Nieuczciwy hodowca

Dyskusje związane z hodowlą kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
HyperNans
Posty: 1
Rejestracja: 19 grudnia 2017, 00:01

19 grudnia 2017, 00:03

Witam. Mam dosyć nietypowy problem. Dwa dni temu dokonaliśmy z dziewczyną zakupu kota z rodowodem. Mieszkamy w Warszawie, a kot przyjechał do nas z Krakowa po wcześniejszej wpłacie zaliczki. Jako ze przywiozła go do nas osoba trzecia nie mogliśmy podpisać umowy kupna-sprzedaży , więc zawarliśmy ją "ustnie" z właścicielką przez telefon, przy odbiorze mieliśmy dostać książeczkę zdrowia i cala resztę dokumentów , ale przez "gapostwo zapomnieli je zabrać " , więc umówiliśmy się że dośle je pocztą. Oczywiście pani przysłała zdjęcia mmsem książeczki zdrowia itp. Teraz do rzeczy.. Przy odbiorze kota zobaczyliśmy że coś jest nie tak z ogonkiem , zadzwoniliśmy do właścicielki opisaliśmy sytuację i zapewniła nas że to był uraz podczas zabawy i jest już wyleczony. Uwierzyliśmy , pieniądze daliśmy w gotówce i zabraliśmy kotka do siebie. Dziś byliśmy u weterynarza okazało się że to choroba skóry, a nie żaden uraz mechaniczny, dodatkowo kotek ma obustronne zapalenie uszu. Nie mieliśmy wiedzy na temat obowiązków hodowcy, kot ma 4 miesiące , pochodzi z zarejestrowanej hodowli, a np. ma tylko jedno szczepienie zamiast dwóch , nie ma chipa itp. Nie chcemy oddawać kotka bo stał się już częścią rodziny ale domagać się zwrotu części pieniędzy lub pokrycia kosztów leczenia od właścicielki która wprowadziła nas świadomie w błąd. Wiem że daliśmy się wyrolować jak dzieci ale czy w obecnej sytuacji jesteśmy w stanie coś ugrać ?
ODPOWIEDZ