Obcinanie psom uszu i ogonów - dyskusja

Dyskusje związane z hodowlami psów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

MrKarolka738
Posty: 1
Rejestracja: 19 stycznia 2011, 10:23

19 stycznia 2011, 10:37

no tragiczne jest dla mnie to co widze i czytam, człowieku nie wiesz ze obcinanie uszu boli psa,jak równiez innej częsci jego ciała, moze sprawdz to wpierw na sobie.nie wazne czy pies jest szczeniakiem czy ma 15 lat i tak czuje ból!!!!!! w zyciu bym tego nie zrobila żadnej istocie zywej i JESTEM W SZOKU ze ludzie moga nawet myslec o tym.naprawde do paki z takimi albo lepiej do przymusowego łatania "polskich dróg" dlaczego nasze podatki mają iść na utrzymywanie takiej patologii!
ppatryk
Posty: 7
Rejestracja: 18 maja 2010, 21:18
Lokalizacja: Polska

19 stycznia 2011, 14:45

Zapewne wiele psów kopiowanych widziałaś. Pytanie jest, czy tylko na forach będziesz protestować, czy zrobisz coś w praktyce? Samym gadaniem niewiele zmienisz....:(
niceluk
Posty: 3
Rejestracja: 24 stycznia 2011, 17:46
Kontakt:

24 stycznia 2011, 19:29

a nie jest tak, ze niektóre rasy muszą mieć obcinane uszy czy ogony?
Gry online typu Wolni Farmerzy oraz inne gry podobne do Farmerama
Mari
Posty: 54
Rejestracja: 19 października 2007, 11:04
Lokalizacja: Warszawa

24 stycznia 2011, 19:47

niceluk pisze:a nie jest tak, ze niektóre rasy muszą mieć obcinane uszy czy ogony?
nie, nie jest tak. ludzie obcinają psom uszy i ogony aby bardziej im się podobały...
ppatryk
Posty: 7
Rejestracja: 18 maja 2010, 21:18
Lokalizacja: Polska

25 stycznia 2011, 01:20

niceluk pisze:a nie jest tak, ze niektóre rasy muszą mieć obcinane uszy czy ogony?


czytając takie posty czuję sie tak jakbym żył w średniowieczu...:(
Seiti
Posty: 3142
Rejestracja: 03 lutego 2011, 10:58
Lokalizacja: Łódź

15 lutego 2011, 18:02

Poczytajcie sobie wypowiedzi miłośników owczarka środkowoazjatyckiego na temat kopiowania u tych psów uszu i ogonów... ZGROZA!
''Moje życzenia są piękne jak marzenia lecz moje marzenia są nie do spełnienia"
"Jestem Słońcem. Choćby nie wiem jak silny sztorm mnie przysłonił, chmury w końcu się rozejdą. A ja znowu będę świecić."

Obrazek
pppatryk
Posty: 1
Rejestracja: 23 marca 2011, 15:05

23 marca 2011, 15:16

O kopiowaniu psów.
Rewelka.

http://www.kopiowaniepsow.pl/

Dlatego, jako miłośnik zwierząt, zmuszony jestem zapytać pana Posła o motywy, którymi się kierował, a w szczególności:

* Mając wiedzę co do niczym nieuzasadnionego zamieszania interpretacyjnego jakie tworzy się wokół kopiowania, dlaczego Pan Poseł w swoim projekcie całkowicie pominął rozwiązanie tej kwestii?
* Dlaczego zlekceważył Pan liczne moje wystąpienia, które od dwóch lat kieruję do pani poseł Joanny Muchy, członków parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt i bezpośrednio do Pana?
* Dlaczego nie wykorzystał Pan wiedzy zawartej w obszernym opracowaniu, które w dniu 25 listopada 2010 r. osobiście przekazałem na ręce pani poseł Joanny Muchy podczas spotkania w Sejmie?
* Dlaczego nie wykorzystał Pan projektu konkretnego zapisu stanowiącego o definitywnym zakazie kopiowania, który kolejny raz został przekazany pani Poseł w dniu 3 lutego 2011 r. w Sejmie?
* Dlaczego nigdy nie uzyskałem rzetelnej odpowiedzi na moje wystąpienia, jako obywatela zainteresowanego respektowaniem i przestrzeganiem prawa?
* Czy mam rozumieć, że jako posiadacz kopiowanych sznaucerów, a teraz jako poseł nie jest Pan w tej mierze obiektywny i nie dopuszcza innego zdania niż to, które bezprawnie forsuje Związek Kynologiczny w Polsce?
* Do tej pory czterech posłów złożyło oddzielne interpelacje w sprawie bezprawnego kopiowania psów. Ile jeszcze interpelacji, Pana zdaniem, należy złożyć, aby skutecznie wyegzekwować istniejący przepis o zakazie znęcania się nad zwierzętami, który z mocy ustawy obowiązuje od 1997 roku?
* Dlaczego, mając wiedzę co do konieczności pilnego doprecyzowania przepisu ustawy o zakazie kopiowania psów i mając teraz taką możliwość, nie podejmuje Pan żadnych działań naprawczych, czym zmusza Pan ministerialnych urzędników do wymyślania coraz bardziej kuriozalnych odpowiedzi na interpelacje posłów, prokuraturę i policję do wszczynania postępowań, a podatnika do finansowania biurokratycznego bałaganu?
* Czy zgodzi się pan Poseł z taką opinią, że świadome pomijając w projekcie rozwiązanie tej sprawy, wraz z hodowcami i lekarzami weterynarii, którzy wykonują zabronione zabiegi obcinania psom uszu i ogonów, lokuje Pan polską kynologię w jednym szeregu z białoruską, a daleko nawet za przysłowiową Rumunią, gdzie zakaz kopiowania został ustanowiony już kilka lat temu?
* Co legło u podstaw Pana decyzji, aby całkowicie pominąć w projekcie sprawę definitywnego zakazu kopiowania i pokazywania psów tak okaleczonych? Czy ktokolwiek na Pana wywierał naciski podczas pisania projektu? Jeżeli tak to kto, lekarze weterynarii, hodowcy, może Zarząd Związku Kynologicznego w Polsce?
* Czy ma Pan wiedzę, że dwa nowoutworzone stowarzyszenia kynologiczne tj. Polski Klub Psa Rasowego i Polska Federacja Kynologiczna definitywnie wykluczyły z wystaw psy kopiowane? Dlaczego pierwszy co do daty powstania Związek Kynologiczny w Polsce ma być ostatnim co do respektowania prawa?
ATOROD
Posty: 2
Rejestracja: 28 sierpnia 2011, 19:08

28 sierpnia 2011, 19:51

Jeżeli obcięcie ogona i przycięcie uszu ma sprawić przyjemność patrzącym na psa i spełniać głupie wymagania konkursowe wystaw psów, to jest to nonsensowne i powinno być zakazane. Co innego, gdy obcięcie czegoś (np. sterczącego palca) ułatwi życie psu. Posiadanie modnego psa nie może wiązać się z narażeniem na niepotrzebny ból. Czy modne psy to szczęśliwe psy? To pytanie, na które odpowiedź jest warta zastanowienia. Przeczytaj artykuł "Modne psy – nieszczęśliwe psy?" w ARCHIWUM BLOGA na http://psy-koty-konie.blogspot.com
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

29 sierpnia 2011, 11:00

Mam PONa bezogona jest to naturalna cecha w rasie i nie widze problemów u tych psów w komunikacji z innymi. Może szczeniaki sa zainteresowane co takiego dynda na tyłku ich kolegi innej rasy. PONy maja uszy zwisające czyli jakby ich nie miały tzn miały podcięte. Problemów z tym nie widze. A co z owczarkami środkowoazjatyckimi? One maja obcinana praktycznie cała małzowine uszną. Po pierwsze wywodzi się to z tradycji były to psy do pilnowania stad owiec zapobiegało to atakom wilków. A po drugie ułatwia to wentylacje uszu i mniejsza ilośc infekcji. Dobermany niemyśle zeby podciete uszy przeszkadzały im w życiu i miały w związku z tym jakąś traume. A ogony tak jak pisałam u PONów. Amstafy też przez wiele lat niebyło problemów z podcinaniem uszu psy sobie bardzo dobrze radziłynie miały traumatycznych przezyć z dzieciństwa :roll: . Nie rozumiem tylko obcinania ogonów i uszów przez inne osoby niz weterynarze bo to jest znecanie się nad zwierzętami. A weterynarz daje znieczulenie robi to porządnie i w odpowiednim wieku psa. szczeniaki wracają zaraz do domu i dalej są szczęsliwymi psami bez kompleksów.
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

29 sierpnia 2011, 11:01

O jeszcze jedno powinni dawac większe kary z prawdziwe znęcanie sie nad zwierzętami czyli trzymanie na łańcuchu bicie itp. A nie zajmowac się hodowcami psow rasowych i weterynarzami.
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

29 sierpnia 2011, 14:05

Kiedyś i teraz - jeżeli pies jest użytkiem a w pracy ewidentnie ogon czy ucho może być narazone na ciągłe ranienie sie, ból, infekcje to zgadzam się z przycięciem, natomiast w momencie gdy psy już nie pracują nie widzę sensu trzymania się ściśle tradycji polegającej na okaleczaniu.
Bezogoniastość PONA-a czy Bobtaila jest cechą genetyczną, ale to inna sprawa. Nie koniecznie użytkowa.
Natomiast przypadki powikłań po obcinaniu były. Kończyło się to leczeniem infekcji, wskutek złego przycięcia lub przycięcia zainfekowanej tkanki złym wyglądem głowy, ten sam powód skutkował tez nadmiernym skróceniem ogona bądź jego złym noszeniem lub zawinięciem wskutek porażenia ścięgna i mięśni. I to tam gdzie pieczę miał doświadczony weterynarz...

Natomiast świętą racją jest że nie powinno się dopuszczać do okaleczania zwierząt przez osoby nie związane z weterynarią i w warunkach wątpliwych - to powinno być karalne, tak samo złe traktowanie.
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

29 sierpnia 2011, 15:23

MrKarolka738 pisze:no tragiczne jest dla mnie to co widze i czytam, człowieku nie wiesz ze obcinanie uszu boli psa,jak równiez innej częsci jego ciała, moze sprawdz to wpierw na sobie.nie wazne czy pies jest szczeniakiem czy ma 15 lat i tak czuje ból!!!!!! w zyciu bym tego nie zrobila żadnej istocie zywej i JESTEM W SZOKU ze ludzie moga nawet myslec o tym.naprawde do paki z takimi albo lepiej do przymusowego łatania "polskich dróg" dlaczego nasze podatki mają iść na utrzymywanie takiej patologii!
Powiem tak psa to nie boli bo robi się to ze znieczuleniem nikt psu ogona siekierą nie obcina z uszami taksamo. Sama łataj polskie drogi ja nie zamierzam nie jestem patologią w związku z tym ze nie widze nic złego w profesjonalnym obcinaniu ogonów u szczeniąt.
pianistka
Posty: 1250
Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17
Kontakt:

29 sierpnia 2011, 18:32

Czarno-czerwona, tak twierdzono przez lata że nie boli ...
Natomiast nowe badania wykazują że dorosłe psy poddane kopiowaniu mają m.in bóle fantomowe obciętych części a szczeniaka boli, owszem podaje się leki antybólowe ... sprawiając ból ...
Dodatkowo w wielu przypadkach nie podawano leków ponieważ te antybólowe wywoływały skutki uboczne ... i cięto szczeniakom ogony na żywca twierdząc, że je nie boli ... a to, że piszczały, mdlały, nie miało znaczenia , bo przecież nie boli, to ze strachu jak wiele razy tłumaczono ....
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

29 sierpnia 2011, 18:55

Jeśli ktoś nie podaje znieczulenia to wtedy znęca się nad psem. A o tym ze dorosłego psa po obcięciu uszu czy ogona jak był szczeniakiem nie slyszałam. Miałam spanielka z obciętym ogonkiem i zero problemów w związku z tym. No moze wkurzający mnie rosnący jasnorudy frędzel na końcu.
czarno_czerwona
Posty: 184
Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 15:10

29 sierpnia 2011, 19:01

http://www.elblag.policja.gov.pl/?m=1&i=6860 to niebyło normalne obcinanie ogonów :evil: jeśli ma sie psy rasowe i chciało sie kopiowac ogonki to trzebabyło mieć na to papiery ze zrobił to wet szczeniaki z ciętymi ogonami maja to w metrykach. Gość od sekatora napewno nie był hodowcą a dawanie go jako przykład sprzedazy psów z ciętymi ogonami nie jest najlepszym pomysłem.
ODPOWIEDZ