Cukrzyca u psa - leczenie Caninsulin, wyniki badań.

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Agis
Posty: 479
Rejestracja: 08 października 2013, 16:52

29 października 2014, 17:16

pumcia , jeśli płuca są "czyste" pies krązeniowo jest wydolny to nie widzę p/wskazań do połączenia dwóch zabiegów.
Wysoki cukier również nie jest przeszkodą ,co prawda przed zabiegiem jest trochę inne postępowanie ale lekarz będzie wiedział i zrobi tak aby było dobrze.Jeżeli jednak z jakiś powodów się boi ? małe doświadczenie ? to zmieniłabym lek,wet .
Tak ja bym zrobiła ,ale Ty zrobisz jak uważasz
Jak nazywa się karma którą karmisz psa ,jaka to dietetyczna ?
Nie wiem gdzie chcesz psa operować ,ale hohooh słono sobie liczą , dla przykładu : sunia , znajda z ulicy -bez jakichkolwiek badań ,położona na stół i w trakcie jednego zabiegu wykonano : sterylizację ( ogromna cieżka ropomacicza) , pełną mastectomie , usunięcie wyłuszczenie węzłów pachwinowych i za to wszystko zapłacono okrągłe 400 zł a u Ciebie chcą 400 zł za samą sterylizację ? a potem 400-500 zł za mastectomię ? hmm no cóż ceny każdy ustala swoje .W każdym bądź razie
sunia żyje juz 2 lata i ma się bardzo dobrze ,czego i Wam życzę .
Fiodek
Posty: 2
Rejestracja: 18 listopada 2014, 22:38

18 listopada 2014, 22:59

Mam pytanie (jeśli już było zadane, to przepraszam, ale jestem tu nowa i szukam podpowiedzi). Jak samemu mierzyć poziom cukru u pieska?

Mój 11-letni Fiodek ma od niedawna cukrzycę, jest na insulinie i na razie chodzimy do weterynarza raz na tydzień na pomiar... Niestety są minusy- zajmuje to dużo czasu, trochę pieniędzy no i przede wszystkim kosztuje okropnie duuuuużo stresu mojego psiaka, ponieważ on panicznie boi się weterynarzy :( Nie chcę go męczyć i jednocześnie chcę mieć na co dzień kontrolę nad jego cukrem, więc chciałabym mierzyć mu cukier sama. Ale tu zaczynają się schody. Zaopatrzyłam się w glukometr i mój weterynarz powiedział, że pobiera się krew nakłuwając ucho. Ale mój pies przy tym cierpi, piszczy, a ja nie mam wprawy ze strzykawkami, krwią itp. i drżą mi ręce. Jego pisk, warczenie i próby ucieczki sprawiają, że po prostu nie umiem tego zrobić!!!

Przeczytałam tu kilka wypowiedzi, z których wynika, że często mierzycie pupilom poziom cukru w domu, może ktoś zdradzi mi jak? Macie ten sam sposób, który opisałam wyżej, czy może jest jakaś lepsza technika? Może nie trzeba wkuwać się w ucho? Albo może są takie przyrządy (jakby długopisy, nie wiem konkretnie jak to się nazywa). Może dzięki temu nie będzie to bolało, tak jak moje niezdarne wkuwanie się w ucho??

Proszę o jakieś wskazówki. Będę wdzięczna za każdą radę, bo chcę jak najlepiej dbać o Fiodka!
wiatrak84
Posty: 44
Rejestracja: 11 sierpnia 2014, 21:34

18 listopada 2014, 23:39

witam. wiem co przeżywasz, bo początki nie są łatwe.Ale bez pomiarów prowadzenie cukrzyka jest niemożliwe.Ja przeszukałam internet i znalazłam kilka metod, które pomagają. Poszukaj żyłek na uszku prześwietlając je latarką. Wsyp do woreczka lub skarpetki trochę ryżu i podgrzej w mikrofali. Masuj nią ucho. Ważny jest dobry glukometr. poszukaj takiego, który potrzebuje małą krople krwi i sam ją zasysa. Mam w domu trzy, ale z jednego jestem zadowolona najbardziej i ma najlepszy nakłuwacz.Nie wiem czy mogę na forum podać nazwę. wyśle na priw. I spokój. Piesek wyczuwa stres i robi się błędne koło. Ale chyba każdy musi to przejść. U nas dobrze sprawdza się nagroda. Coś malutkiego. Choćby kuleczka karmy. Teraz jak biorę glukometr Abrusia sama leci na badanie. Cierpliwości dużo. trzymam kciuki i pozdrawiam
Agis
Posty: 479
Rejestracja: 08 października 2013, 16:52

19 listopada 2014, 11:36

Fiodek , oprócz glukometru fajne rezultaty w monitorowaniu obecności i stężeniu cukru oraz ciał ketonowych daje zastosowanie testów paskowych KETO-DIASTIX w moczu . Podkładasz taki pasek w trakcie siusiania psa i porównujesz kolor
z opakowania , masz na to 30 sekund .Co prawda jest to wynik mniej dokładny jak ten z glukometru ale daje obraz i przybliżoną wiedzę w ocenie poziomu cukru , na prawdę pozwala monitorować cukrzycę a badanie jest kompletnie
bezstresowe dla psa .Przy ustawianiu cukrzycy a Twój pies jest na początku tej drogi , cukier należy mierzyć kilka razy dziennie ,celem ustawienia insuliny . jeżdżenia do weta i pomiar raz w tygodniu to bezsens.
Fiodek
Posty: 2
Rejestracja: 18 listopada 2014, 22:38

19 listopada 2014, 13:02

Dzięki za rady, na pewno skorzystam. Mój weterynarz sugeruje, że takie badanie raz na tydzień jest ok i nie trzeba nic zmieniać, piesek czuje się dobrze (wręcz fantastycznie) na tej dawce którą ma, ale ja też wiem, że to może być duża porcja przypadku, więc jestem zmotywowana aby jednak w domu mierzyć mu codziennie poziom cukru. Przekopałam internet i znalazłam nakłuwacze do glukometru, Czy ma ktoś opinię na ten temat? czy będzie to mniej bolesne dla psa?
Agis
Posty: 479
Rejestracja: 08 października 2013, 16:52

19 listopada 2014, 14:48

Nie ma znaczenia czy użyjesz nakłuwacza(cienka , krótka igła ) czy zwykłej 4,5 mm ,5 mm igły( też cienkie krótkie ) do pobrania kropelki krwi , znaczenie ma technika nakłucia (szybko i płytko ) oraz próg bólowy Twojego psa a ten jest różny
u każdego osobnika .Wielu właścicieli "jedzie " na paskach chwaląc tę metodę stosując wiele lat , może spróbujesz i Ty ?
jest wygodna dla właściciela i bezstresowa dla psa , uważam iż warto się nad tym zastanowić .
margo_go
Posty: 1
Rejestracja: 18 grudnia 2014, 23:06

19 grudnia 2014, 08:51

Fiodek pisze:Mam pytanie (jeśli już było zadane, to przepraszam, ale jestem tu nowa i szukam podpowiedzi). Jak samemu mierzyć poziom cukru u pieska?

Mój 11-letni Fiodek ma od niedawna cukrzycę, jest na insulinie i na razie chodzimy do weterynarza raz na tydzień na pomiar... Niestety są minusy- zajmuje to dużo czasu, trochę pieniędzy no i przede wszystkim kosztuje okropnie duuuuużo stresu mojego psiaka, ponieważ on panicznie boi się weterynarzy :( Nie chcę go męczyć i jednocześnie chcę mieć na co dzień kontrolę nad jego cukrem, więc chciałabym mierzyć mu cukier sama. Ale tu zaczynają się schody. Zaopatrzyłam się w glukometr i mój weterynarz powiedział, że pobiera się krew nakłuwając ucho. Ale mój pies przy tym cierpi, piszczy, a ja nie mam wprawy ze strzykawkami, krwią itp. i drżą mi ręce. Jego pisk, warczenie i próby ucieczki sprawiają, że po prostu nie umiem tego zrobić!!!

Przeczytałam tu kilka wypowiedzi, z których wynika, że często mierzycie pupilom poziom cukru w domu, może ktoś zdradzi mi jak? Macie ten sam sposób, który opisałam wyżej, czy może jest jakaś lepsza technika? Może nie trzeba wkuwać się w ucho? Albo może są takie przyrządy (jakby długopisy, nie wiem konkretnie jak to się nazywa). Może dzięki temu nie będzie to bolało, tak jak moje niezdarne wkuwanie się w ucho??

Proszę o jakieś wskazówki. Będę wdzięczna za każdą radę, bo chcę jak najlepiej dbać o Fiodka!
Doskonałym miejscem na pomiar glukozy jest fafel psi. Mój pies zachowuje się przy tym dość spokojnie, jednak potrzebna mi jest pomoc osoby drugiej, bo chwila nieuwagi i psina zlizuje tę cenną kroplę i muszę powtarzać wszystko od początku. Do kłucia używam automatycznego nakłuwacza. Zabieg jest bezbolesny i skuteczny-a o to chyba chodzi? :)
Gość

19 grudnia 2014, 12:45

Rozumiem.Dobrze zrobię gdy będę karmić mięsem z warzywami.Tylko? Wykluczyć ryż? dzienkss
Gosć

19 grudnia 2014, 12:50

Pamiętaj o suplementcji wapniem a warzyw ma być symbolicznie
Gość

19 grudnia 2014, 12:53

Okey. O suplach muszę doczytać.
totylkojajestem

19 grudnia 2014, 12:55

Pani Ewa Walkowicz do doktor inżynier, absolwentką wydziału Zootechnicznego AR we Wrocławiu. Uważa że węglowodany są niezbędne w diecie psów.
Zombik
Posty: 3
Rejestracja: 09 stycznia 2015, 11:35

09 stycznia 2015, 12:16

Bardzo proszę o pomoc.
Mój labrador ma 9,5 roku. W wigilie dostał przekąskę/ciasteczko i natychmiast po zjedzeniu przestał trzymać mocz.
Po świętach byłam u weterynarza i zdiagnozował zapalenie pęcherza, dostał antybiotyk i zaczął trzymać mocz.
W czasie wizyty wszedł na wagę i ważył 42,2 kg. Po 4 dniach poszłam na kontrole do weterynarza i pies przez przypadek wszedł na wagę i ważył 40,1 kg, opowiedziałam też o dużej ilości wypijanej wody. Vet zbadał krew i miał cukru 280, udało mi się złapać mocz i też był cukier. Vet stwierdził cukrzycę.
Zalecił caninsulin 20 jednostek rano i przyjście za 3 dni. Po trzech dniach badał krew i pies miał cukru 370. Wtedy powiedział, że powinnam sama badać poziom cukru. Po ponad tygodniu stosowania poziomy cukru były 250-420, jeden raz 187 na 7 godzin po podaniu insuliny.
Dzisiaj podałam 1 szy raz insulinę Lantus, ale nie bardzo zadziałała i po 3 godzinach po podaniu miał 435.
Zastosowałam Ins Actrapid,(insulinę szybko działającą), po godzinie miał 365, po dwóch godzinach 343.
Jest ospały, bardzo wolno chodzi. Właściwie zachowywał się lepiej bez insuliny.
Dzisiaj obiorę karmę dla diabetyków z royal canin i będę mu dawać.
Pies ma nadczynność tarczycy i dostaje leki.
Czy ktoś ma dłuższe doświadczenie z insuliną Lantus? Czy używa ktoś insulin szybko działających?
Panie Doktorze proszę o poradę.
Będę wdzięczna za każdą sugestię i pomoc
wiatrak84
Posty: 44
Rejestracja: 11 sierpnia 2014, 21:34

09 stycznia 2015, 14:19

nie jestem ekspertem, moja suczka choruje od lipca . Mierz mu dzisiaj bardzo często cukier!!!! Po takich eksperymentach z insulinami nie wiadomo co będzie się działo. Może dostać hipoglikemii. Napisz co u was.
Zombik
Posty: 3
Rejestracja: 09 stycznia 2015, 11:35

09 stycznia 2015, 14:50

Mierzę nawet co godzinę i jest 300-400, raz była 212, ale przy tyn badaniu dociskałam krwi i może coś się do niej dostało.
To może chociaż nie zanosi się na hipoglikemie.
Psiak jest cały czas ospały. Mam nadzieję, że ktoś mi doradzi, bo bardzo się denerwuję
Agis
Posty: 479
Rejestracja: 08 października 2013, 16:52

09 stycznia 2015, 15:10

Moment , coś tutaj jest nie tak.
-napisz dokładnie co i ile je pies
-ile dni podawałeś coninsulin
Ile jed podajesz Lantusa (pamiętjaj ,że lantus ma 100j /ml a coninsulin 40 j /ml )
-jakimi strzywkami podajesz insulinę ,po wstrzyknieciu trzymasz tłok przez parę sekund ?
-insuline podajesz przed czy po posiłku ?
ODPOWIEDZ