe hodowle. A peta można trafić nawet za 400zł.

Znajoma kupiła psa pseudorasowego od "domowego hodowcy". Pseudoyork po rodzicach z rodowodem (drukowanym na komputerze haha), zaszczepiony, odrobaczony, wyglądający na zadbanego. Kosztował 700zł (gdzie w hodowli 50km dalej po bardzo dobrych rodzicach kosztował tylko 200zł więcej). Jakaż była jej mina, gdy po roku zaczęła miesięcznie wydawać na niego 500zł, bo zdrowie pieska zaczęło się sypać. "Hodowczyni" oczywiście wyparła się rozmnażania i owego szczeniaka.
bartekoj

17 listopada 2014, 20:49

a co to hitlera się studiowało tylko najlepsi i najsilniejsi
Kamila102
Posty: 7
Rejestracja: 13 października 2014, 15:15

07 grudnia 2014, 17:25

Ja mam labka 4 letniego. Płaciłem za niego 1200 PLN. Mój Hermes jest duzym pieknym i inteligentnym psem. Miałem wcześniej dwa burki podwórkowe i też je kochałam. Uwielbiam bowiem psy.
_________
martella28
Posty: 7
Rejestracja: 14 lutego 2010, 14:23

20 grudnia 2014, 09:06

Nie Hitlera a przyrodę. O doborze naturalnym słyszeli? Gro zwierząt w naturze nie rozmnaża się jak popadnie, tylko dorosłe, silne i zdrowe osobniki. A człowiek taki litościwy by mnożył każdą pokrakę :evil: Prawdziwa, dobra hodowla w pewnym stopniu naśladuje naturę- kojarzy wyłącznie zdrowe, przebadane zwierzęta.
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

20 grudnia 2014, 10:24

No niestety niektórzy nie rozróżniają praw natury od praw psychopaty ....
W naturze nie rozmnoży się każda samica i każdy samiec, tylko najlepsze, tylko najsilniejsze. W latach chudych nawet samice mocne nie posiadają potomstwa więcej niż pozwalają na to warunki. Człowiek udomowił i zmienił ten cykl więc tera jest odpowiedzialny za to żeby kontrolować populację w sposób dla niej zdrowy.
Psy to najbardziej niejednolity gatunek na ziemi, od miniatur 15 cm do olbrzymów +120 cm. I teraz na człowieku spoczywa obowiązek aby do rozrodu dopuszczać tylko osobniki obiektywnie NAJLEPSZE pod każdym względem kojarząc pary w sposób odpowiedzialny.
Rmuler
Posty: 1
Rejestracja: 23 grudnia 2014, 15:57

23 grudnia 2014, 16:05

Moim zdaniem min 1,5 roku.
zapalana
Posty: 2
Rejestracja: 06 marca 2015, 19:28

20 marca 2015, 13:38

magia pisze:i co z tego że ogląda się za sukami? to nie człowiek. Jeżeli pies nie ma uprawnień reproduktora to w ogóle nie ma sensu żeby krył suki. Przejdź się do schroniska dla zwierząt a przekonasz się że połowa psów (dosłowie połowa) to właśnie takie "owczarki niemieckie" które przyszły na świat bo właściciele ich rodziców wymyślili sobie że suka powinna mieć raz młode a pies się ogląda za sukami. Dobra rada - wykastruj go zaoszczędzisz mu stresów jak suki będą miały cieczki, a przede wszystkim wyeliminujesz ryzyko niektórych chorób.

A jak pies może uzyskać uprawnienia reproduktora?
Gość

23 sierpnia 2016, 11:08

[quote="magia"]i co z tego że ogląda się za sukami? to nie człowiek. Jeżeli pies nie ma uprawnień reproduktora to w ogóle nie ma sensu żeby krył suki. Przejdź się do schroniska dla zwierząt a przekonasz się że połowa psów (dosłowie połowa) to właśnie takie "owczarki niemieckie" które przyszły na świat bo właściciele ich rodziców wymyślili sobie że suka powinna mieć raz młode a pies się ogląda za sukami. Dobra rada - wykastruj go zaoszczędzisz mu stresów jak suki będą miały cieczki, a przede wszystkim wyeliminujesz ryzyko niektórych chorób.[/quote]
Widzę że, wypowiadają tu się Ci pseudo hodowcy zwierząt którzy rozmnażają zwierzęta dla pieniędzy a potem sprzedają takie już zużyte kilkuletnie suczki! To wy nie powinniście rozmnażać swoich zwierząt bo nie macie dla nich serca!! Wszystko to robicie wyłącznie dla korzyści materialnych!!Więc te wasze wypowiedzi i umoralniania kogokolwiek wsadźcie sobie w buty!!!Każdy dojrzały właściciel czworonoga który decyduje się na rozmnożenie go, odpowiedzialnie wybiera dla tych szczeniąt dom!!! I ja myślę że, te zwierzęta mają dużo lepiej w tych domach niż te biedactwa u was!!Bo chciałam zauważyć że, w tych schroniskach przebywają również psy z rodowodem które już nikomu nie były potrzebne!!
ODPOWIEDZ