W jakim wieku ON może bezpiwcznie pokryć suke?

Dyskusje związane z hodowlami psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

27 września 2007, 11:01

Anonymous pisze:No oczywiście, że nie widzisz. Cóż, jak ktoś widzi tylko swoje psy, na dodatek fanatycznie popiera r=r, to nie widzi, że szczeniaki bez r=r lądują w rzece. Może warto spojrzeć trochę dalej niż na czubek własnego nosa?
na kilkaset zwierzat ktore przeszly przez moje rece przez ostatnie dwa lata trzy mialy rodowod. Masa byla rasopodobna. Kiedys usilowalysmy oszacowac ile rasowych przechodzi przez Fundacje - gora 1%. Ale moze czegos faktycznie nie widze? Moglabys zatem mi jasniej wytlumaczyc to czego nie pojelam w Twej wypowiedzi? Bede wdzieczna.
Szczeniaki bezrodowodowe w ogole nei powinny sie narodzic bo jest ich juz zbyt wiele. I nie narodzilyby sie gdyby ludzie nie wspomagali procederu rozmnazania dla kasy.
Gość

27 września 2007, 14:17

A może znalazłyby te nierodowowe dobre domy, gdyby zaczęłyście szukać dla nich domów? Pomyśl - że to dzięki takiemu mówieniu, jak wy mówicie te szczeniaki zostały tam utopione :( . Smutne, nie? Nie możecie się od tego odciąć, bo niestety to jest też efekt tej akcji.
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

27 września 2007, 15:02

Anonymous pisze:A może znalazłyby te nierodowowe dobre domy, gdyby zaczęłyście szukać dla nich domów? Pomyśl - że to dzięki takiemu mówieniu, jak wy mówicie te szczeniaki zostały tam utopione :( . Smutne, nie? Nie możecie się od tego odciąć, bo niestety to jest też efekt tej akcji.
Te szczeniaki zostaly utopione bo w Polsce jest olbrzymia nadpopulacja zwierzat, ludzie wciaz powiekszaja stan tejze populacji a rynek nie jest w stanie przyjac calej tej masy kolejnych psich i kocich istnien.
I dawno zaczelyscie ale rece mamy dwie jesli do mnie pijesz. Zapraszam do wspolpracy, zawsze sie przyda kolejna osoba robiaca praktycznie cos dla zwierzat ZA DARMO.
Awatar użytkownika
GIZIU
Posty: 350
Rejestracja: 21 sierpnia 2007, 12:17

27 września 2007, 15:46

Gościu co ty w ogóle wypisujesz.
Osoba do której pijesz od wielu lat bezinteresownie pomaga zwierzętom - psom, kotom - ratuje je, leczy, szuka domu, płacze nad ich losem, a przede wszystkim nie popiera bezsensownego rozmnażania dla paru złotych. Żebyś widział co najmniej jeden procent tego co ona - nie gadał byś tak.
Zarejestruj się - pomóż.
goskaaa
Posty: 1090
Rejestracja: 03 sierpnia 2007, 09:02

28 września 2007, 18:47

Liwia pisze:
Anonymous pisze:
Jorguś pisze:Mnie tylko dziwi dlaczego ktoś kto ma psa rasopodobnego bez rodowodu upiera się tak zażarcie przy tym, że ma psa rasowego.
A mnie dziwi czemu osoby, które mają psy z rodowodami tak wściekle atakują osoby, które powiedzą, że mają psa tej a tej rasy, ale bez rodowodu. Czemu? Bo na siłę chcecie pokazać , że macie lepszego psa? Czy co?
Papier nie czyni psa lepszym, mniej godnym milosci i troski, ladniejszym. Papier pokazuje ze suka nie rodzi co cieczke, ze bywa u weterynarza, ze dostaje jesc, ze hodowla jest pod jakas (jakakolwiek) kontrola. Zupelnie nei to stanowi meritum sprawy. Nie wiem jak to napisac zebys drogi Gosciu pojal/pojela bo tyle razy to juz napisano.... Tu nie chodzi o to ze pies gorszy czy lepszy. Tu chodzi o potepienie PROCEDERU w wyniku ktorego pojawiaja sie na swiecie dziesiatki psow, ktorych potomkowie wczesniej czy pozniej zasila szeregi bezdomnych psow, boksy azylowe, beda gineli w rzece/beczce/gnojówie/zabite widlami/zaglodzone/itp itd. Naprawde nei widzisz zwiazku? Tu chodzi o odpowiedzialnosc i milosc do zwierzat a co za tym idzie o wyzbycie sie egoizmu i wlasnej proznosci (bo przeciez o to chodzi w milosci, prawda?). Nie wiem jak to napisac bo w gruncie rzeczy obracamy sie w sferze emocjonalnej... Moze najbardziej przekonujacy jest wyraz oczu takiej "pohodowlanej" suki ktora "hodowca" usilowal zabic widlami kiedy przestala rodzic? Albo widok malenkich, umierajacych szczeniakow (tu konkretnie husky) ktore "hodowca" oddal do azylu bo zachorowaly na parwowiroze? Uwierz - placz, coraz cichszy tych konajacych w cierpieniu szczeniat moze sie snic w koszmarach :( A moze przekonywujacy jest widok utopionych szczeniakow "rasowych", ktorych tyle znajduje sie w rzece pod Gubalowka? :( Jak przekonac ludzi zeby przestali przyczyniac sie do tego morza cierpienia? Ze zeby wyeliminowac patologie trzeba negowac zjawisko jako caloksztalt, bez wyjatkow.
Jestem w stanie zrozumiec kiedy czlowiek kupuje zwierzaka bez rodowodu w dobrej wierze uznajac racje "hodowcy" i wierzac w te wszystkie kity wciskane frajerom przez tych ludzi. Ale nigdy nie pojme jak osoba majaca dostep do internetu (czyli wiedzy), podobno inteligentna i kochajaca zwierzeta moze przyczynic sie do tego koszmaru jaki rozmnazacze sprawiaja zwierzetom w Polsce. I nie jest tak - "mnie to nie dotyczy, JA kupilam/lem w malej domowej "hodowli", psiaki mialy dobre warunki wiec rece mam czyste". Kazdy napedzajacy ta bezduszna maszyne ma posrednio na sumieniu cierpienie jakiegos psa.

.
Liwia bardzo pieknie to ujęłas , ale większosc z naszych opozycjonistów i tak bedzie uwazało ze ci którzy są za akcą r=r to snoby z góry traktujący wszystko co nie ma papierka. Ludzie zastnówcie się nad sensem tej akcji... a nie pienicie się bez ładu i składu.
tygrysek-lux
Posty: 32
Rejestracja: 17 października 2007, 15:43
Lokalizacja: Warszawka :)

19 października 2007, 23:21

Anonymous pisze:No oczywiście, że nie widzisz. Cóż, jak ktoś widzi tylko swoje psy, na dodatek fanatycznie popiera r=r, to nie widzi, że szczeniaki bez r=r lądują w rzece. Może warto spojrzeć trochę dalej niż na czubek własnego nosa?
Gdyby ludzie nie rozmnazali psow w typie, czyli bez papierow to nie byloby przepelnionych schronisk i psy - jak to napisales - nie ladowalyby w rzece. Zadaj sobie pytanie ile psow z rodowodem trafia do schroniska a ile bez ???? Odpowiedz jest oczywista.
Hodowla - czytaj rozmnazaniem - powinny sie zajmowac osoby, ktore sie na tym znaja. Hodowle sa do hodowania. Kazda hodowla ma jakis cel przy kryciu, dobiera sie najlepsze osobniki. To nie jest krycie "bo moj pies chce" albo "suka musi miec raz w zyciu mlode'". :?

Ja mam psa bez papiera, przygarnietego ze schronu i nigdy nie mialam kompleksow jak ktos powiedzial na niego, ze jest psem w typie czy mieszancem. Prawda jest taka, ze wlasnie mieszancem jest. Jesli chce sie miec psa rasowego to kupuje sie z rodowodem a nie na allegro czy bazarze za 300 zlotych a potem ma pretensje, ze ktos twierdzi, ze pies nie jest przedstawicielem danej rasy :roll:
Awatar użytkownika
ciapek
Posty: 87
Rejestracja: 16 lutego 2007, 14:14

23 października 2007, 15:00

Też uważam że pieski powinny być rozmnażane w wyspecjalizowanych chodowlach w ten sposób prawie całkowicie zniknełyby bezpańskie psy które często są kupowane na giełdach jako szczeniaki określonej rasy np. WILK i jak zaczynają dorastać to jest wielkie rozczarowanie i pies ląduje na ulicy.
W chodowlach można tekich pomyłek uniknąć.
Też szukam suczki dla swojego psiaka że jak będą szczeniaczki to w 99% będę pewien jakie będą i żeby nikt nie był zawiedziony i rozczarowany.
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

24 października 2007, 09:55

kazdy bylby rozczarowany jakby kupil wilka a wyrosl z niego pies :lol:
A jesli masz dobrego w typie psa, masz plan hodowlany ktory zgadza sie z planem hodowlanym hodowcy suki, zdobyles wiedze nt. podstaw genetyki i chorob wystepujacych u przodkow Twojego psa oraz potencjalnej matki jego szczeniat to pewnei naprawde masz te 95% szans na swietne szczeniaki.
ATA
Posty: 3132
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

24 października 2007, 11:26

ciapek pisze:Też szukam suczki dla swojego psiaka że jak będą szczeniaczki to w 99% będę pewien jakie będą i żeby nikt nie był zawiedziony i rozczarowany.
Masz oczywiście psa z rodowodem? 8)
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

24 października 2007, 11:41

ja rozumiem, ze pies jest reproduktorem, stad te 99%
Awatar użytkownika
GIZIU
Posty: 350
Rejestracja: 21 sierpnia 2007, 12:17

24 października 2007, 12:14

Ciapek pisał z tego co pamiętam około początku września, że jego pies ma 9 miesięcy czyli teraz raptem 11.
Nie jest mozliwe aby był reroduktorem.
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

24 października 2007, 12:24

kochani, jedno z dwojga - albo pies Ciapka jest reproduktorem albo Ciapek jasnowidzem.
Awatar użytkownika
GIZIU
Posty: 350
Rejestracja: 21 sierpnia 2007, 12:17

24 października 2007, 12:34

Pies zostaje reproduktorem w wieku 18 miesięcy - owczarek niemiecki w wieku 24 miesięcy. W ogóle nie powinno się kryć psem młodszym, ze względu na rozwój organów u psa tym bardziej u ras dużych. Pomijając oceny na wystawach i inne formalności.
Awatar użytkownika
ciapek
Posty: 87
Rejestracja: 16 lutego 2007, 14:14

24 października 2007, 13:21

Jasne tylko szukam jasne że jest jeszcze zbyt młody ale chcem się zoriętować gdzie można znaleźć jakąś ładną suczkę.

Myślę że tematu nie było bo się zaraz pogryziemy :lol:
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

24 października 2007, 13:24

chyba najlepsze miejsce zawierania takich hodowlanych kontaktow to wystawy, zwiazek kynologiczny.
ODPOWIEDZ