proszę pomóżcie krycie labrador

Dyskusje związane z hodowlami psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
kiara1_2006
Posty: 3
Rejestracja: 22 czerwca 2011, 16:37

22 czerwca 2011, 16:43

witam mój problem polega na tym ze moja suczka ma dzis 12 dzien cieczki w dniu 9 przywiezlismy dla niej kawalera lecz nie dała nawet na siebie wskoczyc po czym dzien pózniej znów przywiozłam psa i po ok 25 minutach było powszystkim pieknie sie szczepiły same szczepienie trwało ok 15 minut wczoraj w nocy czyli w 12 dniu cieczki wskoczył mi do ogródka kundelek i niewiem czy równiez na nia nie wskoczył w sumie to byl duzo mniejszy od niej ale niewiem co mam teraz robic prosze pomóżcie :(
japanisze
Posty: 326
Rejestracja: 14 marca 2011, 22:35

22 czerwca 2011, 17:31

W oddziale ZK, w którym jest zarejestrowana Twoja hodowla z pewnością jest jakiś lekarz wet., który przyjmuję psy rasy labrador na bezpłatną konsultację i udziela wszelkich istotnych informacji.
Poza tym na pewno macie jakiegoś lekarza, który będzie prowadził ciążę suki.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lekiem? Jesteś - a wiec musisz minąć. Miniesz - a wiec to jest piękne.

;)
kiara1_2006
Posty: 3
Rejestracja: 22 czerwca 2011, 16:37

22 czerwca 2011, 18:59

no wlasnie jad ena wizyte ciekawe co mi powie aż sie boje
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

26 czerwca 2011, 21:38

W końcu suka może mieć z kilkoma. I co powiedział wet?
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

07 lipca 2011, 13:54

A kto trzyma sukę z cieczką na zewnątrz ?
Do dokrycia mogło dojść i to bez większego trudu - psy zostawione same sobie radzą sobie najlepiej w tym zakresie, a jeszcze tak wytrawne kundliszony roznoszące choroby układów rozrodczego nie czekają nawet czy suka ma ochotę ...
kiara1_2006
Posty: 3
Rejestracja: 22 czerwca 2011, 16:37

08 lipca 2011, 19:19

wiec sparawa ma sie tak byłam u wet i powiedziala mi pani ze mam zaprosic jeszcze raz kawalera labradora który był wczesniej potem juz było pinowanko na maxa wiec żaden kundel sie do niej nie dosadził w poniedzialek jade z nia na 1 usg i okaze sie czy bedzie mamusią
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

08 lipca 2011, 20:50

A co da takie postępowanie ???
Wg mnie nic a wręcz jest szkodliwe.
Jeżeli suka została dokryta TO ŻADNE krycie tamtym psem już nic nie zmieni, suka może mieć w miocie dzieci po zupełnie różnych ojcach, jeżeli urodzi 12 a ma sprawę z 12 psami to każde może mieć innego ojca - to sobie zapamiętaj.
Więc jeżeli suka jest dokryta to urodzi już kundle - podałabym jej środki zapobiegające ciąży bo nie widzę sensu produkcji mieszańców których już jest w Polsce 5 milionów bezdomnych, w typie ras tzw. "rasowy bez papierów" takich psów też niestety jest już pełno -( A jeżeli jest dokrycie to zapomnij o miocie rasowym - chyba że zrobisz badania genetyczne każdemu szczeniakowi , inaczej jak wyjdzie to będzie bardzo nieprzyjemnie.

Druga sprawa, jeżeli suke dokrył kundle to tym bardziej kłania się niedopuszczenie do ciąży, za 3-4 msc zrobienie wymazu na czystość pochwy i ewentualne leczenie. Takie kundleki roznoszą ciężkie choroby układu rozrodczego - zagrażające zyciu i zdrowiu suk, jeżeli dopuścisz teraz do niej tamtego samca to suka go zakazi i będzie zakażał, więc taka rada żeby jeszcze raz dopuścić jest po prostu działaniem nieodpowiedzialnym - i obarczyłabym kosztami leczenia p. weterynarz za takie rady.
japanisze
Posty: 326
Rejestracja: 14 marca 2011, 22:35

08 lipca 2011, 21:04

pianistko ja nie sądzę, żeby ten labrador był z papierami, dlatego tak czy inaczej wyjdą kundelki mniej lub bardziej podobne do labradorów.

Rada weta - szok.
Może pan Jarek się wypowie na temat zasadności takiego postępowania zaleconego przez nierozważną panią weterynarz?

Kiaro - dla dobra w własnego, swojej suni i jej niedoszłego potomstwa nie próbuj już więcej swoich sił w rozmnażaniu psów. Ewidentnie nie jest to łatwy kawałek chleba dla każdego.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lekiem? Jesteś - a wiec musisz minąć. Miniesz - a wiec to jest piękne.

;)
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

09 lipca 2011, 09:02

Japanisze niestety tez to podejrzewam że to będzie produkcja kundelków jakich w schroniskach wiele w typu "blablador" -( Bez kwalifikacji, badań HD, serca i PRA - produkcja nieszczęść z wielkim ryzykiem zachorowalności -(

Ale rada pani wet to po prostu SZOK !!!

Jak można dawać tak skrajnie nieodpowiedzialne rady , tzn wiem - niedoinformowany właściciel jest łatwym kąskiem dla naciągaczy - bo nie każdy jest niestety weterynarzem z powołania -( A komplikacje kosztują jak wiemy najwięcej.
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

01 sierpnia 2011, 19:17

Jeżeli ktoś decyduje się na rozmnażanie psów to po 1 powinien się dowiedzieć jakie psy można rozmnażać po 2 zdobyć status suki hodowlanej po 3 zapoznać się z kosztami utrzymania ciężarnej suki, potem karmiącej i szczeniaków po 4 ZAPAMIĘTAĆ ŻE SUKA MOŻE MIEĆ SZCZENIAKI Z KILKOMA PSAMI

Mam nadzieję że nie posłuchałaś weta i przerwałaś ewentualną ciążę.
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
Freedom
Posty: 130
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 19:28

17 sierpnia 2011, 11:06

W jakim wieku jest suka.Jeśli nie ma rodowodu,to na tym forum odpowiedzi dla siebie nie znajdziesz.
Jeśli tak,to twój brak odpowiedzi,jest równoznaczny z moim stwierdzeniem.
CANIS MAJOR

17 grudnia 2015, 19:26

Najlepiej było w tym przypadku poczekać do urodzenia szczeniąt i wtedy przeprowadzić selekcję szczeniąt wg. fenotypu rasy, usypiając szczenięta odbiegające od wzorca rasy. Pozostałe psy dla pewności nie powinny otrzymać metryk.
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

13 października 2016, 22:13

Wg fenotypu oseska bym się nie odwazyła osoądzać czy pies jest rasowy czy nie , chyba że byłyby ewidentne cechy charakterystyczne i kolor niedopuszczalny. Tylko i wyłacznie badania genetyczne obecnie już dostępne.
Zreszta, sprawa raczej jasna , 4 lata temu urodził się prawdopodobnie miot NN pisz pan labek ....
Awatar użytkownika
konero
Posty: 3
Rejestracja: 27 sierpnia 2017, 00:53

29 sierpnia 2017, 14:51

Nie znam się na tym i niestety nie będę w stanie pomóc. Sorry...
Nigdy niczego nie żałuj. Nigdy nie dyskutuj o stratach(...).
ODPOWIEDZ