Obcinanie psom uszu i ogonów - dyskusja

Dyskusje związane z hodowlami psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

30 sierpnia 2011, 08:18

czarno_czerwona pisze:Jeśli ktoś nie podaje znieczulenia to wtedy znęca się nad psem. A o tym ze dorosłego psa po obcięciu uszu czy ogona jak był szczeniakiem nie slyszałam. Miałam spanielka z obciętym ogonkiem i zero problemów w związku z tym. No moze wkurzający mnie rosnący jasnorudy frędzel na końcu.
A przez moje ręce przeszło troszkę więcej niż 1 i problemy były, wyłam jak musiałam ciąć i patrzeć co się dzieje !
U mnie była "tylko" zamartwica u 2 na 3 szczyle po podaniu znieczulenia, a w otoczeniu hodowców przypadki omdleń, zakażeń, szoku i wstrząsów po podaniu leków i amputacji oraz zejść też występowały.
Może za obcinaniem dalej są ci co nie doświadczyli, jakby mieli chociaż 1 przypadek to by zmienili zdanie.
Albo ci co maja złotówy w oczach -(
Freedom
Posty: 130
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 19:28

30 sierpnia 2011, 10:14

Nie wiem czemu ma służyć ta dyskusja.Są rasy którym rzeczywiście przycina się ogony,kopiuje uszy i usuwa zupełnie zbędny tzw." wilczy pazur".Proszę mnie żle nie zrozumieć.Są zwolennicy i przeciwnicy,jedni uważają że psiakom dzieje się krzywda/i słusznie,gdy za taki zabieg bierze się osoba niekompetentna/,drudzy, że jest to specyfika rasy,i nie można wyobrazić sobie dobermana jako psa służącego jako obrońca,oraz jako psa służbowego,z długim ogonem i oklapniętymi uszami.To tak jakby bernardynowi skopiować uszy,i skrócić ogon,zupełne przeciwieństwo,prawda?Doberman nie będzie już miał takiego wyglądu ,który daje odczucie-uwaga nie jestem barankiem.I tak się ma w wielu rasach,gdzie takie zabiegi są wykonywane.Zdania zawsze będą podzielone.A kastracja czy sterylizacja,powinna być wykonywana wtedy, gdy zagrożone jest zdrowie,lub życie zwierzęcia,a nie dlatego żeby uchronić nasza sunię czy kotkę przed ciążą.Chyba myślimy i wiemy co robimy,że decydując na trzymanie zwierzęcia,musimy się zajmować nim tak aby do tego nie doszło.Taki zabieg, nigdy nie wychodzi im na zdrowie,ja jestem tego pewna.A co ze zwierzętami w laboratoriach,czy widzieliście takiego psa,niektóre pół łyse ,bez ucha ,porozcinane ,pozszywane, zaplastrowane,ze stale wbitym wenflonem w żyle,aby dostęp był jak najszybszy.Ja widziałam ,gdy jako dzieciak wspinaliśmy się na parapety,małego budynku,na tyłach szpitala onkologicznego ,gdzie za kratami siedziały takie małe sympatyczne mordki,które nie wiedziały co tam robią.Jeśli tak bardzo interesują Was uszka i ogonki,a reszta nie,, to zajmijcie się czymś innym,bo takie właśnie widoki zapadaja głęboko w serce.Jeśli to ma być szeroko rozumiana ochrona ,to niech taką będzie.Pozdrawiam.
Fred_ed
Posty: 1
Rejestracja: 30 sierpnia 2011, 10:32

30 sierpnia 2011, 10:51

To nie próżność, ale ludzka głupota. Powinno się surowo karać takich debili.
Polecam również: http://sites.google.com/site/2492news/
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

30 sierpnia 2011, 11:17

Nie jestem debilem. A wogole w jakim celu wtawiłes tego linka? To niema nic wspolnego z cieciem ogonów. Reklame sobie robisz
Freedom
Posty: 130
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 19:28

30 sierpnia 2011, 11:49

Czarno-czerwona,z tego co czytam to nikt nie nazwał Ciebie debilem,to epitet skierowany do ludzi którzy w taki czy inny sposób skazują zwierzęta na cierpienia.Twój link ,nie mówi o hodowcy ,tylko o zwyrodnialcu,człowiek, który nie szanuje zwierząt ,nie szanuje również ludzi.
Fred podając ten link ,iluzorycznie chciał przedstawić temat,pokazując ilu debili chodzi po świecie,i z czego można zrobić kasę,świetne ,uśmiałam się.Ciekawa jestem , co można jeszcze wymyśleć,aby pożerować na oglądalności i ludzkiej głupocie.
Awatar użytkownika
Dardamell
Posty: 1154
Rejestracja: 20 września 2011, 19:04

23 grudnia 2011, 14:15

.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 19:33 przez Dardamell, łącznie zmieniany 1 raz.
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

23 grudnia 2011, 17:17

Dardamell pisze:czerwono_czarna pisząc o znieczuleniu psa podczas kopiowania ogona chyba się zagalopowałaś. Psu ogon kopiuje się w wieku kilku dni. Podawanie znieczulenia w takim wieku jest bardzo niebezpieczne i się tego nie robi.
Ależ swego czasu wręcz zalecane było znieczulenie , ile szczeniaków okaleczono nie wiadomo , wdawały się martwice, zamracia itd ....
mirekbojarski
Posty: 1
Rejestracja: 19 grudnia 2011, 15:04

17 stycznia 2012, 15:54

Nie jestem zwolennikiem obcinania ogonów i uszu, ale wzorce ras ustalali, jakby nie było, kynolodzy, którzy, wierzę w to, kochają psy.
cockermaniaczka
Posty: 2
Rejestracja: 29 kwietnia 2008, 12:53

18 stycznia 2012, 09:46

wzorc mozna zminic...Od kiedy to ogon przszkadza psu :roll: 8)
Awatar użytkownika
Dardamell
Posty: 1154
Rejestracja: 20 września 2011, 19:04

18 stycznia 2012, 12:08

.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 19:34 przez Dardamell, łącznie zmieniany 1 raz.
Louhans
Posty: 351
Rejestracja: 31 grudnia 2010, 19:22

18 stycznia 2012, 12:19

Międzynarodowa organizacja kynologiczna FCI nie pozwala na kopiowanie uszy i ogonów u psów w niej zrzeszonych. W Polsce prawo takie obowiązuje dopiero od tego roku.
Niemcy tez nie pozwalają, ale sa wyjatki. Jesli pies jest faktycznie psem pracującym, czynnie polującym może mieć cięty ogon i może być wystawiany na niemieckich wystawach. Właściciel musi jednak udokumentować, że pies czynnie i regularnie "pracuje", anie że zrobil dyplom psa użytkowego i właściwie wcale na polowania nie biega.
Nie znam założeń dla wszystkich ras, ale wiem że u terrierów ogon się przycinało po to aby obracając sie np. w ciasnej lisiej norze nie uległy one złamaniom. Krótki ogon - wiadomo ciężej złamać w wyniku takiej akcji.
Natomiast znam wielu myśliwych majacych terriery, którzy nie przycinają psom ogonów i tez jakoś do tej pory poza urazami typu lisek za ogon w walce złapał (złapałby i za krótki też) nie doszło do złamania ogona w wyniku pracy takiego psa.
Uważam, że psy powinny być "au naturel" i powiewajacy jak chorągiew ogon mojego terriera uwielbiam.
W USA np. ogony tną szczeniakom kilka dni po porodzie. Ale ich organizacja nie jest zrzeszona w FCI.
Jako ciekawostkę powiem, że na najblizszej światowej wystawie psów rasowych w Austrii niedozwolone jest wystawianie psów z ciętymi uszami i ogonami urodzonymi po 2008 roku.
Awatar użytkownika
Dardamell
Posty: 1154
Rejestracja: 20 września 2011, 19:04

18 stycznia 2012, 13:00

.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 19:34 przez Dardamell, łącznie zmieniany 1 raz.
jdmorrison
Posty: 1
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 13:15

20 stycznia 2012, 13:20

Pies jaki jest, każdy widzi! absolutnie trzeba coś takiego piętnować publicznie, jak ktoś chce, to niech sobie obcina, cokolwiek mu się podoba, ale nie zwierzętom.
konisiowata
Posty: 1
Rejestracja: 27 stycznia 2012, 15:19

27 stycznia 2012, 15:35

Od razu mi się przypomniał fragment książki "Mój Kary" dotyczący kurtyzacji....

"Czemu ludzie swoim dzieciom nie próbują obcinać uszu i nosa, może by lepiej wtedy wyglądały? Jakie mają prawo tak oszpecać boskie stworzenia?" /Mój Kary- Anna Sewell/
Gość

28 stycznia 2012, 17:25

kamila lakusiowa pisze:No właśne! Przecież pies z psem ”rozmawia” ciałem a między innymi właśnie ogonem. Jeszcze raz powtarzam. PO CO TO ROBIĆ????
Popieram wszystkimi łapami :D
ODPOWIEDZ