Mój kot mnie atakuje

Dyskusje związane z hodowlą kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
margolin88
Posty: 1
Rejestracja: 27 października 2015, 11:01

27 października 2015, 22:10

Mój kot mnie atakuje. Mam go od kociaka. Kiedyś był grzecznym kotkiem. Problemy zaczęły się około roku po kastracji. Teraz mój kot ma 4 lata i jest w stosunku do mnie bardzo agresywny. Potrafi zaatakować mnie bez powodu. Czasami wystarczy, że go poglaszcze a on już wbija zęby w moją dłoń. Innych domowników próbuje czasami zaatakować ale nie tak jak mnie, łatwiej im go uspokoić. Przede mną nie czuje żadnego respektu. Czasami jest oczywiście ogromnym przytulakiem, pozwala się głaskać i chce żeby go nosić na rękach. Co mam zrobić z tą jego agresją? Nie chce żeby kiedyś wydrapał mi oko (zdarzyło się, że rano, jeszcze zanim wstałam z łóżka, rzucił mi się z pazurami na twarz). Proszę o rady.
betty1978
Posty: 1
Rejestracja: 28 października 2015, 21:34

28 października 2015, 21:53

poszukaj kociego psychologa :) oni sie znają i prawdopodobnie pomoga stworzonku
villemo47
Posty: 2
Rejestracja: 28 października 2015, 20:51

29 października 2015, 01:22

Zacznij od wizyty w weta. Odstraszać może z bólu, warto zrobić badania.
rkwcz
Posty: 1
Rejestracja: 21 grudnia 2015, 19:35

21 grudnia 2015, 19:37

Mój atakował jak był poważnie chory, jako laicy myśleliśmy, że po prostu ma nas dość etc, zrobilismy coś złego. Nigdy bym sie nie spodziewała, że skończy się tragedią, naprawdę nie ma na co czekać :(
Gerrys
Posty: 3
Rejestracja: 18 sierpnia 2016, 09:04

30 sierpnia 2016, 08:26

Mój kot jak się źle zachowuje to dmucham mu w pyszczek.
Majagmiku
Posty: 21
Rejestracja: 07 października 2016, 10:09

04 lutego 2017, 21:23

Nie sądzę, by było to spowodowane kastracją, jeśli minął rok, to nie powinien pamiętać tego tak dokładnie. Może w domu pojawiło się coś nowego, jakiś mebel. Diabeł tkwi w szczegółach, może to po prostu zwykła zmiana żwirku? Albo coś mu dolega. Czy kot wychodzi na dwór bez opieki? Może coś zjadł trującego.
anduin
Posty: 1
Rejestracja: 23 marca 2017, 13:58

23 marca 2017, 14:05

shittum pisze:masz inne koty? moze się nudzi/tęskni. moze w domu niedawno cos się zmieniło: coś/ktoś się pojawił lub zniknął?
Myślę, że to najczęstszy powód "agresji", która jest próbą zabawy, wymuszenia uwagi u "jedynaka" albo odreagowania frustracji. Koty nie powinny być nigdy pojedynczo w domu. Metraż nie ma znaczenia. Sprawdziło się w przypadku moich znajomych - weźcie kota. Zajmą się sobą nawzajem. Behawiorysta na poziomie doradziłby to samo.

P.S. Koty nie są złe o coś konkretnego, nie mszczą się ani nie odgrywają za coś, nie mają takiej "funkcji" w mózgu :)
markfrud
Posty: 3
Rejestracja: 15 maja 2017, 17:07
Kontakt:

15 maja 2017, 17:13

Zacznij od wizyty w weta
Gostesz
Posty: 4
Rejestracja: 09 czerwca 2017, 11:26

09 czerwca 2017, 16:11

Myślę, że kotu przejdzie po jakimś czasie. Jeden z moich kotów w tym wieku również mnie atakował, ale po pewnym czasie się uspokoił.
ODPOWIEDZ