Pomocy ona rodzi...

Dyskusje związane z hodowlą kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
KarolinaS-ka

02 czerwca 2012, 15:46

Potrzebuje pomocy
dzwoniłam do 2 weterynarzy i nie mogą przyjechać mi do domu,sama też nie mogę pojechać do weterynarza bo mam 2 małych dzieci,mąż w pracy...
Mamy 2 kotki,jedna wysterylizowana a 2 nie,jedna zniknęła pewnego dnia i myśleliśmy że ktoś ją po prostu nam ukradł bo jest pięknym kotem w dodatku rasowym...wróciła po 3 miesiącach z dużym brzuszkiem a dzisiaj zaczęła rodzić !
urodziła narazie 4 kociaki i je zostawiła...myje je ale łożyska nie zjadła ani też nie przegryzła pępowiny,weterynarz powiedział co zrobić,podwiązałam pepowiny 1,5/2cm od brzuszka i ucięłam za nitką,największy problem to taki że 3 urodziła w kuwecie i boję się że małe zjadły żwirek,4 urodziło się już w innym miejscu bo przyszłam akurat do domu.
Sąsiadka powiedziała by nie kąpać kociąt bo zmyje z nich ich zapach i matka może je odrzucić...ale nie wiem ile w tym prawdy,umyłam je w ciepłej wodzie bez dodatku mydła itp.lizała je po kąpieli i obecnie ogrzewa więc chyba dobrze zrobiłam ?
Co mam zrobić jeszcze bo nie mam pojęcia ?
gość.

03 czerwca 2012, 08:57

juz uzyskałam cenne informacje...
sarsakk
Posty: 3
Rejestracja: 21 maja 2015, 13:10

02 czerwca 2015, 14:34

Jak z tego wybrnęłaś?
ODPOWIEDZ