pokarm w kotki - WAZNE !

Dyskusje związane z hodowlą kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

Marta Z

01 lipca 2006, 23:47

Wlasnie co oddalismy male kociaki.Kotka jest w miare spokojna i chyba nie szuka dzieci,ale ma inny problem. Masowo produkuje pokarm,ma bardzo zapełnione przewody mlekowe, przy tym jest bardzo chuda. Nie daje sie dotykac w te okolice.Prosze o pomoc
Marta Z

02 lipca 2006, 08:01

BArdzo prosze o rade... z dnia na dzien jest coraz gorzej. Czy udac sie z tym do weterynarza?????
carmella
Posty: 314
Rejestracja: 21 listopada 2004, 08:43
Kontakt:

02 lipca 2006, 09:04

Na pewno udac sie. Z tym, ze z reguly kocika ma coraz mniej pokarmu im starsze sa kocięta i im wiecej jedza pokarmow stalym tym mniej ssa. Ile miały kocięta jak je odsunęłas od matki (oddałas)?

Idz do weterynarza, bo byc moze kocica ma zapalenie gruczołów mlekowych i ją to boli.
MartaZ

02 lipca 2006, 10:13

oddalam e nidawno. Jednego tydzien temu, a dwa pozostale 3 dni temu. Kotki mialy prawie 2 miesiace. Kotka nie daje sie dotknac, nie moze sie wygodnie polozyc..
carmella
Posty: 314
Rejestracja: 21 listopada 2004, 08:43
Kontakt:

02 lipca 2006, 12:21

MartaZ pisze:oddalam e nidawno. Jednego tydzien temu, a dwa pozostale 3 dni temu. Kotki mialy prawie 2 miesiace. Kotka nie daje sie dotknac, nie moze sie wygodnie polozyc..
czyli rozumiem - nie jestes hodowcą tylko po prostu mialas kocieta (tzn kotka miala). Mam nadzieję, ze to byla wpadka - jednorazowa i kocica zostanie zaraz wykastrowana.
Takie niehodowlane kociaki potem znajdujemy na smietniku i stajemy na rzęsach zeby im znaleźć dobre domy (jedno takie ogloszenie jest np tu na forum w ogloszeniach - o Filipku i FilipInce).

Kocieta powinny byc z matka co najmniej do 10 tygodnia zycia, jak sie da to do skonczenia 3 miesiecy. Niespelna 2 miesieczne matka jeszcze karmi, wiec to dlatego Twoja kotka ma tyle pokarmu. Po prostu za szybko odebralas male matce!

Idz do weterynarza, zbada kotke, da cos na zatrzymanie laktacji. Jezeli jest stan zapalny dla leki. I od razu omow sie na sterylke. Kocica na dniach znow moze miec rujke - nie ma na co czekac!!
Marta Z

02 lipca 2006, 13:56

Kotka od razu przy porodzie zostala wysterylizowana. Kotki zostaly oddane w dobre rece.Musielismy je tak szybko oddac, bo wyjezdzamy za granice. Dziekuje za dobra rade
carmella
Posty: 314
Rejestracja: 21 listopada 2004, 08:43
Kontakt:

02 lipca 2006, 15:36

Marta Z pisze:Kotka od razu przy porodzie zostala wysterylizowana. Kotki zostaly oddane w dobre rece.Musielismy je tak szybko oddac, bo wyjezdzamy za granice. Dziekuje za dobra rade
okey, rozumiem !
ATA
Posty: 3132
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

02 lipca 2006, 18:45

Zgadzam się z Carmellą co do wizyty u lekarza. Natomiast spierałabym się co do wieku odsadzenia kociąt. Uważa się, że optymalny okres jest między 8 a 10 tygodniem. Nie później. Mój kot kiedy go dostałam miał 2 miesiące, był całkowicie samodzielny i od dwóch tygodni już nie ssał mleka matki. Po dwóch miesiącach kotka już nie miała pokarmu, ponieważ w wieku 6 tygodni kociaki już jadły stały pokarm. Wydaje mi się, że w przypadku Twojej kotki mogą wchodzić w grę jakieś zakłócenia regulacji hormonalnej - skoro jest już wysterylizowana nie ma już hormonów produkowanych przez jajniki, więc może być inaczej niż zazwyczaj. W każdym razie trzeba do weta :)
carmella
Posty: 314
Rejestracja: 21 listopada 2004, 08:43
Kontakt:

02 lipca 2006, 19:59

ATA pisze:Zgadzam się z Carmellą co do wizyty u lekarza. Natomiast spierałabym się co do wieku odsadzenia kociąt. Uważa się, że optymalny okres jest między 8 a 10 tygodniem. Nie później. Mój kot kiedy go dostałam miał 2 miesiące, był całkowicie samodzielny i od dwóch tygodni już nie ssał mleka matki.
Zwiazki felinologiczne nie z kosmosu sobie wziely 10-12 tygodni jako okres wydawania maluszkow. Maluchy w naturze tez do okolo 3 miesiaca trzymaja sie blisko matki. Ja mam teraz - po raz pierwszy na odchowaniu - maluszki w wieku ok 5 tygodni. Niby tez sa samodzielne - jedza same i zalatwiaja sie do kuwety. Jednak - wczoraj probowaly ssac mojego kocura, ciagle do niego lgna, chca sie przytulac. Wlaśnie teraz jest okres kiedy matka by je uczyla co i jak. Kocieta wyrzucono na smietnik, teraz ludzie musza im pomoc - pokazac, ze czlowiek jest ok, a inny dorosly kot nauczyc jak byc kotem.
Maluszki ktore wczesnie zostaly odebrane matce maja czesto nawet jako dorosle koty takie zachowania jak ciamkanie (np czlowieczego ucha jezeli spia z czlowiekiem w lozku) czy ugniatanie (kolan na przyklad).
ATA
Posty: 3132
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

02 lipca 2006, 21:07

carmella pisze: Zwiazki felinologiczne nie z kosmosu sobie wziely 10-12 tygodni jako okres wydawania maluszkow.
To prawda, że kocięta rasowe są sprzedawane w tym wieku. Jest to głównie związane z tym, że kocię przed wydaniem powinno być odrobaczone i zaszczepione. A nie można tego robić zbyt wcześnie. Nie ma sensu się spierać o wiek, bo złotym środkiem możemy się umówić na 10 tygodni :wink: Głównie chodziło mi o to, że 8 tygodni to nie jest jakiś tragicznie wczesny okres. Większość moich znajomych brało kocięta w tym wieku i kotki nie miały z tego powodu żadnych problemów. Bardzo szybko dochodziły do siebie. Ale przed chwilą przeczytałam w "Utrzymaniu i pielęgnacji kota", że zbyt wczesne odebranie kociąt może spowodować zastój pokarmu lub zapalenie gruczołu mlekowego. Dalej jest napisane, że kotka sama powinna przepędzić kociaki podczas kolejnej rui, kiedy ma już mało pokarmu. Więc chyba wyszło na Twoje :wink:
Ostatnio zmieniony 03 lipca 2006, 20:01 przez ATA, łącznie zmieniany 1 raz.
Marta Z

03 lipca 2006, 11:18

bylam juz drugi raz na zastrzyku z kotka. Jest znacznie lepiej. Kotka miala powiklany porod,musiala byc operowana i przy okazji zostala wysterylizowana. Dostala leki hormonalne na wzmozenie wydzielania pokarmu i teraz trzeba to zachamowac rowniez lekami - tak powiedzial lekarz. Moja kotka od jakiegos czasu odpychala soje male, a kociaki same juz pily mleczko z miseczki(specjalne dla kociat) i samodzielnie jadly(pkarm,ktory mozna podawac od 1 m-ca zycia). Pumcia jest dla mnie jak corka. Kotki tez maja sie dobrze. Mam kontakt z nowymi wlascicielami gdyz oddalam kociaki znajomym. Tak golnie to jest wszystko w jak najlepszym porzadku
ATA
Posty: 3132
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

03 lipca 2006, 13:37

Baaaaardzo się cieszę :D :D :D Podrap ode mnie Pumcię tam gdzie lubi najbardziej :wink:
Marta Z

03 lipca 2006, 13:43

OK :D rowniez pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

04 lipca 2006, 18:29

w ostrych przypadkach starajcie się nie leczyć zwierząt przez internet tylko pędźcie do swojego lekarza. Ja też nie moge zagwarantować, że codziennie każdemu odpisze , bo różnie pracuję.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
Marta Z

05 lipca 2006, 21:47

tak tez zrobilam panie doktorze i juz od niedzieli codziennie jezdze z kotka na zastrzyki. Jest coraz lepiej.Dziekuje za rade
ODPOWIEDZ