W jakim wieku ON może bezpiwcznie pokryć suke?

Dyskusje związane z hodowlami psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:10

Giziu, po tym co widzialam z czasie mojej pracy ze zwierzetami bylabym kamieniem lub drewnem jesli bylabym za rozmnazaniem jakichkolwiek niepracujacych psow. O kotach nie wspomne. Utopia, neistety. Lub mala swiadomosc, ze jestesmy odpowiedzialni za wszystkie psy bo to my, ludzie je oswoilismy i my, ludzie zepsulismy ten swiat (nic nie pilam, nic nie palilam, nic nie bralam - ja tak mam na trzezwo :lol: ).

Owczarz, patrzac na Twojego psa moge powiedziec ze wyglada jak owczarek. Tak, jak patrze na Twoje zdjecie i moge powiedziec, ze wygladasz jak Polak. Ale moze jestes np. Czechem? Nie wiem. 8)
OWCZARZ
Posty: 783
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:36
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:11

haha :D :D wymijajaca odpowiedz. Ma rodowod czy nie? Jak sadzisz?

Wyglada jak owczarek? ale nie jest owczarkiem?
Ostatnio zmieniony 22 września 2007, 18:11 przez OWCZARZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:11

Owczarz, odpowiedzialam Ci zanim zadales pytanie :D
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:13

OWCZARZ pisze:haha :D :D wymijajaca odpowiedz. Ma rodowod czy nie? Jak sadzisz?
Ja nie dywaguje - albo wiem albo nie wiem. A tego nei wiem.
Ostatnio zmieniony 22 września 2007, 18:13 przez Liwia, łącznie zmieniany 1 raz.
OWCZARZ
Posty: 783
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:36
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:13

Widzisz czyli dla Ciebie wyznacznikiem jest papierek czy mozesz go nazwac owczarkiem czy mieszancem lub owczarkopodobnym?

Ale jakoś ciężko zauważyć z samego wyglądu czy ma papierek czy nie? haha :D
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:14

OWCZARZ pisze:Widzisz czyli dla Ciebie wyznacznikiem jest papierek czy mozesz go nazwac owczarkiem czy mieszancem lub owczarkopodobnym?

Ale jakoś ciężko zauważyć z samego wyglądu czy ma papierek czy nie? haha :D
a jak na oko mam wiedziec jakie geny w nim tkwia?! Przeceniasz mnie :twisted:
OWCZARZ
Posty: 783
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:36
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:16

Ok stwierdzilem tylko ze dla Ciebie tylko owczarek z papierkiem jest "owczarkiem" natomiast bez papierka jakby nie wyglądał jest tylko "mieszancem", dobrze rozumiem?
goskaaa
Posty: 1090
Rejestracja: 03 sierpnia 2007, 09:02

22 września 2007, 18:17

OWCZARZ pisze:Nie rozgrzeszam podrobow w kazdej dziedzinie. Zalezy co masz na mysli pies rasowy, bo to temat na nastepna dyskusje bez rozstrzygniecia. Rasowy+ zawsze rodowodowy? jesli to masz na mysli, to wspolczuje twojemy rozumowaniu :) Naprawde jesli nie byłoby mozliwosci kupic np. pieknego owczarka bez rodowodu za pare stowek, tylko same rodowodowe po min. 1500 zł i kazdy kogo nie stać w takiej sytuacji rezygnowałby na rzecz nie rasowego, to wspolczuje takim osobom, jaki ten swiat byl bez sensu. A tak to osoba ktorej nie stać wydać 1500 zł nie musi rezygnować ze swoich marzen o posiadaniu pieknego psa. I wg mnie to jest ok.
Nie zawsze swiat jest taki idealny jaki byśmy chcieli, nie wszystko jest czarne i białe, tak samo nie mozna tej kwestii czy rozmnazac czy nie psy bez rodowodu traktowac jako cos oczywistego. Sa plusy jak i minusy. Takie jest moje zdanie. Ty masz inne i masz do tego pełne prawo. Nie zamierzam Cie przekonywać do zmiany zdania, ale moje zdanie w tej kwestii jest jasno okreslone. Tak jak powiedziałem nie ma idealnego wyjscia z tej sytuacji. :D
OWCZARZ ale osoba która nie stac wydac 1500 zł na psa moze w tej samej hodowli kupic peta, ktory bedzie kosztował niewiele wiecej niz ten pseudo na bazarze... o tym mówie... a ma pewnosc co kupuje. widzi przodkow, ma w wielu rasach wglad w badania na dysplazje itd itp... a z drugiej strony gdy zaoszczedzi tą stówke i kupi na bazarze skad wie ile chorób dziedziczy ten pies i ile kasy pójdzie na leczenie...
Czy rasowy zawsze = sie rodowodowy... no a co definiuje rase??? rodowod= pochodzenie... no to to już jest prosta arytmetyka ktorej niezaleznie od poglądów nie da się zanegowac... pies bez papierka to pies w typie danej rasy... ja zdaje sobie sprawe ze on powstał gdzies kiedys z psów rodowodowych, ale dlaczego te rodowodowe nie zrobily hodowlanki... ?? bo może mialy zła psychike i nie zdaly testów, bo moze mialy jakies choroby genetyczne, a moze poprostu drobne wady które sprawily ze dostaly wpis niehodowlany...
I nic tu porównanie ze niejeden bez papiera jest piekniejszy od tego z papierem... bo nie o urode idzie...
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:19

dokladnie. Jesli cos ma definicje i nie spelnia narzuconych kryteriow to znaczy ze nie spelnia i juz. Coz, zboczenie zawodowe.
OWCZARZ
Posty: 783
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:36
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:22

Liwia ok no to Ci odpowiem....nie ma papierka...i szczerze to mam to w glebokim powazaniu...bo nie zalezy mi na jakims swistku, a nie jest przez to ani mniej kochany.....nie jest psem na rozmnazanie wiec mi to wisi.

A spotkawszy go na ulicy za chiny ludowe nie powiedzialabys ze jest bez rodowodu.

A już widzialem pare mniej urodziwych a z rodowodem:)

Dlatego taki swistek pomijajac faktycznie psy ktore są w celach uzytkowych kupowane....nie ma dla mnie zadnego ale to zadnego znaczenia. A gdyby ktoś powiedział że jest to kundelek czy mieszaniec patrzac na mojego psa, to bym go wysmial. Ja nie trzymam się z natury definicji jeśli chodzi o ta sprawe. Moze z punktu widzenia hodowcy to napewno jest bledem nazywanie takiego bez papierka owczarkiem, tu masz racje.....ale dla mnie to owczarek i kropka.Finito dyskusji z mojej strony :)
Liwia
Posty: 482
Rejestracja: 07 października 2005, 09:39
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:27

OWCZARZ pisze:Liwia ok no to Ci odpowiem....nie ma papierka...i szczerze to mam to w glebokim powazaniu...bo nie zalezy mi na jakims swistku, a nie jest przez to ani mniej kochany.....nie jest psem na rozmnazanie wiec mi to wisi.

A spotkawszy go na ulicy za chiny ludowe nie powiedzialabys ze jest bez rodowodu.

A już widzialem pare mniej urodziwych a z rodowodem:)

Dlatego taki swistek pomijajac faktycznie psy ktore są w celach uzytkowych kupowane....nie ma dla mnie zadnego ale to zadnego znaczenia. A gdyby ktoś powiedział że jest to kundelek czy mieszaniec patrzac na mojego psa, to bym go wysmial. Ja nie trzymam się z natury definicji jeśli chodzi o ta sprawe. Moze z punktu widzenia hodowcy to napewno jest bledem nazywanie takiego bez papierka owczarkiem, tu masz racje.....ale dla mnie to owczarek i kropka.Finito dyskusji z mojej strony :)
nie powiedzialabym bo mamusia nauczyla mnie nie rozmawiac z obcymi na ulicy :lol: I to nienajlepiej jesli w zaleznosci od wlasnego patrzenia na sprawy naginasz definicje.
I w zyciu nie uwierze w to finito :lol:
goskaaa
Posty: 1090
Rejestracja: 03 sierpnia 2007, 09:02

22 września 2007, 18:32

ja również...
Przeciez tu nie chodzi o to jaki pies jest lepszy czy gorszy, ten z papierem czy bez... chodzi poprostu o pewną sprawę, walkę o dobre imię zwłaszcza niektórych ras, i walke z pseudohodowlami... a idzie się po nitce do kłębka... ja wiem ze kazdy kolejny pies bedzie miał papier, nie musze go wystawiac, może byc petem ale chce wiedziec kim byli jego przodkowie, jakie cechy może po nich odziedziczyc itd... zwłaszcza ze rozkochanam w specyficznej rasie, przy której nie mozna sobie na błąd pozwolic...
OWCZARZ
Posty: 783
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:36
Lokalizacja: Kraków

22 września 2007, 18:32

Aha i jeszcze jedno na zakonczenie. Polegasz tak na tych rodowodach wydanych tu w Polsce? Akurat w tej kwestii mam bardzo duze doswiadczenie bo moj ojciec przez wiele lat hodował psy. Wiec Ci powiem.

U nas w Polsce te kryteria przyjęte wg których pies ma rodowód przyznany to smiechu warte.

W Czechach bardzo spory odsetek psów które mają rodowód przyznany w Polsce, wogóle by się nie zakwalifikowało jako rodowodowe.

Wiec wg mnie jesli ktoś dajmy na to chce mieć prawdziwego owczarka niem. bądź belgijskiego to tylko kupować w Czechach. Mozesz mnie wysmiac ale niestety takie sa realia.

Wezmy np. kryterium anatomiczne...u nas w Polsce owczarek musi mieć spadzisty zad pod odpowiednim kątem aby spełniać wymogi rodowodowe i obserwuje się coraz większą tendencję w tym kierunku, z psa wręcz robią kalekę Ci hodowcy.

Pierwotny owczarek niemiecki nie miał spadzistego zadka :D I takie kryterium dlaej obowiązuje w Czechach.

A w moje finito uwierz, pozwole Ci miec ostatnie zdanie w dyskusji tak jak lubisz :D
goskaaa
Posty: 1090
Rejestracja: 03 sierpnia 2007, 09:02

22 września 2007, 18:34

ale kryteria ustala kazdy kraj wg reguł FCI jezeli mówimy o klasyfikowaniu wg tej organizacji.
Pozatym rodowód dostaje kazdy pies w miocie, pozniej dopiero go oceniaja moze chodzi ci o hodowlanki...
Pozatym Czesi są w tych sprawach daleko do przodu 100 lat przed nami, co nie zmienia faktu... rasowości ;)
Ostatnio zmieniony 22 września 2007, 18:35 przez goskaaa, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
GIZIU
Posty: 350
Rejestracja: 21 sierpnia 2007, 12:17

22 września 2007, 18:35

a to spraw rodowodowych w Europie nie reguluje FCI
ODPOWIEDZ